15 pytań do… – list od mieszkanki Mrozów.

Otrzymałem bardzo długi list od mieszkanki Mrozów. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie ale z uwagi na dużą ilość pytań, rozłożę to na kilka wpisów – tuż pod nimi. 

Oto jego treść:

„Dzień dobry,

Panie Krzysztofie, Pan jest najmłodszym kandydatem, który ubiega się o urząd burmistrza Mrozów, więc powinien Pan już orientować się co nieco w sprawach naszej gminy. Proszę, niech mi Pan wyjaśni parę kwestii, bo czytając różne informacje nieco się pogubiłam i nie wiem komu wierzyć. Jestem zwykłą mieszkanką Mrozów, pracuję w Warszawie, a chwilami czuję się jakby ktoś mnie traktował jak niedoinformowaną id…kę.

Obecny burmistrz pan Jaszczuk pisze, że:

1.      „…w latach 2014-2018 zostało zrealizowanych około 250 zadań inwestycyjnych”. Ja się na tym nie znam, ale to chyba niemożliwe. Każda kolejna inwestycja musiałaby być rozpoczynana co 4 dni. U mnie w pracy samo przygotowanie do przetargu to jest kupa roboty, co najmniej kilka dni, a gdzie rozstrzygnięcia, umowy, realizacja, odbiory prac i wiele innych pobocznych czynności. 250 inwestycji w tym czasie wymagałoby co najmniej 10 takich urzędów gminy i każdy pracownik miałby co robić. Innym razem pan Jaszczuk twierdzi, że proces inwestycyjny jest długotrwały i dlatego realizacja niemal wszystkich zbiegła się w roku wyborczym, czyli w 2018. No to w końcu jak to jest? A może nasz urząd ma jakiś magiczny patent na przetargi i to jeszcze z dofinansowaniem unijnym?

Odpowiedź: Proszę zwrócić uwagę na sprytne sformułowanie – „zadań inwestycyjnych” – zatem nie muszą to być inwestycje lecz jakieś zadania. Może to oznaczać, że np. wymianę żarówki czy klamki w drzwiach będziemy traktować jako jego wykonanie. Ze swojej strony również wyrażam ciekawość, jakie to były zadania. Niestety próżno szukać opisu…

2. Sprawa wiaduktu kolejowego w Mrozach – wszyscy trzej kandydaci mają to w programie. Mamy podpisany z PKP list intencyjny. Czy taki dokument w jakikolwiek sposób wiąże podpisane strony? Jeśli nie, to dlaczego sprawa znajduje się w sądzie?

Odpowiedź: Po 20 latach „starania” rzeczywiście jesteśmy na etapie podpisania listu intencyjnego, który nie jest dokumentem wiążącym strony, a jedynie wstępną deklaracją zamierzeń. Czas otwarcie powiedzieć, że okres, jaki był do dyspozycji dotychczasowych przedstawicieli nie został należycie wykorzystany. Być może zabrakło im umiejętności lub determinacji w załatwianiu tego typu spraw. W mojej ocenie nie było to dla nich zadaniem priorytetowym.

Z publicznych wypowiedzi Pana Jaszczuka wynika, że sprawa znjaduje się w sądzie. Uważam, że jest to rozwiązanie najgorsze z możliwych i stanowczo sprzeciwiam się takim działaniom. Moje doświadczenie życiowe i zawodowe pozwala stwierdzić, że gwarantuje to niepowodzenie (!!!). Po objęciu stanowiska natychmiast przystąpię do negocjacji z PKP PLK i wycofam pozew.

3.      Pan Jaszczuk przypisuje sobie jakąś rolę w powstaniu takich inwestycji w gminie:

– gazyfikacja Mrozów,

– modernizacja zasilania energetycznego Mrozów

– uruchomienie budownictwa wielorodzinnego w Mrozach

– doprowadzenie do budowy nowoczesnego Komisariatu Policji

To chyba nie były zadania realizowane przez gminę?

