100 róż z okazji 100-lecia Niepodległości Polski – okiem mieszkańców.

Otrzymałem dziś dwa listy od mieszkańców Mrozów, za które bardzo, bardzo dziękuję. Przedstawiają dwa punkty widzenia dzisiejszej uroczystości sadzenia 100 róż na 100-lecie niepodległości. Bardzo proszę o przeczytanie do końca. Oto pierwszy z nich:

„29.09.2018 w piątek o godz. 17:00 na Rondzie Południowym w Mrozach, odbyło się uroczyste sadzenie 100 róż z okazji 100-lecia Niepodległości Polski.

To bardzo piękny gest wyrażający nasz patriotyzm. Tym bardziej cenny, że do akcji zostali zaproszeni nasi najmłodsi, którzy kiedyś będą gospodarzami naszego pięknego kraju.
O bezpieczeństwo imprezy zadbali panowie Policjanci i Strażacy. Załączam kilka zdjęć z „Sadzenia róż”.

Mieszkaniec.

fot. „mieszkaniec”
fot. „mieszkaniec”
fot. „mieszkaniec”
fot. „mieszkaniec”

 

Jak było naprawdę ? Oto drugi list:

100 róż z okazji 100-lecia Niepodległości Polski – pisze w liście kolejny mieszkaniec Mrozów.

„Już od pewnego czasu pani sołtys z Mrozów Południowych chodziła zbierać ratę podatku i „datek na 100 róż z okazji 100-lecia Niepodległości Polski”. Datki były niby dobrowolne, ludzie dawali zwykle po 4zł. Nie wszyscy chcieli dawać, bo czuli robienie kampanii wyborczej pani sołtys za pieniądze podatników. I nie pomylili się.

W piątek o 16:30, zgodnie z rozsyłanym zawiadomieniem zostały spędzone dzieci w wieku przedszkolnym z całej okolicy wraz z ich opiekunami.
Pojawiła się Policja z radiowozem „na bombach”. Pojawili się strażacy, którzy od razu zablokowali ruch na rondzie, jednak po chwili refleksji odblokowali go i zaczęli normalnie kierować ruchem.
Przez pół godziny nic się nie działo, jedynie pojawili się „przypadkowi” fotografowie robiący zdjęcia zebranym oraz pan z dronem filmującym całość z powietrza.

Dzieciaki nudziły się okropnie, bo przez te pół godziny kazano im bezczynnie stać, tylko wręczono im małe papierowe czerwone flagi z numerami.
W pewnym momencie pojawił się pan Burmistrz Mrozów. Zawyła syrena strażacka i pani sołtys wraz z dziećmi, bez jednego słowa, bez przemówień, zabrała się do sadzenia róż. Nie do końca wiadomo, czy dzieci wiedziały po co tu właściwie przyszły.

Wprawia w zdumienie zaangażowanie sił i środków: Policja, Straż, dron, fotografowie. Samo pojawienie się pana Burmistrza świadczy dobitnie o ustawce wyborczej pani sołtys, której rozmachu nie powstydziłby się niejeden „partyjny warszawski aparatczyk”. Szkoda, że do tego celu angażuje się małe dzieci z przedszkola, które jeszcze nie rozumieją co tu się tak naprawdę wyprawia. Z wierzchu niby szczytna patriotyczna akcja, a w środku wyborcze wyrachowanie. Jedno choćby małe zdanie do dzieci nadałoby jakikolwiek sens tej dziwacznej akcji.

Dobrze, że przynajmniej posadzone róże są i będą rosły, niezależnie od intencji i barw politycznych pomysłodawców.”

„Mieszkaniec 2”

fot. „mieszkaniec 2”
fot. mieszkaniec 2″
fot. „mieszkaniec 2”
fot. „mieszkaniec 2”

 Jak pisał patron ulicy, na której mieszkam – Bolesław Prus – „Prawdziwy patriotyzm nie tylko polega na tym, ażeby kochać jakąś idealną ojczyznę, ale – ażeby kochać, badać i pracować dla realnych składników tej ojczyzny, którymi są ziemia, społeczeństwo, ludzie i wszelkie ich bogactwa”.

To samo wydarzenie, dwa punkty widzenia. Dziękuję serdecznie za przesłane teksty i zdjęcia.

Pozdrawiam!

K.L.

19 odpowiedzi do “100 róż z okazji 100-lecia Niepodległości Polski – okiem mieszkańców.”

  1. Pomysł ciekawy, dziecko zadowolone, uczestniczyło w czymś nowym, co się podobało, super! Chwalić takie inicjatywy, jak najbardziej Pani Sołtys. Niech powstają pod koniec kadencji jak również na początku. Myślę, że kilka słów na temat sensu spotkania w prostym dziecięcym języku by nie zaszkodziło jednak. Jak sobie wychowamy tak będziemy mieli. Wiem z doświadczenia, że nie idzie to w dobrym kierunku niestety. Każde słowo żywe, w dobie Internetu może mieć dla dzieci wielką wartość, pamiętajmy o tym.

