Zdarzenie przy ul. Pokoju.

Dziś w godzinach popołudniowych doszło do zdarzenia w Mrozach przy ulicy Pokoju. W jednym z budynków przebywał mężczyzna, który wymagał natychmiastowej pomocy lekarskiej. Na miejsce dojechali strażacy z OSP Mrozy, których zadaniem było m.in.  zorganizowanie i zabezpieczenie lądowiska dla śmigłowca LPR. Tymczasem mrozowscy strażacy jako pierwsi weszli do budynku, w którym przebywał poszkodowany i to oni rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy przedmedycznej. Jak się okazało u poszkodowanego doszło do nagłego zatrzymania krążenia i konieczna była reanimacja mężczyzny.

Po kilkunastu minutach pojawił się śmigłowiec LPR, który jednak nie zdołał wylądować w pobliżu.

fot. K.L.

Udało się to dopiero ok. 500 m dalej – w okolicach ulicy Sosnowej. Co ciekawe, na miejsce nie dojechała wcześniej wzywana karetka. Natomiast ratownicy ze śmigłowca musieli wraz ze sprzętem dojechać do pacjenta uwaga – „okazją”- zabierani przez przypadkowe samochody. 

fot. K.L.

Ulica Pokoju była nieprzejezdna około półtorej godziny. 

fot. K.L.

Następnie okazało się, że nie ma czym dowieźć poszkodowanego mężczyzny do śmigłowca. Strażacy poprosili o pomoc jednego z mieszkańców Mrozów, który posiadał prywatną karetkę i ten zrobił to grzecznościowo. Niestety godzinna reanimacja nie przyniosła efektu i poszkodowany mężczyzna zmarł.

Wniosek.

Zespoły ratownictwa medycznego są jednostkami wchodzącymi w skład systemu PRM (Państwowego Ratownictwa Medycznego). Podejmują medyczne czynności ratunkowe w warunkach pozaszpitalnych.

Gmina Mrozy to blisko 9 tysięcy mieszkańców. Moim zdaniem na ternie tak dużej gminy powinna stacjonować karetka zespołu ratownictwa medycznego . Jestem przekonany, że dzięki temu w nagłych przypadkach, szybciej dojedzie do mieszkańców wymagających pilnej interwencji medycznej.

A jakie jest Wasze zdanie?

Pozdrawiam!

K.L.

Program wsparcia kultury lokalnej – „EtnoPolska”.

27 lipca 2018 r. został ogłoszony program dotacyjny Kultura-Interwencje 2018 – „EtnoPolska”. Rząd przeznaczył dodatkowo blisko 7 mln złotych w 2018 roku na wsparcie projektów z zakresu kultury i tradycji.

Program Etno Polska jest ogólnokrajowy, oparty na założeniach polityki zrównoważonego rozwoju. Jest odpowiedzią na wyraźnie mniejszą możliwość uczestnictwa w obiegu kulturalnym środowisk lokalnych, odległych od dużych aglomeracji.  Program zakłada preferencje dla działań realizowanych w miejscowościach poniżej 50 tys. mieszkańców.

Założeniem programu jest docenienie i upowszechnienie wiedzy na temat tradycyjnych wartości obecnych w kulturze materialnej i niematerialnej społeczności oddalonych od dużych ośrodków życia kulturalnego. Podejmowane działania mogą bezpośrednio nawiązywać do tradycji kulturowych, inspirować się nią, jak również ukazywać je we współczesnych kontekstach. Organizator liczy na aktywność amatorskich zespołów folklorystycznych i teatralnych, grup rekonstrukcyjnych, organizacji zrzeszających członków społeczności lokalnych (np. Kół Gospodyń Wiejskich i Ochotniczych Straży Pożarnych).

Uprawnione do składania wniosków w programie są organizacje pozarządowe oraz samorządowe instytucje kultury(z wyłączeniem instytucji współprowadzonych wpisanych w rejestrze instytucji kultury, dla których organizatorem jest Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz instytucji współprowadzonych wpisanych w rejestrze organizatorów samorządowych). 

Zadania w ramach programu mogą być realizowane od 30 września do 20 listopada 2018 roku.

Nabór wniosków trwa do 20 sierpnia 2018 roku. Formularz wniosku jest dostępny w systemie EBOI.

Regulamin programu Kultura – Interwencje 2018 EtnoPolska

Wniosek wzorcowy

źródło: https://nck.pl/dotacje 

 

Poszukujemy informacji na temat Idziego Kani – członka oddziału „Orła”.

Zwróciła się do naszej społeczności Pani Marta z prośbą o pomoc w uzyskaniu informacji o swoim krewnym, który był członkiem oddziału „Orła” – por. Zygmunta Jezierskiego. Oto treść listu:

„Szanowni Państwo, 

Szukam informacji na temat swojego przodka – Idziego Kani. Według informacji jakie przekazała rodzinie babcia i pradziadek, mój przodek zginął w stodole koło Mrozów w czasie walki. O tym fakcie rodzina została poinformowana przez kolegę wuja zwanego prawdopodobnie „Patek”. Tą informację uzyskała prababcia, która poszła na rozprawę  „Patka”, po jego wyjściu z więzienia, przyszedł do prababci i opowiedział historię śmierci wuja w czasie walki w stodole koło Mrozów w 1948 roku.
Znalazłam opis walki w murowanej stodole w Grodzisku z 3 czerwca 1948 roku z Grodziska, jednak jest tylko imię i nazwisko Czesław Kania. W opisach z walki z 3 czerwca we wszystkich źródłach, do których dotarłam jest, że zginął Czesław Kania ps. Skrzetuski, jednak według IPN Czesław Kania został skazany na karę śmierci 12 sierpnia 1949 r.  
Czy mogą mi Państwo w jakiś sposób  pomóc? Byłabym bardzo wdzięczna. Chciałabym się dowiedzieć czy jest to błąd i zostały pomylone osoby.”
 
Podpisano: Marta B. M.
 