Odpowiedź:

Rzeczywiście, nie są to inwestycje gminy a innych podmiotów, które finansowane są ze środków własnych.

Jeżeli chodzi o modernizację linii średniego napięcia, wynika to z przepisów prawa, które nakłada obowiązek, że miastach nie może być to linia napowietrzna.

Budownictwo wielorodzinne również realizowane jest  ze środków własnych, przez podmiot prywatny. Należy w tym miejscu wspomnieć o nieprawidłowościach podczas zmiany MPZP. W jednej ze stref zostało dopisane budownictwo wielorodzinne tajemniczą autopoprawką, bez konsultacji z mieszkańcami, przez co uchwała została skutecznie zaskarżona.

Komisariat jest zadaniem własnym Policji. Ze środków gminnych został ufundowany projekt nowego komisariatu, który kosztował około 116,5 tyś zł.

4. Pan Jaszczuk pisze „Zakończyliśmy też tworzenie docelowej sieci placówek oświatowych gminy uwzględniającej uwarunkowania geograficzne i procesy demograficzne.” O ile wiem, to zlikwidowano część szkół w gminie, w tym szkołę w Lipinach z dziećmi niepełnosprawnymi, a ostatnio utworzono szkołę podstawową w budynku mroziańskiego liceum, chociaż sam budynek nie jest przystosowany do małych dzieci. Nie wiem, czy jest się czym chwalić?

Odpowiedź:

Jeżeli chodzi o utworzenie szkoły podstawowej w budynku liceum dla klas 1-8, jestem wielkim przeciwnikiem tego pomysłu i mówię to z pełną odpowiedzialnością. Rozwiązanie takie wymaga przede wszystkim dostosowania sal lekcyjnych i sanitariatów do małych dzieci. Doposażenia we wszelkie pomoce naukowe, osobną świetlicę, plac zabaw, szafki w osobnej szatni, itp. Wymaga fizycznego oddzielenia pomieszczeń szkolnych i osobnych wejść. W efekcie mamy w Mrozach dwie szkoły podstawowe i podwójny koszt.

Jeżeli chodzi o szkołę w Lipinach, została zlikwidowana w 2004 r. Później aż do roku 2017, prowadziło ją stowarzyszenie. O utrudnianiu funkcjonowania tej placówki można by napisać książkę. Szkoda, bo mogliśmy ją przekształcić w placówkę oświatową dla dzieci niepełnosprawnych i chwalić się nią w całym kraju. Jak zapewne wszyscy wiedzą w sprawa ta skończyła prokuratorskimi zarzutami, aktem oskarżenia dla D.J. i znalazła swój finał w sądzie. Niebawem możemy spodziewać się rozstrzygnięcia.

5.      Jak to było z wysypiskiem śmieci w Mrozach, bo pan Jaszczuk pisze „Przykładem skuteczności zapisów MPZP jest udaremnienie próby budowy składowiska odpadów w Mrozach oraz rekultywacji żwirowni w Krukach poprzez wypełnienie jej odpadami. To zapisy planu, a nie populistyczne akcje wykluczyły takie inwestycje.” Byłam wtedy na spotkaniu w GCK i pani z urzędu marszałkowskiego wcale nie wykluczała jego powstania, ale powiedziała, że będzie działać w tej sprawie. No to co tu jest grane, kto bezczelnie kłamie? Przepraszam za ostry ton, ale to sprawa, która mnie bardzo bulwersuje.

