PKS odchodzi. Co dalej z transportem zbiorowym?

Na początku marca br. zarząd największego przewoźnika w powiecie mińskim, PKS Mińsk Mazowiecki wydał komunikat, w którym poinformował, że z dniem 30 czerwca przestanie wozić pasażerów. Ta informacja szczególnie zmartwiła wielu dojeżdżających mieszkańców, dla których PKS był jedyną firmą zapewniającą komunikację autobusową. Nic nie pomogły błagalne listy do przewoźnika, aby nie likwidować im autobusów, bo nie mają jak dotrzeć do pracy, szkół czy placówek służby zdrowia.

Tragedia osób z dysfunkcjami

W powiecie mińskim nie brakuje osób, które z różnych przyczyn nie będą w stanie wyrobić sobie prawa jazdy i pojechać autem, choćby ze względu na dysfunkcję wzroku czy różnego rodzaju niepełnosprawności.  Oni najbardziej ucierpią na likwidowanej ofercie PKS i mogą zostać więźniami we własnych domach. 

W środku Europy, w cywilizowanym kraju, jakim jest Polska, coraz więcej osób zdanych będzie na tzw. „transport grzecznościowy”. Jeśli ktoś będzie chciał jechać do przychodni czy urzędu, będzie się rozglądał w swojej miejscowości po sąsiadach i pytał, czy ktoś nie mógłby go zawieźć.

Nieczyste działania przewoźnika.

Pomimo deklaracji zarządu PKS, który zobowiązał się  kontynuować działalność przewozową do dnia 30 czerwca 2018 r., firma ta już od połowy kwietnia zawiesiła niektóre kursy a w drugiej dekadzie czerwca, całkowicie zaprzestała działalności na wielu dotychczasowych liniach. 

Negatywne skutki.

Skala wykluczenia komunikacyjnego może mieć również inne niekorzystne skutki. Gimnazjaliści ostatnich klas zapytani o plany na przyszłość – wybierają te szkoły, do których są w stanie łatwo dojechać. Na domiar złego – 90% z nich chce robić prawo jazdy, ponad 80% zadeklarowało zakup auta natychmiast jak tylko będzie to możliwe. To dramat, bo te samochody będą także wjeżdżać do miast, korkując je, nie mówiąc już o aspekcie ekologicznym. Statystyki są nieubłagalne – młodzi kierowcy na drogach, to również większa liczba wypadków.

Widząc niewielkie zainteresowanie tym tematem, wspólnie z Krzysztofem Śledziewskim i Krzysztofem Miąsko skierowaliśmy pisma do Starosty oraz Burmistrzów i Wójtów powiatu mińskiego, otwockiego i wołomińskiego wskazując jeden ze sposobów rozwiązania problemu, jakim jest kontynuacja transportu zbiorowego po zaprzestaniu działalności mińskiego przewoźnika. 

Przedstawiony projekt zawierał propozycję powołania związku międzygminego, który miałby przejąć część majątku upadającego PKS-u. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jest to rozwiązanie dość czasochłonne i kosztowne, ponieważ do uratowania są już ledwie zmurszałe fundamenty niegdyś dobrze działającego transportu regionalnego.

 Nie możemy mówić o zrównoważonym rozwoju w przypadku, gdy mieszkańcy miast mają znakomicie rozwinięty transport, a mieszkańcy wielu wsi będą pozbawieni podstawowych usług na znacznym obszarze powiatu!!!

Dzięki uprzejmości władz gminy Dobre, mieliśmy okazję jako strona społeczna uczestniczyć w konwencie wójtów i burmistrzów powiatu mińskiego, który odbył się 21 czerwca w siedzibie tamtejszego UG. Podczas spotkania przedstawiliśmy nasze dotychczasowe działania w tej sprawie. Natomiast naszą druga propozycję przedstawił v-ce starosta – Krzysztof Płochocki. Miała ona polegać na powołaniu organizatora transportu (na wzór ZTM Warszawa).

fot. UG Dobre

Wywiązała się gorąca dyskusja. Włodarzom niektórych gmin bardzo spodobał się ten pomysł i zgodnie deklarowali chęć porozumienia. Dziś jest duża szansa na silną, ponadpartyjną koalicję na rzecz obrony lokalnego transportu zbiorowego, a nas cieszy fakt, iż mogliśmy mieć w tym swój udział.

fot. UG Dobre

To nie koniec!

Wspólnie z Krzysztofami – Śledziewskim i Miąsko, opracowaliśmy kwestie merytoryczne dotyczące funkcjonowania proponowanego związku i jako strona społeczna zgłosiliśmy chęć uczestnictwa w dalszych pracach mających doprowadzić do zabezpieczenia transportu zbiorowego, który jest gwarantem zrównoważonego rozwoju całego powiatu. 