 

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/38122128_618766555183962_9182860376310546432_n.jpg?_nc_cat=0&oh=9b4046a5f8cf14238caff5530143e503&oe=5BC7CC76

 
 
Przekażcie tę informację swoim sąsiadom i znajomym – w szczególności mieszkańcom Grodziska. Być może ktoś coś wie lub ktoś coś jeszcze pamięta.
Piszcie w komentarzach, na info@e-mrozy.pl, lub za pomocą formularza kontaktowego
 
Pozdrawiam!
K.L.

Wypadek śmiertelny na cegłowskim przejeździe.

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło na cegłowskim przejeździe kolejowym, gdzie pociąg pośpieszny jadący w kierunku Warszawy potrącił młodą kobietę. Jak się okazało 23-latka zginęła na miejscu. Utrudnienia w ruchu pociągów, które jeździły tylko jednym torem, trwały wiele godzin. W miejscu wypadku pracowały służby – Policja i prokuratura, które ustalały okoliczności tragedii.

Wg. relacji świadków, kobieta miała wejść na tory przy zamkniętych rogatkach, co zarejestrowały kamery monitoringu. Kolejną przyczyną było upośledzenie słuchowe potrąconej kobiety.

Bądźcie ostrożni ! Tropikalne upały, pośpiech i rozkojarzenie, to czynniki sprzyjające wypadkom.

Pozdrawiam

K.L.

Konkurs „Na wsi najlepiej”.

Polska Organizacja Turystyczna zaprasza do udziału w konkursie „Na wsi najlepiej”, którego celem jest identyfikacja, upowszechnianie i promowanie dobrych praktyk w turystyce na obszarach wiejskich. Do konkursu można się zgłosić w jednej z czterech kategorii, związanych z wypoczynkiem u rolnika, wypoczynkiem na wsi, kompleksową ofertą uzupełniającą pobyt na obszarach wiejskich i ze szlakami kulinarnymi. Ważnym kryterium oceny zgłoszeń jest umiejętność wykorzystania do budowy oferty potencjału wsi i jej mieszkańców.

Konkurs obejmuje cztery kategorie:

1.    Wypoczynek u rolnika
Do tej kategorii można zgłaszać gospodarstwa agroturystyczne skategoryzowane w Wiejskiej Bazie Noclegowej, a także te, które zostały poddane procedurze kategoryzacji, ale spełniłyby wszystkie jej warunki.

2.    Wypoczynek na wsi
Oceniane będą obiekty noclegowe położone na obszarach wiejskich, które eksponują w swojej ofercie rekreacyjno-wypoczynkowej walory polskiej wsi, w tym bogactwo kulinarne, kulturalne i potencjał mieszkańców.

3.    Oferta wypoczynkowa turystyki wiejskiej
W tej kategorii będzie oceniana oferta uzupełniająca pobyt turystyczny na wsi. Szczególnie doceniona zostanie oferta pakietowa, stanowiąca spójny tematycznie kompleks wielu atrakcji i usług opartych na zasobach polskiej wsi.

4.    Oferta szlaków kulinarnych na terenach wiejskich
Szlak kulinarny tworzony przez restauracje, lokale gastronomiczne i wytwórców żywności musi serwować dania oparte na przepisach zaczerpniętych z tradycji kulinarnej regionu. Powinny być one przygotowywane przy użyciu tradycyjnych urządzeń, tj. pieców, wędzarni, suszarni itp.

Konkurs skierowany do tych, którzy potrafią skutecznie przyciągać turystów na wieś i umilać im pobyt. Polska Organizacja Turystyczna wybierze 12 dobrych praktyk w turystyce wiejskiej. Zwycięzcy skorzystasz z całego wachlarza działań promocyjnych. Wśród nich m.in. wyjątkowa szansa, by zaprezentować swoją praktykę w albumie, który ukaże się w nakładzie 10 tys. egzemplarzy czy odwiedziny profesjonalnych fotografów i blogerów turystycznych.

Regulamin konkursu znajduje się na stronie www.nawsinajlepiej.polska.travel . Zgłoszenia – w formie wypełnionego formularza – należy przesyłać do 3 sierpnia br. Wszelkie dodatkowe informacje można uzyskać na stronie Polskiej Organizacji Turystycznej www.pot.gov.pl  

źródło: https://www.pot.gov.pl

Decyzja Wojewody ws. linii elektroenergetycznej 2 x 400 kV.

Nie pomogły protesty, apele, wydane odmowy w decyzjach o środowiskowych uwarunkowaniach na realizację przedsięwzięcia.  Ku utrapieniu mieszkańców gmin Mrozy, Kałuszyn i Cegłów – Wojewoda Mazowiecki wydał decyzję o ustaleniu lokalizacji strategicznej inwestycji w zakresie sieci przesyłowej – „Budowy linii elektroenergetycznej 2 x 400 kV wraz ze zmianą układu sieci najwyższych napięć”. Inwestycja przebiegać będzie pomiędzy aglomeracją warszawską a Siedlcami (pomiędzy nacięciami linii Stanisławów – Narew, Stanisławów – Siedlce Ujrzanów, Kozienice – Siedlce Ujrzanów). Inwestorem są Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A.

Budowa linii elektroenergetycznej 2 x 400 kV wraz ze zmianą układu sieci najwyższych napięć pomiędzy aglomeracją warszawską a Siedlcami, jest strategiczną inwestycją celu publicznego o znaczeniu ponadlokalnym. Prowadzona jest na terenie 6 gmin województwa mazowieckiego: Dobre, Wierzbno, Kałuszyn, Cegłów, Latowicz i Wodynie. Całkowita długość linii wynosić będzie 51,14 km.

Mapa z naniesioną linią 400 kV znajduje się już w konsultowanym Planie Zagospodarowania Przestrzennego dla Województwa Mazowieckiego (tutaj link). Zakończenie robót budowlano-montażowych przewidziane jest na przełom 2018 i 2019 roku natomiast zakończenie inwestycji planowane jest w harmonogramie na 2020 rok.

źródło: https://www.mazowieckie.pl

Rowerem czy pieszo przez Mrozy?