Odpowiedź:

W mojej ocenie to Pan D.J. mija się z prawdą. W 2015 roku, w związku z uzyskaniem informacji o planowaniu składowiska odpadów na terenie Mrozów w Wojewódzkim Planie Gospodarki Odpadami, mając na uwadze brak takich informacji na stronie internetowej Gminy Mrozy, zwróciłem się jako mieszkaniec Mrozów z zapytaniem do Burmistrza, jakie jest stanowisko jego i stanowisko Rady w tej sprawie. Uzyskałem odpowiedź, że Burmistrz jest przeciwny budowie składowiska odpadów na terenie Mrozów. Nadmieniam, że na jeden dzień przed publikacją Planu, Burmistrz odpowiadając na pytanie Radnego L. Podgórskiego, na forum Rady Miasta, zaprzeczył aby taka inwestycja była planowana i powołał się na rozmowę z wicemarszałek Sejmiku. Nadto uzyskałem ustną informację w Urzędzie Marszałkowskim, że wnioskodawcą takiej inwestycji był Burmistrz (wcześniej jako Wójt ) Mrozów.
W tej sytuacji, będąc pełnym obaw przed umiejscowieniem wysypiska w naszej miejscowości, wspólnie z sąsiadem podjęliśmy działania zmierzające do zablokowania tej inwestycji; gromadziliśmy dane na temat oddziaływania wysypiska na zdrowie ludzi, jakość życia, dewastację środowiska, ujęć wody itp. Nawiązaliśmy współpracę z mieszkańcami i władzami Gminy Kałuszyn. W celu informowania mieszkańców Mrozów i okolicznych miejscowości o biegu sprawy, a także w celu zbierania podpisów pod protestem społecznym założyliśmy stronę internetową www.nie-wysypisku.pl. Na spotkaniu z mieszkańcami w dniu 21 grudnia 2015 r. Burmistrz Dariusz Jaszczuk zaprzeczył posiadaniu jakiejkolwiek wiedzy na temat wcześniejszego planowania takiej inwestycji i stwierdził, że trwają poszukiwania wnioskodawcy takiego wpisu w Planie Wojewódzkim. Zapewniał również, że lokalizacji takiej inwestycji nie dopuszcza Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego ( jednocześnie jednak podjął działania zmierzające do zmiany tego planu – co jest państwu znane).  Sprawa niedoszłego składowiska była ukrywana do tego stopnia, że nawet pracownicy UMiG Mrozy nie wiedzieli o jego planach. Pan D.J. w wypowiedziach publicznych twierdził, iż tak dopracował MPZP z Panią Kamilą Juśkiewicz, że nie było możliwości powstania wysypiska. Tymczasem w Grudniu 2015 roku wspomniana Pani Kamila, napisała pismo do Urzędu Marszałkowskiego zapytanie skąd się wziął zapis w WPGO. Na co otrzymała następującą odpowiedź:

Proszę kliknąć w poniższy obrazek:

 

Najlepsza jednak jest wypowiedź inwestora, który chciał wybudować składowisko śmieci w Mrozach:

Link do całej audycji radiowej: tutaj

Posiadam wszystkie nagrania ze spotkań publicznych w sprawie składowiska i w razie potrzeby je udostępnię dla chętnych – w ramach przypomnienia.

Nie mam pewności, że w najbliższej przyszłości nie zostanie powtórnie zmieniony zapis w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego, który dopuści unieszkodliwianie (w tym przetwarzanie i składowanie) odpadów na terenie naszej gminy.

Bardzo dziękuję za list.  Na pozostałe pytania postaram się odpowiedzieć w najbliższym czasie.

Pozdrawiam!

Krzysztof Laskowski.

37 odpowiedzi do “15 pytań do… – list od mieszkanki Mrozów.”

  1. Wyniki wyborów 2018 już znamy:
    1. Mamy burmistrza z zarzutami prokuratorskimi, który najprawdopodobniej zostanie skazany i pożegna się ze stołkiem.
    2. W Radzie Miejskiej mamy: damskiego boksera, osobnika z rzadka trzeźwego, człowieka po zawodówce, większość umiejąca ledwie podpisać się na liście płac, no i pana nie potrafiącego wskazać kto jest np. sekretarzem w gminie (a zeznawał to sądzie w MM pod przysięgą).
    Ogólnie można powiedzieć: jacy wyborcy, taki samorząd. To ci państwo będą decydowali o naszej przyszłości przez najbliższe 5 lat. To oni będą np. oceniali nauczycieli po studiach wyższych, choć sami ledwie ukończyli podstawówkę, a niektórzy naukowcy zawodówkę.
    Gratuluję Mrozom trafnego wyboru!!!

