Bez podstawowego bramkarza też można wygrać.

Piłkarze Watry pokonali w wyjazdowym meczu Olimpię Latowicz w ramach szóstej kolejki rozgrywek siedleckiej „klasy A”. Zagrali bez nominalnego bramkarza, co gospodarze bezlitośnie wykorzystali szczególnie w drugiej połowie, ale to „nasi”zdołali wywieźć z Latowicza trzy punkty. 

Mecz od pierwszej do ostatniej minuty stał na dobrym poziomie i toczył się w szybkim tempie. Na przerwę Watra schodziła prowadząc 2:1. Drugą połowę Mrozowianie rozpoczęli z wysokiego „C”, bo już w 48 minucie było 3:1 a kilka minut póżniej 4:1. Gospodarze zdołali odpowiedzieć trafieniem na 4:2.

Kiedy w 60 minucie Mrozowianie zdobyli piątą bramkę i wydawało się, że będzie pogrom, w szeregi naszego zespołu wkradło się wiele niedokładności i błędów w obronie. W efekcie gospodarze zdobyli trzecią, a chwilę potem czwartą bramkę i na ok. 10 minut przed końcem zrobiło się 5:4. W końcówce jednak Mrozowianie dobili gospodarzy ustalając wynik na 6:4.

Było to piąte zwycięstwo z rzędu w rundzie jesiennej. Po sześciu kolejkach Watra prowadzi w tabeli z dorobkiem 16 pkt.

fot. screen www.90minut.pl

W siódmej kolejce do Mrozów przyjedzie Kosowia Kosów Lacki. Mecz odbędzie się na stadionie przy ul. Tartacznej w sobotę 29 września o godzinie 15.00.

Poniżej krótka fotorelacja:

fot. Krzysztof Laskowski
fot. Krzysztof Laskowski
fot. Krzysztof Laskowski
fot. Krzysztof Laskowski
fot. Krzysztof Laskowski
fot. Krzysztof Laskowski
fot. Krzysztof Laskowski
fot. Krzysztof Laskowski

K.L.

4 odpowiedzi do “Bez podstawowego bramkarza też można wygrać.”

  1. Prezesie dobrze że piszą a tytuł przyciąga uwagę. Ja nigdy nie śledziłem waszych osiągnięć . Teraz mam podaną relację z meczy na bieżąco. Jestem z Was dumny jako mieszkaniec gminy .

  2. Bramkarz był . Może nie podstawowy a rezerwowy . Tytuł artykułu dość nie fortunny .

Możliwość komentowania jest wyłączona.