Sezon letni to czas zachęcający do wyjazdów i wycieczek. Szlaki rowerowe w w naszych okolicach to nie do końca to samo co w innych regionach. Wciąż jest ich niewiele, nie wspominając o drogach tylko dla rowerów i pieszych, zamkniętych dla ruchu samochodowego. Nie oznacza to, że nic nie mamy. Ciekawe trasy rowerowe z reguły biegną po drogach publicznych. Dużo lepiej wypadamy pod względem ścieżek biegowo – pieszych.

 https://www.traseo.pl/mapa/sladami-planu-filmowego-serialu-ranczo/mini?size=default

Mamy przepiękne okolice, pełne lasów, rezerwatów i ciekawych miejsc. Pochwalcie się jakie są Wasze ulubione trasy na wycieczki rowerowe po okolicy, miejsca godne polecenia, ewentualnie jakie macie pomysły na wycieczki. Zagląda tutaj wielu gości z innych miast, którzy chętnie przyjadą w nasze strony, a wśród Was na pewno jest wielu rowerzystów, piechurów i biegaczy. Napiszcie co Waszym zdaniem warto im pokazać?

fot. E.L.

Na koniec zagadka:

Ile kilometrów ścieżek rowerowo – pieszych niedostępnych dla ruchu samochodowego mamy w gminie Mrozy? Możecie się pomylić o 1 km.

Pozdrawiam !

K.L.

Gmina to nie enklawa, a fragment państwa…

W ostatnim czasie bardzo dużo mówi się o Gminie Mrozy. Niestety  główną przyczyną zainteresowania są rozprawy sądowe, wyroki, śledztwa prokuratorskie oraz odkrywane coraz to nowe „układy i patologie” etc. Gospodarz Gminy nie przebierając w słowach atakuje – wg jego opinii – winowajców, używając do tego środków, mających służyć do przekazywania ważnych informacji społeczeństwu. 

Napisał do nas czytelnik, który w dniu 12 lipca próbował złożyć wniosek w UMiG Mrozy, dotyczący oszacowania strat spowodowanych długotrwałą suszą w regionie. Na miejscu został poinformowany przez urzędnika, iż wnioski można było składać w nieprzekraczalnym terminie do dnia 6 lipca 2018r. Internauta, którego dotyczy temat przyjął informację z pokorą, myśląc, że jednak przegapił sprawę – podziękował za pomoc i opuścił urząd.

Kilka dni później usłyszał w audycji radiowej wypowiedź Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi -Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który opowiadał o szacowaniu strat. W swoich wypowiedziach szef resortu rolnictwa m.in. przypominał, że termin składania wniosków w tej sprawie został wydłużony do 20 lipca. 

Nasz bohater podbudowany tą wiedzą, uzupełnioną o dane znalezione na stronie internetowej ministerstwa udał się jeszcze raz do mrozowskiego urzędu aby jednak złożyć wniosek i zażądać wyjaśnień. Urzędnik, tym razem inny z uśmiechem go przyjął, potwierdzając, że rzeczywiście termin został wydłużony. 

 http://e-mrozy.pl/wp-content/uploads/2017/09/IMG_3007.jpg

Nasz czytelnik nie poprzestał na samych formalnościach i próbował ustalić dlaczego urząd nie poinformował mieszkańców o wydłużeniu terminu. 

– „Bulwersujące jest to, że w witrynie gminnej publikuje się propagandę polityczną, wylewa żale wobec niektórych mieszkańców i strony „e-mrozy” a następnie publikowane są informacje typu: „piesek szuka domu”. Brak jest rzetelnej i potrzebnej informacji, której oczekują mieszkańcy. Czy nie można było napisać kilku zdań na ten temat? – zapytał nasz bohater z-cy Burmistrza Mrozów.

Wg. mojego rozmówcy – pani Luiza Kowalczyk wiła się niczym „wąż” unikając odpowiedzi. W rozmowie jednak stwierdziła, iż nie mają takiego obowiązku, żeby publikować takie informacje. –„W końcu przecież złożył pan wniosek, więc o co chodzi”? – puentowała zastępczyni. 

https://www.gov.pl/image-formats/2018/07/20/5df66e1f-9eca-211e-a14f-381e7691546f/panoramic/1280x540.jpg

Ta odpowiedź potwierdzałaby słowa ministra Ardanowskiego, który twierdzi, że: – „ze strony wójtów i burmistrzów jest niechęć do angażowania się w powoływanie komisji, to działanie iście propagandowe i przedwyborcze, które może być obawą przed umorzeniem podatku rolnego . Gmina to nie enklawa, a fragment państwa – otrzymuje dochody z szeregu różnych źródeł – powiedział Ardanowski. – samorząd łaski żadnej nie robi. Obywatele-rolnicy mają kłopoty – gmina powinna starać się pochylić finansowo nad ich problemami”.

Drugi powód niechęci do powoływania komisji – „jesteśmy przed wyborami samorządowymi. Nagłaśnianie „Rząd PiS, premier Morawiecki, minister Ardanowski nie udzielają pomocy rolnikom” – to działanie propagandowe. Jednocześnie ten, kto to mówi, palcem nie kiwnął, żeby rolnikom pomóc” – powiedział szef resortu. 
 
Do tych rolników, którzy jeszcze tego nie zrobili Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi ponownie apeluje o jak najszybsze wystąpienie do samorządów z wnioskami o oszacowanie strat spowodowanych przez suszę.

Żaden samorząd nie może blokować powoływania komisji ani żądać dodatkowych dokumentów przy zgłaszaniu strat czy też wyznaczać jakichkolwiek terminów – czytamy na stronie Ministerstwa Rolnictwa. 

Opisywany przypadek to kolejny smutny, a zarazem bulwersujący przykład tego jak zarządzane jest nasze miasto i gmina… Parafrazując klasyka – cieszmy się, że choć nie zawsze czystą, to jednak mamy jeszcze wodę w kranie…

Pozdrawiam!

K.L.

Narkotyki, dopalacze- „dżuma” XXI wieku…

Niedawno Policjanci z Komisariatu Policji w Mrozach zatrzymali mężczyznę, u którego znaleźli narkotyki. 18-latek z gminy Mrozy trafił do policyjnego aresztu. Śledczy przedstawili mu zarzut nielegalnego posiadania środków odurzających (więcej tutaj).