  2. Panie Krzysztofie dzięki Tobie, 400 ludzi zaufało prawdziwej praworządności w Gminie Mrozy, 400 osób nie ma zamiaru spokojnie patrzeć na jawne łamanie prawa przez oficjalnie sądzonego Burmistrza Mrozów. Dzięki p. Jaszczukowi, nowe wybory na Burmistrza Mrozów odbędą się wcześniej niż za pięć lat .

  3. Szanowni Państwo, Mieszkańcy Gminy Mrozy.
    W dniu dzisiejszym odbyła się sesja podsumowująca kadencję 2014-2018 . Ponieważ zostało jeszcze trochę czasu do ciszy przedwyborczej pokusiłam się o podsumowanie stanu finansów – zadłużenia w Gminie Mrozy.
    Część ludzi mówi, że gmina jest zadłużona , a samorządowcy twierdzą, że nie ma długu i są to pomówienia.
    Zaglądając w dokumenty źródłowe na stronie http://www.mrozy.bip.net.pl przejrzałam sprawozdania z minionej kadencji i pozwolę sobie państwu zreferować stan zadłużenia w Gminie Mrozy.
    – w I kw. 2014 stan zadłużenia według Rb-Z (http://www.mrozy.bip.net.pl/?a=3417) wynosił : 8 574 668,95 zł w tym w
    bankach: 8 415 330,29 zł
    – w IV kw. 2014 r. na zakończenie roku według Rb-Z ( http://www.mrozy.bip.net.pl/?a=4114) zobowiązania gminne wynosiły już : 15 919 408,93 zł w tym zadłużenie w bankach 15 078 923,61 zł.
    – w 2015 r . na zakończenie IV kw. według sprawozdania Rb-Z ( http://www.mrozy.bip.net.pl/?a=4713) stan zobowiązań gminnych wynosił: 17 115 420,25 zł w tym w bankach : 15 727 877,13 zł oraz u wierzycieli krajowych grupa III zobowiązania w wysokości : 1 387 543,12 zł
    – w 2016 r. koniec IV kw. sprawozdanie Rb-Z (http://www.mrozy.bip.net.pl/?a=5335) zobowiązania gminne wynosiły: 15 167 572,81 zł w tym w bankach: 13 942 877,13 zł oraz u wierzycieli krajowych: 1 224 695,68 zł (grupa III)
    – w 2017 r. koniec IV kw. sprawozdanie Rb-Z ( http://www.mrozy.bip.net.pl/?a=5984) zobowiązania gminne wynosiły: 14 438 390,47 1 zł w tym w bankach : 12 439 937,84 zł u wierzycieli krajowych grupa III : 1 998 452,63 zł
    – w 2018 r. na koniec II kw. według Rb-Z (http://www.mrozy.bip.net.pl/?a=6252) stan zobowiązań wobec wierzycieli wynosił : 13 463 530,47 zł w tym w bankach zadłużenie wynosi: 11 634 937,84 zł oraz u wierzycieli grupa III:
    1 828 592,63 zł.
    W sprawozdaniach umieszcza się dane o zadłużeniu, ale dotyczą one tylko form wymienionych w ustawie, takich jak obligacje, kredyty, pożyczki itp. ale wymyślono też niestandardowe formy zadłużania: umowy o partnerstwie publiczno-prywatnym, sprzedaż ratalna, sprzedaż zwrotna, leasing zwrotny, umowy koncesyjne i wiele innych rodzajów umów pozwala samorządom na zaciąganie zobowiązań bez konieczności raportowania tego w sprawozdaniach . One dają możliwość ukrywania długów.
    Sprzedaż zwrotna – co to takiego? Polega ona na tym, że wyprzedaje się jakiś element majątku, ale w dalszym ciągu się go używa i za to płaci. A na koniec się go odkupuje. Często operacja ta jest droższa od standardowych kredytów i pożyczek. Czy u nas w gminie to jest zastosowane ? Tak , został sprzedany wodociąg z zastosowanie sprzedaży zwrotnej . Nie wykazuje się tego w sprawozdaniu ale wykupić trzeba .
    Inną metodą jest wykorzystywanie spółek komunalnych. Robi się to najczęściej tak, że spółka przejmuje zadłużenie, a gmina zawiera z nią umowę o wsparcie, płacąc de facto za obsługę tego zadłużenia. Po co gminy to robią? Jednym z powodów jest chęć ominięcia ustawowych limitów zadłużenia. Polecam artykuł https://wiadomosci.onet.pl/wybory-samorzadowe/czy-samorzady-ukrywaja-dlugi-niewykluczone-bo-to-calkiem-latwe/cq82txz .
    Nasza gmina spłacała dług w ratach kolejno:
    2015 – 4 582 791,01 zł
    2016 – 1 807 338,66 zł
    2017 – 1 512 939,29 zł
    2018 – 1 597 483,00 zł
    na obsługę długu wydała w poszczególnych latach: 2015 – 552 984,29 zł
    2016 – 440 392,01 zł
    2017 – 450 000,00 zł
    2018 – 400 000,00 zł
    Pozdrawiam wszystkich i życzę miłej lektury dokumentów źródłowych aby nikt nie twierdził, że mijam się z prawdą.