  2. Córka przedszkolak mówi, że wyszło świetnie. Więc dalszego komentarza nie trzeba. Brawo dla Pani Sołtys za pomysł.

    1. Super, dzieciom się podobało,ale czy wiedzą po co to robiły? Spytałaś Mamusiu10 czy Twoje dzieci dostały wiedzę po co te róże akurat w tym miejscu posadzone, na czyją pamiątkę. Czy tylko wie , że była na rondzie i posadziła z koleżankami i kolegami róże? Bo w tym momencie bardzo spłycamy całe qlu wydarzenia.

  3. No ja się pogubiłam, to Mrozy to miasto czy wieś? Pani sołtys w mieście 😂to tak można, myślałam, że sołtysi są tylko na wsiach 🤔. Mrozy to jednak dziwny twór w jednym mieście radni, sołtysi … co tam jeszcze macie, a wójtoburmistrza😉

    Szanowna Marylko, gmina dzieli się na sołectwa, stąd sołtysi. W mieście nie jest to konieczne i chętnie podjąłbym dyskusję na temat zasadności tej funkcji. O ile pamiętam, koszt utrzymania Mrozowskich sołtysów to około 60 tyś zł rocznie (prowizja z podatku). Co Wy na to?
    Pozdrawiam!
    Krzysztof Laskowski.

    1. 60 tys. na rok to 5 tys. zł na miesiąc. Co za te 5 tys. zł robią sołtysi w Mrozach? Raz na kwartał zbierają podatki, z czego część ląduje w ich prywatnych kieszeniach, dlatego chętnie pełnią tą fuchę. A co konkretnego poza tym? Jakoś nie kojarzę. Dzikie pojedyncze akcje takie jak wczorajsze sadzenie róż, czy rozpuszczanie wici o zbiórce na Caritas nie są chyba warte aż takiej kasy.
      Faktycznie jest to dobra uwaga: po co nam sołtysi w mieście? Może te pieniądze lepiej przeznaczyć na przedszkola? W ciągu kadencji robi się tego 240tys. zł. To już niezła sumka.

    2. W samych Mrozach jest jeden żłobek, to za mało. Musi ich być więcej, bo nie wszystkie babcie chcą siedzieć z małymi pociechami.

      1. 500+ działa i dzieci mamy coraz więcej. Tylko co mam zrobić z pociechą, kiedy nie mam babci i dziadka na miejscu. Opiekunka jest za droga. Żłobki w Mrozach rozwiązałyby sprawę. Potem będzie to samo z przedszkolem, bo też jest ich za mało. Podobno były, ale teraz nie ma na nich pieniążków.

  4. O ile mi wiadomo to p. Mirka nie musi robić żadnej kampanii bo już jest radną ze względu na brak konkurencji .
    A te róże to super pomysł i chyba nie szkoda 4 zł. jeśli nawet. To też o czymś świadczy ,że pomimo wszystko angażuje się chce coś zrobić a nie tylko krytyka.

    1. Sama inicjatywa fajna, dobrze że p.Mirka wpadła na pomysł i chciało jej się to zrobić. Tylko, że te 400zł można było wziąć z funduszu sołeckiego, to chyba nie problem. Nie byłoby niepotrzebnych komentarzy.

      Inicjatywa ok. Jednak zabrakło tych kilku słów na ten temat.
      Pozdrawiam!
      Krzysztof Laskowski

    2. Sama akcja nawet mi się podoba, ale powiedzmy sobie szczerze, że ” wyjątkowo niefortunnie” 😜zbiegła się z czasem rozpoczęcia kampanii wyborczej . No, ale wczesna jesień to dobry czas na sadzenie róż i nie tylko. Oby tylko później było komu o nie dbać! Są to bowiem bardzo wymagające kwiaty. Wiem coś o tym.

  5. A ja się zastanawiam i z podziwu wyjść nie mogę po co tam była policja??? Chyba naprawdę w Mrozach nie mają co robić? A Komendant powiatowy wiedział o tej akcji „krzak”???

    1. Jakby wiedział, podejrzewam by przyjechał i posadził jeden krzak. Odwdzięczył by się za nowy posterunek, który rzekomo dzięki p.Jaszczukowi będzie pobudowany.
      Taka akcja a zabrakło wszechobecnego posła na sejm p.Mroczka Czesława zresztą.

  6. Podoba mi się ta akcja, pomijając aspekty propagandowe. Powinno się w dzieciach kształtować postawy patriotyczne od najmłodszych lat. Za kilkanaście lat to one przejmą stery. Poza tym jest to forma integracji społeczeństwa. Trzeba popierać takie inicjatywy.

  7. Nie tylko był Burmistrz, Wiceburmistrz też sadziła róże. A pani sołtysi radna zarazem nie tańczyła???? To ona zrobiła taka bramę synkowi DJ jak brał ślub i jechał po młodą . Przebrała się i tańczyła i śpiewała. No tak za cudze łatwo kupować sto róż. W ramach kampanii D.Jaszczuk powinien kupić te róże jedną pensję by mógł przeznaczyć i tak bogaty ma dwa gospodarstw rolne od ciorta ziemi , a na róże zbiera od ludzi.

  8. Taki piękny gest, a tak sp….ć propagandą. No jak za komuny na pokaz, niech LUD widzi. Cztery lata ciszy, a teraz o mało głupawki nie dostaną. W żadnym mieście nie ma takiego cyrku, choć piękne rabaty są z kwiatów herbów czy symboli patriotycznych. Pani Luizka też sądziła tylko nadzorca?

Możliwość komentowania jest wyłączona.