Narkomania to problem społeczny, który w Polsce nie jest zjawiskiem nowym. Jego istnienie pojawiło się dużo wcześniej zanim podniesiono alarm. Obecnie do tej grupy dołączyły jeszcze tzw. dopalacze, i te, w dalszej części również będę nazywał narkotykami.

Narkomania może dotknąć każdego, nie tylko tego, kto „wygląda” jak stereotypowy narkoman. Dziś problem z narkotykami może mieć każda osoba z naszego otoczenia. Nawet ten, kogo w ogóle o to nie podejrzewamy, bo przecież ma dobre oceny w szkole i wielu przyjaciół albo dobrą pracę i wspaniałą rodzinę. Jednym z wielu czynników, które prowadzą do pierwszego kontaktu może być ciekawość, jednak pamiętajmy ze ona sama rzadko skłoni młodego człowieka do sięgnięcia po narkotyk.

Potencjalni odbiorcy to nie tylko młodzi ludzie ale coraz częściej mówi się, że są to dzieci, które nie radzą sobie z rzeczywistością lub nie są akceptowane przez rówieśników. Dlatego dziś problem ten w skali kraju urósł już do alarmującego poziomu.

Największym niebezpieczeństwem dla społeczeństwa ze strony narkotyków jest ich dostępność. Właśnie w niej upatruję przyczynę tak wielkiej skali problemu. Policjanci apelują i ostrzegają, aby nie kupować i nie zażywać takich substancji. Jednak producenci i dealerzy kierują się przede wszystkim zyskiem, za nic mając ludzkie zdrowie i życie. Sprzedając dopalacze – świadomie sprzedają śmierć!

Czy poza tym jednostkowym przypadkiem występuje u nas problem narkomanii?

Pozdrawiam!

K.L.

Parlamentarzyści w Mrozach.

W niedzielę 15 lipca o godzinie 13.00, w sali widowiskowo – kinowej GCK w Mrozach odbyło się spotkanie w ramach odbywającej się objazdowej kampanii zorganizowanej przez partię rządzącą, w którym miała wziąć udział Wicemarszałek Senatu RP p. Maria Koc oraz Posłanka na Sejm RP p. Teresą Wargocka. Niestety p. Koc nie dotarła na spotkanie. Tournee po Polsce organizowane przez rządzących pod hasłem „Polska jest jedna” to kolejny element kampanii przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi.

Na widowni zgromadziło się około 40 osób w tym Burmistrz Mrozów i przewodniczący Rady Miejskiej w Mrozach.

fot. K.L.

– Trzy lata mija od wygranych wyborów w 2015 roku. To jest długi okres, który pozwala dokonać pewnej oceny tego, co za nami, zapytać Polaków, naszych wyborców w społecznościach lokalnych jak Państwo oceniacie nasze działania, jak widzicie prowadzenie polityki rządu, jakie problemy są jeszcze do rozwiązania w przyszłości, co jest w Państwa opinii najważniejsze – powiedziała na wstępie Posłanka PIS.

Podczas wystąpienia p. Poseł odniosła się w skrócie do trzech ostatnich lat. Wymieniła programy realizowane przez rząd m.in. 500 plus, Dobry Start, budowa dróg pn-pd., przekop mierzei wiślanej, odbudowanie przemysłu stoczniowego, elektrowni w Ostrołęce, zmianach w edukacji i wymiarze sprawiedliwości, obniżeniu wieku emerytalnego, ściągalności podatku VAT, funkcjonowaniu spółek skarbu państwa itp.

Następnie zgromadzeni na sali zadawali pytania. Dopasowując do omawianych tematów zadałem dwa pytania spośród nadesłanych przez Państwa w komentarzach i za pomocą formularza:

1. Niedługo będziemy obchodzić 9 rocznicę wprowadzenia tzw. „tuskowej” 23 % stawki podatku VAT. W swoim programie wyborczym obiecywaliście Państwo powrót do niższej stawki. Co się stało? Dlaczego ta obietnica nie została spełniona?

Odp: – „Jeżeli chodzi o obniżenie podatku VAT, z informacji ministra finansów wynika, że w najbliższym czasie obniżenie nie jest planowane. Jest to podatek, który przynosi największe wpływy do budżetu państwa. Myślę, że dopóki nie załatwimy ważnych spraw społecznych, takich jak 500+, niepełnosprawni, gdzie przed nami duża debata i duże pieniądze, które muszą iść w tym kierunku i nie będzie obniżenia podatku VAT. Nie jestem w tym resorcie i tylko powtarzam to, co mówił premier – w najbliższym czasie jest to niemożliwe ze względów budżetowych”.

2. Niedawno Prezydent RP p. Andrzej Duda zaproponował 15 pytań do referendum konstytucyjnego. Czy popiera Pani to referendum? Które z proponowanych pytań wg. Pani nie powinny znaleźć się na liście?

– ” Jak tylko pojawiły się te pytania, przeczytałam je ale nie analizowałam ich szczegółowo. Uważam, że debata konstytucyjna jest potrzebna. Żałuję, że mamy teraz tak wiele bieżących problemów, takich, które musi rozwiązywać rząd, takich jak chociażby budżet unijny czy kwestię sądownictwa, czy pogorszenia stosunków z Izraelem. Debata konstytucyjna powinna się toczyć w minimum przyzwoitej atmosferze. Nie ma takiej atmosfery w Polsce. Konstytucja z 97 roku po 20 latach powinna być przeanalizowana, ponieważ tam nie ma wielu rozstrzygnięć. Państwo pamiętacie dylemat nadrzędności konstytucji niemieckiej a prawem unijnym? Tam Konstytucja rozstrzygała co jest ważniejsze – u nas nie rozstrzyga. Wiele kwestii związanych z naszym uczestnictwem w UE od 2004r. w ogóle w Konstytucji nie jest zapisana, więc debata jest potrzebna. Uważam, że nie 11 listopada. Jest propozycja, że może wybory do europarlamentu. Może to byłby dobry moment, który by podniósł frekwencję. Uważam jednak, że to okres zbyt krótki aby rozmawiać z obywatelami o Konstytucji dlatego podchodzę z dużą rezerwą” .