    1. Hmm…. a gdzie te pieniądze z kredytów są ? Drogi, place zabaw , które zostały zrobione mają tabliczki dzięki jakiemu projektowi zostały sfinansowane. Ps. P. Jaszczuk i tak powie, że finanse gminy mają się dobrze

    2. Oficjalny ranking zadłużenia 2478 gmin w Polsce na koniec 2017r. w przeliczeniu na mieszkańca:

      tutaj link

      Mrozy są w ścisłej czołówce na 336 miejscu z długiem 14.438.390 PLN

      poz. 336 Mrozy, prawie 14,5 mln zł
      poz. 406 Kałuszyn, nieco ponad 9 mln zł
      poz. 467 Wodynie, prawie 6,6 mln zł
      poz. 902 Kotuń, nieco ponad 9mln zł
      poz. 1681 Cegłów, nieco ponad 3,5 mln zł
      poz. 1995 Latowicz, niecałe 2 mln zł

      poz. 1 Ostrowice, prawie 47 mln zł (gmina zlikwidowana)
      poz. 2400-2478, brak zadłużenia, 0zł

      To jest wykaz bez ukrywanych długów w partnerstwach publiczno-prywatnych i innych kruczkach opisanych przez p.Dorotę.
      Jesteśmy na najlepszej drodze do rozbiorów Mrozów, w ślad za gminą Ostrowice: Mrozy będą należały do Kałuszyna, a Jeruzal do Latowicza?

      1. A może wcisną nas do Cegłowa? W końcu to oni mają minimalne zadłużenie, a rozwijają się dużo szybciej niż my.
        Mrozy – dzielnica Cegłowa. Brzmi nieźle.

  4. A co ma lokalizacja kolejki do wiaduktu? Ten wiadukt wielkością nie będzie jak węzeł na drodze ekspresowej że kolejka jest tutaj jakimś problemem.

  5. Niektórzy ludzie mają problem z rozróżnieniem inwestycji gminnych i prywatnych. Miałam kiedyś taką sytuację jak pewna Pani wychwalała co on nie zrobił dla Mrózow wymieniła oczywiście park i kolejkę ale również, duże sklepy, blok, posterunek policji, a nawet prywatne przedszkola. Na nic zdały się tłumaczenia, co jest inwestycją gminną, a co prywatną. Ręce mi opadły po kolana bo to wszystko dzięki Burmistrzowi 🙄Tragedia lub tragikomedia.