W czasie półtoragodzinnej dyskusji padło jeszcze wiele pytań i próśb:

Burmistrz Mrozów prosił o pieniądze na realizację zadania w przedmiocie budowy Samorządowego Domu Pomocy Społecznej w budynku po szkole w Lipinach. Zarzucał również rządzącym, że pieniądze na remonty dróg zostały przydzielone z klucza partyjnego tzn. tylko tym gminom, w których rządzi Prawo i Sprawiedliwość.

Odpowiedź Pani Teresy Wargockiej

Stwierdził, że za poprzedniej ekipy rządzącej, kiedy przy władzy byli jego „koledzy”, największe pieniądze dla Mrozów wysądził w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym i pomimo korzystnych wyroków WSA, koledzy jeszcze składali kasacje. Zapraszał do obejrzenia wyroków.

Przewodniczący Rady Miejskiej w Mrozach p. Marek Rudka zaproponował przekazanie środków z programu 500+ na spłatę zadłużenia gmin. Niestety, żeby delikatnie się wyrazić, pomysł nie został dobrze przyjęty przez zgromadzonych na sali.

Głos zabrało też kilka osób z Kruków, Cegłowa i Kałuszyna, którzy protestują przeciwko planowanej linii 400 KV.

Jak to bywa na takich spotkaniach nie obyło się bez  pyskówek w wykonaniu niezadowolonych z rządzących. Szkoda, bo przy okazji wizyt parlamentarzystów z reguły powinniśmy się wznieść ponad podziały polityczne i ugrać coś dla lokalnej społeczności.

Ze swojej strony ubolewam, że na spotkaniu zabrakło Wicemarszałek Senatu p. Marii Koc i Posła p. Daniela Milewskiego, którzy są zaangażowani w starania o bezkolizyjne skrzyżowanie nad linią kolejową w Mrozach. Jednakże chciałbym podziękować Pani Poseł Teresie Wargockiej za wizytę, omówienie wielu ważnych spraw i merytoryczną dyskusję.

Pozdrawiam!

K.L.

Trwa zacieranie śladów.

Po publikacji art. „Skandal w UMiG Mrozy„, dotyczącego budowy kanalizacji sanitarnej w miejscowości Wola Paprotnia, (edytowano)  wg. przekazanych informacji wykonawca rozpoczął usuwanie instalacji. Okazało się, że  Działanie takie potwierdzałoby, że Gmina nie miała zgody do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, żeby prowadzić prace ziemne na terenach prywatnych czy starać się o pozwolenie na budowę. Oświadczenie opublikowane w dniu wczorajszym w witrynie gminnej dotyczyły jedynie koncepcji projektowej. Podpisy na dokumencie były autentyczne – potwierdził to dziś w rozmowie jeden z właścicieli nieruchomości.

fot. zrzut ekranu

Z pewnością nie doszłoby do dzisiejszej sytuacji, gdyby wcześniej wykupiono teren pod drogę gminną, o co wcześniej wnioskowali sami właściciele nieruchomości ul. Jagodowej. Tak się jednak nie stało. Jak informują sami zainteresowani, Burmistrz mimo obietnic rozpoczął utrudnianie tej operacji. Pismem z dnia 20 czerwca najpierw nakazał przekwalifikowanie gruntów, które w ewidencji figurowały jako rolne.

Jak twierdzą, jest to praktyka zgodna z prawem ale nie stosował jej wobec wykupowania innych ulic. Co ciekawe, pomimo że formalności nie były załatwione, prace ziemne na tejże ulicy już wtedy szły pełną parą. Obecnie trwa zacieranie śladów. Na miejsce wezwano wykonawcę kanalizacji, który pośpiesznie usuwa wszystko to, co stanowi dowód.

Udałem się tam, aby zapytać o szczegóły pracowników i oto poczułem się, jakbym uczestniczył „na żywo” w jednym z filmów śp. Stanisława Barei. Pracownicy firmy „PARSTER” nie wiedzą o co chodzi. Twierdzą, że – „kazali im to kopać, to kopią”. Odsyłają do kierownika, z którym nie mają żadnego kontaktu. Niektórzy twierdzą nawet, że są pierwszy dzień w pracy 😀 . 

 fot. K.L.

Takie działania tylko potwierdzają, że przez bałagan, niedbalstwo i niechlujstwo oraz brak poszanowania dla prawa własności, można pozbawić mieszkańców Woli Paprotniej kanalizacji. A przecież prawo musi być jednakowe dla wszystkich. Nieprawdaż? Okazuje się, że w życiu może być inaczej. Żal patrzeć na histerię i żenujące kłamstwa, które są publikowane w witrynie gminnej i na portalach społecznościowych przez tzw. „obóz miłości. Jestem ciekawy, czym teraz zostanę obrzucony za opublikowanie prawdy? 

Z ludźmi trzeba rozmawiać Panie Jaszczuk! Nie narzucać im swojej woli tylko ROZMAWIAĆ!!! Czas powiedzieć, że gdzieś Pan tę umiejętność zagubił. A szkoda… Mrozy na tym tracą.

Pozdrawiam!

K.L.

I kto tu jest kłamcą?

W dniu dzisiejszym w serwisie internetowym UMiG Mrozy ukazał się wpis Pana Burmistrza Dariusza J., który z dziką wściekłością atakował nie tylko moją osobę ale też internautów wyrażających swoje opinie w witrynie e-mrozy.pl. Twierdził, że jestem kłamcą i zamieszczam nieprawdziwe informacje a także zarzucił brak wiedzy w temacie. Powodem było ujawnienie skandalu, jaki ujrzał światło dzienne za pośrednictwem niniejszej witryny, dotyczącego braku zgody na dysponowanie nieruchomością na cele budowlane powstającej kanalizacji sanitarnej w Woli Paprotniej przy ul. Jagodowej.

W serwisie gminnym nasz włodarz dwoił się i troił, żeby udowodnić, iż posiadał zgody do dysponowania nieruchomościami z ulicy Jagodowej na cele budowlane. Opublikował nawet oświadczenia. Oto jedno z nich: 

fot. zrzut ekranu

Oświadczenie o prawie do dysponowania stanowi niezbędny załącznik zarówno do wniosku o pozwolenie na budowę jak i zgłoszenia w sprawie realizacji obiektu lub robót budowlanych. 

Wzór tego oświadczenia został ustalony Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2003 roku w sprawie wzoru wniosku o pozwolenie na budowę, oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i decyzji o pozwoleniu na budowę (Dz.U. Nr 120, poz. 7871 z późniejszymi zmianami). 
 
 
Powyższe oświadczenie nie jest zgodne ze wzorem. Co ciekawe, osoby, których dotyczy nie pamiętają aby kiedykolwiek podpisywały taki dokument. 
 

Dopiero z poniższego oświadczenia wynika, iż inwestor uzyskuje zgodę na dysponowanie nieruchomością, o czym wprost przesądza zapis art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego. Niestety gmina nie miała takich oświadczeń, co potwierdza, iż Burmistrz kłamał. To nie koniec. W oświadczeniu przedłożonym w starostwie została poświadczona nieprawda. Dlatego aby zatuszować sprawę właściciele nieruchomości dostali do po podpisu oświadczenia po wykonaniu robót.

fot. K.L.

Jak widać najlepiej za ujawnienie skandalu obrzucić portal e-mrozy stekiem pomówień i inwektyw. Tym bardziej, że nie wskazał, co było kłamstwem. To już swoista wizytówka Pana DJ.

Kończąc, chciałbym podkreślić, że to nie jest jedyny taki przypadek. W Mrozach jest więcej takich niespodzianek i bez względu na przeciwności ujrzą one światło dzienne. Szczegóły już niedługo…

Pozdrawiam!

K.L.

Jak przekazano budynek w Lipinach?

W związku z publicznymi kłamstwami i pomówieniami ze strony urzędującego Burmistrza Mrozów, dotyczącego wpisu „Szkoła widmo”, chciałbym Państwu przypomnieć  przez kogo i w jakim stanie został odebrany budynek po szkole w Lipinach. Najpierw jednak wpis naszego włodarza:

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/37185134_1769446303103761_9100376122096353280_n.jpg?_nc_cat=0&oh=d4e6df970a7542bb17bfae3b57903a00&oe=5BE3BC74

 

Otóż 20 października 2017r. pojawił się komornik sądowy w asyście funkcjonariuszy Policji oraz mrozowskich urzędników w tym Dariusza J. Nikt nie stawiał oporu – wszystkie czynności odbyły się w pokojowej atmosferze. 

Jak budynek wyglądał podczas odbioru zobaczycie na poniższych zdjęciach:

 https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/37241381_2059140604158628_209945109599354880_n.jpg?_nc_cat=0&oh=16a0444da5d5e2cfd9fa587d634de750&oe=5BDB2920

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/37185961_2059152210824134_909138855943208960_n.jpg?_nc_cat=0&oh=fe616a57300e6f519dd1fd2810a0a216&oe=5BE542DC

 https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/37296690_2059142950825060_9077702010488225792_n.jpg?_nc_cat=0&oh=41432defcf7ab816ec6f65de2c217985&oe=5BC9A810

Klucze do lokalu wraz z jego zawartością zostały przekazane komornikowi, na co sporządzono odpowiednie protokoły i od tamtej pory pieczę nad budynkiem sprawował UMiG Mrozy. Jak obecnie wygląda budynek, z którego zostało wyrzucone Stowarzyszenie prowadzące placówkę oświatową możecie zobaczyć poniżej. Zdjęcia otrzymałem za pomocą formularza kontaktowego:

 

fot. do wiadom. e-mrozy.pl
fot. do wiadom. e-mrozy.pl
fot. do wiadom. e-mrozy.pl
fot. do wiadom. e-mrozy.pl
fot. do wiadom. e-mrozy.pl
fot. do wiadom. e-mrozy.pl

Bardzo mi szkoda Pana Dariusza, ponieważ widać wyraźnie, że zupełnie się zagubił w tym co robi i mówi. Takie działania zakłócają harmonię współżycia społecznego, burzą zasady równowagi, na jakich dotąd społeczeństwo funkcjonowało a nawet godzi w istotę człowieczeństwa. Dezinformacja i kłamstwa, jakich się dopuszcza stają się sposobem budowania wpływu społecznego a w efekcie utrzymanie się przy władzy za wszelką cenę…

Pozdrawiam!

K.L.

Skandal w UMiG Mrozy.

Jeszcze nie zdążyliśmy ochłonąć po prokuratorskich zarzutach dla naszego „Naczelnika”, który chwilę potem, by ratować swój wizerunek, miał otrzymać wyróżnienie w „Perłach Samorządu”. Być może swoimi ostatnimi wypowiedziami publicznymi „przepełnionymi miłością” zasłużył nawet na pokojową Nagrodę Nobla… Tymczasem znowu nad jego głową zaczynają gromadzić się czarne chmury. Okazuje się bowiem, że kilkumilionowa inwestycja została wstrzymana (UWAGA!!!) z bałaganu i niechlujstwa urzędniczego lub też niedopełnienia obowiązków służbowych. 

Gmina Mrozy buduje kanalizację sanitarną w Woli Paprotniej a inwestycja jest już na ukończeniu. Główny jej odcinek łączący z Mrozami przebiega ulicą Jagodową, która nie jest jej własnością gminy ale należy do osób prywatnych. Afera wypłynęła na jaw, kiedy wykonawca robót dopiero po fakcie zwrócił się do właścicieli z prośbą o podpisanie oświadczenia o udzielenie zgody do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.

Warto podkreślić, że w myśl art. 33 ust. 2 pkt 2 Prawa Budowlanego, inwestor wraz z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę, przedkłada organowi oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod rygorem odpowiedzialności karnej. Bez spełnienia opisanego obowiązku, pozwolenie na budowę nie może być wydane, o czym wprost przesądza art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego.

Jak udało się ustalić sprawa wtargnięcia na nieruchomość prywatną została zgłoszona przez właścicieli na Policję, która obecnie prowadzi dochodzenie. Wszelkie prace zostały wstrzymane i wkrótce do gry może się włączyć prokuratura. Co ciekawe, pracownicy wykonawcy zapytani o sprawę twierdzą, że wszystkie czynności wykonywali na polecenie burmistrza. Tymczasem wg. przekazanych informacji, mrozowski włodarz miał znaleźć sobie tzw. „kozła ofiarnego” w osobie kierownika ds. inwestycji, którego miał dyscyplinarnie zdegradować do stopnia szeregowego pracownika. Szkoda, bo ukarana pani to świetny fachowiec.