    Droga Marysiu!
    Nie można przypisywać zasług jednej osobie. Każde zadanie inwestycyjne ma wielu ojców. Za każdą inwestycją stoi grupa ludzi: mieszkańcy, którzy zgłaszają problem, radni, którzy popierają jej sfinansowanie, urzędnicy piszący wnioski o pozyskanie środków zewnętrznych, wykonawcy i cała rzesza osób, których sie nigdy nie wymienia i nie docenia. A szkoda…
    Pozdrawiam!
    Krzysztof Laskowski.

    1. Marysiu, każda inwestycja wymaga ciężkiej pracy wielu, wielu osób. Wyjątkiem są nasze Mrozy. Tutaj wszystko robi jedna osoba, czyli p. Jaszczuk. „Wash and Go” w jednym. Ostatnim takim jednoosobowym fenomenem w Polsce był tow. Edward Gierek, a wcześniej tow. Stalin i tow. Lenin.
      Jeśli DJ przegra wybory, to urzędnicy i prywatni przedsiębiorcy będą musieli wziąć się do pracy, bo nowy burmistrz nie będzie za nich harował.

  6. Chcę wrócić do wysypiska w Mrozach,a raczej mam pytanie.Czy mogła być zawarta umowa przez gminę i spółkę,która chciała zbudować zakład do przetwarzania odpadów i samo składowisko odpadów?
    W dokumencie mogły(nie twierdze,że są) znależć się zapisy o ewentualnej karze za odstąpienie od umowy jednej ze stron.Należałoby wtedy sprawdzić,czy np.pewna kwota z budżetu gminnej kasy nie została przeznaczona na pokrycie kary za zerwanie umowy,a przyczyną tego jakie zaplanowane inwestycje zostały przez to odłożone w czasie lub nie zrealizowane?

  7. Witam.
    Te wszystkie gminne inwestycje /potrzebne na teraz, czy nie potrzebne, to do dyskusji/ zostały zrealizowane
    z zaciągniętych kredytów, których niestety nie da się umorzyć.
    Roczna kwota odsetek płaconych do banków wynosi około 650 tys. zł.
    Tyle kosztuje radosna twórczość obecnego Wójta-Burmistrza, z którą nie można dyskutować.
    On ma zawsze rację, nawet rozebranie budynku komisariatu, zamiast zmiany jego przeznaczenia np. na Przedszkole.
    Pozdrawiam.

    1. Ten ustrój panuje chyba nieprzerwanie, dał to odczuć np. sołtys z Bork strasząc policją, brakowało tylko karceru😉. Gdzie demokracja, wolność słowa? Może ten sołtys chodzi od domu do domu i nakazuje na kogo mają głosować, a jak nie to straszy policją😃.
      Potem wyczytamy jak to Burmistrza kochają bo wysłannicy bronią własnym ciałem tablic lub też zrywają plakaty. Już słyszę te telefony ,,Panie Burmistrzu zadanie wykonałem „😁.

      Nie wiem czy chodził od domu do domu ale pani ze sklepu powiedziała, że na siłę zostawił jej ulotki i kazał głosować na… wiecie kogo… 😉
      Pozdrawiam!
      Krzysztof Laskowski

      1. Sołtys z Bork naprawdę wygląda sympatycznie, jednak jego czyny świadczą o zezwierzęceniu psychiki, która oparła się o zbuki baranie. Podobnie do Jaszczuka.