Sprawa jest rozwojowa tym bardziej, że to nie jedyny taki przypadek. Co ciekawe zawsze „modus operandi” był taki sam. 

Dysponowanie nieruchomością na cele budowlane warunkuje możliwość uzyskania pozwolenia na budowę. Nawet jeśli gmina je uzyskała, to brak lub utrata wskazanego wcześniej tytułu prawnego już po uzyskaniu tej decyzji może skutkować jej wygaśnięciem i to nawet wtedy, gdy inwestor rozpoczął realizację inwestycji, jest też rażącym naruszeniem prawa – i co gorsze dla urzędnika – stanowi niedopełnienie obowiązków służbowych (art. 231 KK) zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3.

Przez bałagan i niechlujstwo i łamanie prawa możemy stracić milionowe dofinansowanie z WFOŚ. Jaki będzie ciąg dalszy, wkrótce się przekonamy.

K.L.

Precz z linią 400 KV w Krukach.

List od mieszkańców Kruków:

Jako mieszkańcy Kruków wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec budowy w pobliżu naszej miejscowości linii elektroenergetycznej 400 kV. Linia ta stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego nas wszystkich poprzez wytwarzanie pola elektromagnetycznego, którego skutki oddziaływania odczują nasze dzieci, wnuki i prawnuki.  Jest także zagrożeniem dla naszych gruntów rolnych i lasów: uszkadza glebę, szkodzi zwierzętom bytującym licznie w naszych lasach, sprawi, że kupowanie działki w naszej okolicy będzie mało atrakcyjne.

Nasza wioska od setek lat ukryta jest wśród lasów, które otaczają ją z czterech stron. Przez te tereny przeszły wojska szwedzkie i napoleońskie, hitlerowskie i stalinowskie, a wioska, zaznaczana na dawnych mapach jeszcze przed istnieniem innych miejscowości, trwała. Bezpieczeństwo zapewniał jej właśnie las. On też jest magnesem przyciągającym ludzi chcących wypocząć od miejskiego zgiełku: artystów i ludzi interesu, sportowców uprawiających jeździectwo i zwykłe rodziny z dziećmi. W Krukach wciąż rodzi się nowe życie: sprowadzają się nowi mieszkańcy spragnieni ciszy, spokoju i świeżego powietrza, a jednocześnie mogący bez problemu dojechać do pracy w Warszawie, kupują też ziemię osoby dojrzałe, które chcą dożyć starości w godnych warunkach. 

Czy to wszystko ma zostać zaprzepaszczone przez decyzje urzędników? Czy ci, którzy szukali spokoju, muszą być skazani na nieustanny hałas linii przesyłowej? Czy zamiast patrzeć na zieleń lasów, mają codziennie spoglądać        z lękiem na ciągnące się pod niebem druty i sterczące na znaczną wysokość słupy?

Naszym obowiązkiem jest odpowiedzialne i mądre myślenie o przyszłych pokoleniach: tę ziemię, przekazaną nam przez naszych ojców i dziadów,  zachowaliśmy bezpieczną, przyjazną, piękną i czystą I taką też chcemy przekazać naszym dzieciom, wnukom i tym, którzy po nich przyjdą. Dlatego mówimy stanowcze NIE budowie sieci linii elektroenergetycznej 400 kV w okolicach naszej miejscowości.”

Podpisano: Mieczysława W.

Dziękuję za list.

Powyższy temat był poruszany podczas spotkania z Posłanką na Sejm RP Panią Teresą Wargocką. Niestety Pani Poseł stwierdziła, że jest specjalistką od oświaty i odsyłała pytających do Ministra Energii Krzysztofa Tchórzewskiego. 

Pozdrawiam!

K.L.

Pytania do polityków.

W niedzielę 15 lipca o godzinie 13.00, w sali widowiskowo – kinowej Gminnego Centrum Kultury w Mrozach odbędzie się spotkanie z Wicemarszałek Senatu RP p. Marią Koc oraz Posłanką na Sejm RP p. Teresą Wargocką. Taka wizyta to rzadkość, dlatego należy sądzić, że może mieć związek ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Wypada zatem sprawdzić wiedzę naszych parlamentarzystów o bieżących problemach społeczeństwa, dlatego zwracam się do Was – napiszcie w komentarzach lub za pomocą poniższego formularza kontaktowego o co chcielibyście zapytać odwiedzających nasze miasto polityków? Postaram się zadać pytania w Waszym imieniu. Oczywiście nie zostaną opublikowane przed spotkaniem.

 

Pozdrawiam!

K.L.

Kłamstwa, manipulacje czy niewiedza?

W dzisiejszych czasach, powszechne stało się dopuszczenie i usprawiedliwienie drobnych kłamstewek, modne stało się mówienie półprawdy lub też „postprawdy”. W tej dziedzinie mamy prawdziwego specjalistę, mistrza propagandy, który jest w stanie wmówić nam, że czarne jest białe a nawet różowe.

Przypomnę, że wpis wraz ze zdjęciami z dnia 9 lipca 2018r. pt. Szkoła widmo był listem internauty. Szkoda, że jak piszą e-mrozowianie –  Pan Dariusz J. nie potrafi czytać ze zrozumieniem…

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/37185134_1769446303103761_9100376122096353280_n.jpg?_nc_cat=0&oh=d4e6df970a7542bb17bfae3b57903a00&oe=5BE3BC74

Okazuje się, że dezinformacja i zwykłe kłamstwo stają się sposobem budowania wpływu społecznego a w efekcie utrzymanie się przy władzy za wszelką cenę… Takie działania zakłócają harmonię współżycia społecznego, burzą zasady równowagi, na jakich dotąd społeczeństwo funkcjonowało a nawet godzi w istotę człowieczeństwa. Stan taki nakazuje zadać ważne z punktu widzenia trwałości systemu demokratycznego pytanie: Kto w ogóle dzierży władzę we współczesnym świecie i jakie są przyczyny tego, że ludzie tak chętnie uciekają się do kłamstw, oszustw, krętactw, wygłaszając publicznie treści niezgodne z rzeczywistością, piastując przy tym ważne funkcje i urzędy?

Czas powiedzieć, że żyjemy w czasach absolutnej tolerancji dla nadużyć. Co prawda Psychologia wie, jak wytłumaczyć problem powszechnego mijania się z prawdą, ale nie potrafi wskazać, jak z nim sobie poradzić.  Skoro wolno kłamać politykom, rektorom wyższych uczelni, którzy dla uzyskania tytułu popełniają plagiat, cóż takiego się stanie, gdy urzędnik wybrany przez społeczeństwo będzie je okłamywał? Nic!!!

Problem kłamstw i pomówień dla utrzymania się przy władzy nie jest nowy, ale z pewnością nasila się wraz ze spadkiem poszanowania sądów i ich wyroków. Uważam, że tego problemu nie da się wyeliminować, ale powinniśmy zabiegać o poprawę kultury a także upowszechniać informację, że pomawianie to czyn karalny i wg. Kodeksu Karnego za jego popełnienie można nawet pójść do więzienia. Jednak znaleźć wyrok skazujący za ten czyn to jak szukanie igły w stogu siana…

 

Jak mawiał Winston Churchil – „Kłamstwo pierwsze obiegnie świat, zanim prawda włoży buty…”

Pozdrawiam!

K.L.

Piątek trzynastego.

Wszyscy ci, którzy są przesądni z pewnością nie ucieszą się z tego faktu, że dziś mamy piątek trzynastego. Niektórych zwyczajnie sparaliżuje sama 13-tka w kalendarzu. Przesąd jest na tyle żywy, iż niektórzy architekci nie projektują trzynastostopniowych schodów, albo trzynastopiętrowych budynków.
 
Jeden z przekazów mówi o tym, że feralność tej daty bierze początek od faktu, że 13 grudnia 1981 roku wprowadzono stan wojenny w Polsce. Ten starszy mówi jednak, że tego dnia, również 13 (tyle że października 1307 roku) aresztowano Templariuszy, kłamliwie oskarżonych przez króla Francji Filipa IV m.in. o herezję, sodomię i bałwochwalstwo. Jaki związek ma to wydarzenie ze współczesnością? Żaden!  Dlaczego więc wiele osób wierzy, że 13-tego będzie miało pecha? Ciężko jest tłumaczyć irracjonalne zachowania. Faktem jest, że od wieków 13-tego dnia miesiąca największego pecha miały…. czarne koty! Na te biedne zwierzaki od lat rzuca się posądzenia o kontakty z diabłem, na czym najbardziej cierpią one same. Podobno w średniowieczu zabobonni ludzie rzucali czarne koty na stosy…. Przykra sprawa – nieprawdaż?
 

https://d-nm.ppstatic.pl/kadr/k/r/cd/c8/54ddadbfce9f5_o,size,933x0,q,70,h,8dc591.jpg

 
Mimo, że znamy hasła związane z przesądami i różnej maści zabobonami, to jakoś zawsze traktowałem je z przymrużeniem oka i nigdy nie wywoływały one we mnie stresu, czy przerażenia. Nawet wtedy, gdy byłem dzieckiem, czerpiącym pewne wzorce od rodziców i dziadków. Dzieciństwo pod znakiem przesądów było po prostu fajne i generowało pomysły na zabawę – np. gdy spotkaliśmy kominiarza, natychmiast łapaliśmy się za guzik albo poszukiwaliśmy trzech facetów w okularach 😀 . Czy muszę dodawać, że nie zaowocowało to ani nadmiarem szczęścia, ani pecha, które mogłyby na nas niespodziewanie spłynąć?
 
https://d-nm.ppstatic.pl/k/r/d1/7f/564464f85e63b_o.jpg?1488280105
 Skąd to przekonanie, że dane sytuacje, w których się znajdujemy przyniosą nam szczęście lub pecha? W tym momencie wkracza psychologia z terminem Samorealizująca się przepowiednia, która oznacza określone oczekiwania w stosunku do pewnych zdarzeń. Działa to w dwie strony – pozytywnie i negatywnie. Postępujemy wtedy tak, jak się do tego nastawimy. Jeśli więc na przykład spotkamy kominiarza, złapiemy się za guzik (wierząc, że to przyniesie nam szczęście), a po jakimś czasie spotka nas faktycznie coś dobrego, powiążemy to od razu z facetem od czyszczenia kominów i będziemy głosić, że to przesąd się sprawdził i ten guzik w połączeniu z umorusanym sadzą gościem był źródłem naszego powodzenia. 

http://m.7dni.pl/2014/11/n/53a6b-320638.jpg

Ktoś podarował kalie czy chryzantemy ( kwiaty zarezerwowane tylko dla zmarłych) i obdarowany nimi nagle zmarł, ktoś inny znalazł na poduszce czarną nitkę, więc (…) itp. straszne historie mrożące krew w żyłach. Wszystkie po to, by uwiarygodnić konieczność zachowania danego przesądu. Owszem, zabobonnik może rzeczywiście umrzeć z przerażenia na zawał, gdy w jednym dniu np. w piątek 13-ego skumuluje się mu wiele „ czarnych przepowiedni”: czarny kot przebiegnie mu drogę, znajdzie czarną nitkę na poduszce, usłyszy głuche pukanie…

 http://rzeszowska24.pl/images/stories/062014/pukanie.jpg

Mogłoby się wydawać, że obecnie – w XXI wieku – nikt już w przesądy nie wierzy, ewentualnie traktuje je jako element ubarwiający codzienność. Nic bardziej mylnego. Jak się bowiem okazuje, mnóstwo osób traktuje je z najwyższą powagą. Nie mam pojęcia, dlaczego tak się dzieje. Czyżby to było takie ludzkie „dmuchanie na zimne” i „niekuszenie losu”?

A jakie są Wasze odczucia w  temacie? Czy dzisiejszy dzień był dla Was szczęśliwy czy pechowy ?
 
Pozdrawiam !
K.L.