        1. Jedna pani na fb napisała komentarz, że sołtys dobrze zrobił, że lepiej wejść komuś w drogę niż w d…pe. Teraz ten pan wszedł w drogę bo w du.pie już siedzi i to wiadomo u kogo 😀😀😀

          1. Rozwiązania siłowe nie są najlepszym sposobem rozwiązywania konfliktów. Jednak niektórzy mają ruską naturę, jak nie dasz mu w pysk, to szacunku nie nabierze. Być może sprawę skutecznie rozwiązałoby pojawienie się wtedy postawniejszego chłopa, który wytłumaczyłby temu panu ręcznie, niekoniecznie językiem migowym.
            Pan Jaszczuk dzisiaj na fb zaproponował wezwanie policji i wyjaśnienie zajścia. Można. I bujać się z tym nieuprzejmym panem po sądach przez najbliższe lata.

  8. Brechtalysmy się z Mariolka pół godziny z tego naszego liceum w Mrozach . Jak to kurna będzie brzmiało Zespół Szkół Ponadpodstawowych i Podstawowych w Mrozach? Nie wyobrażam sobie dzieci z pierwszej klasy szkoły podstawowej na tym samym korytarzu co młodzież z ogólniaka czwartej j klasy. Rozrzutnik wiekowy nie ma co od 6- 7 lat do 19 lat . Pogratulować pomysłu.

    To wcale nie jest śmieszne. Upadające liceum to problem, z którym za chwile przyjdzie nam się zmierzyć i nie ma zbyt wielu dobrych rozwiązań.
    Pozdrawiam!
    Krzysztof Laskowski.

  9. Oczywiście przez pomysły DJ na szkolnej o mały włos a powstałyby cztery bloki . Taka jego zasługa. A te bloki co budują nad rozlewiskiem to przecież deweloper , który dostał kawałek gminnej działki na drogę wewnetrzna do bloków.

  10. Tak , rzeczywiście wiadukt był planowany ale teraz po zrobieniu kolejki i trotuaru granitowego, postawieniu sklepu sieci DINO oraz targowiska nie bardzo jest miejsce na wiadukt.

  11. Zadania inwestycyjne to też wykonanie wniosków poszczególnych sołectw głosowane podczas spotkań wiejskich o wykorzystaniu funduszu sołeckiego.

  12. To masakra jakaś. Taka skala propagandy i „mijania się z prawdą” powala na kolana. Czy DJ-towi można wierzyć chociaż w jedno słowo? Jak on nie pogubi się w tym gąszczu głupot, które sam wymyśla.? Zgroza!!!

    1. No największą głupotą to był ten Matrix, który stworzył DJ z niektórymi pracownikami i przewodniczącym rady na temat zmian w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego, swojego czasu tłumacząc radnym, że tak często głosują nam tymi zmianami bo to są jego autopoprawki. Można to wszystko przeczytać w protokołach z sesji.

      1. Zawsze marzyłem aby trafić „szóstkę” w totalizatorze, ale mieć taką możliwość, aby wprowadzać autopoprawki do MPZP to coś więcej niż „milion na rok”.

    2. Mam pytanie do komitetu Nasza Gmina Mrozy: proszę wyjaśnić czyje są tablice informacyjne w każdym sołectwie społeczeństwa czy sołtysa , który może nią dysponować jak zechce? Czy mogą być wieszane każde ogłoszenia? CZY taki sołtys może sobie ogłoszenie zawieszone na tablicę zerwać kiedy chce ?

      1. Zapytaj przewodniczącego Rudkę. On jest tak wygadany, że hohoho. Na portalu fb nie udziela się w komentarzach tylko wstawia wszędzie ten sam wpis ,,Mrozowianie…..😀. Czyżby miał zakaz odzywania się czy nic nie ma do powiedzenia?

        1. Ma zakaz a może już nie może nadążyć z tymi zmianami w programie.
          Po oburzeniu strażaków na rozdział środków z funduszu sprawiedliwości został zmodyfikowany program wyborczy dla OSP.
          Kolejne obietnice i kupowanie wyborców. Dla Trojanowa będzie zakupione auto z tym, że nie takie jakie sobie wybrali tylko wyeksploatowany samochód wskazany przez Burmistrza z Komendantem. Jak sami mówią mieli wybrany samochód który im odpowiadał ale niestety oferent najprawdopodobniej był nieodpowiedni bo Komendant szukał tylko pretekstu żeby znaleźć jakieś haczyk żeby nie kupić, pomimo wcześniejszych deklaracji że wszystko jest ok. Teraz kolejne obietnice dla Sokolnika zakupu i proszę o uwagę samochodu z dofinansowaniem o które ma być dopiero wystąpienie. Obietnica bez pokrycia bo nie wiadomo na dzień dzisiejszy o żadnych programach. Sokolnik, dopilnujcie tej obietnicy bo nowe auto a nie tak jak w Trojanowie zdezolowane jest tego warte.

          1. Typowa zagrywka DJ. On tak rządzi Mrozami od 20 lat. Najbardziej szokuje to, że są tacy, którzy mu wierzą. Niestety, myślenie chyba nie jest najmocniejszą stroną dużej części społeczeństwa?

          2. „Młody” proszę o zapoznanie się z poniższymi uwarunkowaniami prawnymi w przedmiotowej sprawie.
            Po lekturze Rozporządzenia jak coś będzie jeszcze do wyjaśnienia to jestem do dyspozycji.
            Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie wykazu wyrobów służących zapewnieniu bezpieczeństwa publicznego lub ochronie zdrowia i życia oraz mienia, a także zasad wydawania dopuszczenia tych wyrobów do użytkowania.
            (Dz.U.2007.143.1002 – Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 czerwca 2007 r. w sprawie wykazu wyrobów służących zapewnieniu bezpieczeństwa publicznego lub ochronie zdrowia i życia oraz mienia, a także zasad wydawania dopuszczenia tych wyrobów)

          3. Samochód jaki sobie wybrał Trojanów był sprowadzany z zagranicy. Koszt wyrobienia mu wszystkich certyfikatów by można było bo używać w Polsce to ok. 50 tys zł !!! Ten samochód nawet nie był tyle wart. Samochód który ma być kupiony oglądało oprócz komendanta dwóch strażaków z Trojanowa i zaakceptowali tą ofertę.

      2. @ filozof
        Ja myślałam, że tablice informacyjne są dla wszystkich ludzi bez względu na adres zamieszkania, aż do dzisiaj. Komitet Pana Laskowskiego poprosił mnie o rozwieszenie plakatów wyborczych we wsiach Dębowce i Borki. W Dębowcach nie było problemu. Ale w Borkach dostałam zakaz powieszenia plakatu od sołtysa wsi Pana Mirosława Kulesza, który również kandyduje na radnego z Komitetu p. Jaszczuka. Swoim ciałem bronił mi dostępu do tablicy informacyjnej, mówiąc że to jest jego tablica i on jest sołtysem tej wsi i nie pozwoli mi nic wieszać, bo i tak zerwie. Kazał mi jechać do swojej wsi i tam sobie wieszać. Przy okazji nawyzywał mi od gówniar i powiedział że sąd powinien się mną zająć. Straszył mnie, że wezwie policję ale tego nie zrobił, szkoda. Ustąpiłam Panu Kuleszy i za zgodą Pani sklepowej plakat powiesiłam na sklepie. O całym zajściu poinformowałam Pana Laskowskiego i jego Komitet.

        Moim zdaniem na tablicach informacyjnych powinni być wszyscy kandydaci, żeby ludzi widzieli kto kandyduje i sami zdecydowali na kogo oddadzą swój głos. Na wsiach ludzie starsi mają ograniczony dostęp do informacji wyborczych, które w obecnych czasach w większości umieszczane są na profilach Fb, także niech chociaż poczytają na plakatach.

      3. No zakaz łącznie z wartą honorowa przy tablicy pelnią sołtys z Guzewa i Bork. Takie to sprytne chlopki . Ciekawe czy wartę będą trzymać całą noc przy tych tablicach.

Możliwość komentowania jest wyłączona.