Dzięki proponowanym rozwiązaniom mieszkańcy wielu sołectw i gmin mieliby zapewniony dojazd m.in. do pracy, placówek służby zdrowia, szkół czy urzędów…

W imieniu własnym oraz kolegów Miąsko i Śledziewskiego, bardzo dziękuję władzom gminy Dobre za zaproszenie na konwent. Chcielibyśmy również podziękować wójtom i burmistrzom za odpowiedzi na nasze pisma, a w szczególności burmistrzom Mrozów , Mińska Maz., Halinowa oraz wójtom gmin Dobre, Cegłów, Jakubów, Mińsk Maz., Dębe Wielkie,, Wiązowna i Poświętne, jak również Radzie Powiatu otwockiego.                Krzysztof Laskowski.

12 odpowiedzi do “PKS odchodzi. Co dalej z transportem zbiorowym?”

  1. O właśnie ostatnio dziwiłam się, że bez problemu parkowałam w Mińsku. Dziwi mnie nieobecność Jadzi w tym wątku – ileż burmistrz zrobił w Mrozach. Park, GCK, tramwaj, hala.. Spróbuj z tego skorzystać, jak nie mieszkasz w Mrozach. Znam kilka osób dowożących dzieci na stadion na mecze. Jeszcze mniej dowozi do GCK. Szansę mają tylko posiadacze samochodów. Cóż, kulturalne Mrozy to ….Mrozy, a nie jakieś gminne wiochy. Niech się cieszą, że świetlice mają (zamknięte, żeby się nie niszczyło). Blady strach wśród dojeżdżających do pociągu czy do pracy. Ale! Są plusy. Kolejki do lekarzy się zmniejszą, a urzędnicy też spokój zyskają. Miło, że przytoczono tu obietnice powtarzane do bólu – inwestycji drogowych po zamknięciu szkoły w Lipinach. Aż dziw, że ciemny lud z kosami nie gnał nauczycieli wyrzucać z Lipin, żeby lepsze drogi mieć i transport. Póki co, budynek popada w ruinę, a bobry asfalt do stałego menu włączyły. I po transporcie. A dla trzech Krzysztofów – brawo za inicjatywę, pomysły, chęci. Szacunek. Szkoda tylko, że – u nas przynajmniej – działania społeczne są zawsze traktowane jako bunt, sprzeciw, bojkot i zamach stanu.

    1. Tak jest, kiedy traktuje się gminę jak prywatną własność, jak prywatne ranczo. A ludzi jak śmieci. I aktywistów jak wrogów.

  2. Mieszkańcy gmin też płacą podatki w urzędzie skarbowym w Mińsku Maz.To nie jest sprawiedliwe jednemu kazać płacić 800 a drugiemu 120 na rok za karty Mińskie

  3. Współczuję szczególnie starszym, samotnym i schorowanym mieszkańcom najdalej wysuniętych i wyludnionych wsi w naszej gminie. Jak się dostaną do lekarza czy do urzędu??? Co będzie jak się okaże, że żaden przewoźnik nie jest zainteresowany przejęciem nierentownej linii? Władze gminy powinny się tym niezwłocznie zająć!

    1. Nie będą musieli jeździć szkoła w Lipinach ma być do końca roku oddana do użytku- stara część- dla starszych i samotnych mieszkańców naszej gminy jako dom starców.

      1. No ale co z tego bo nie rozumiem, dzieci będą się dalej uczyć w tejże szkole, a wszyscy pracujący znajdą tam pracę????

  4. Dziwną sytuacją jest, kiedy obowiązki gminy musi przejąć administrator miejscowego portalu internetowego Pan K. L., bo Burmistrz ma mieszkańców w poważaniu i nie obchodzi go jak np. schorowani starsi ludzie ze wsi mają dostać się do lekarza w Mrozach, czy w Mińsku. Jest to sytuacja kuriozalna i karygodna. Czy mieszkańcy naszej gminy już zdurnieli do reszty i nie widzą co się tu wyprawia?

  5. „Zapewnienie publicznego transportu zbiorowego na szczeblu lokalnym należy do zadań własnych gminy. Zgodnie z przepisami ustawy z dnia
    16 grudnia 2010 r. o publicznym transporcie zbiorowym zadanie to może być
    realizowane przez samorządowy zakład budżetowy, spółkę komunalną lub przez
    wykonawcę wybranego w trybie przepisów o zamówieniach publicznych bądź
    o koncesji na roboty budowlane lub usługi.” (K.Czarnecki, Prawo budżetowe państwa i samorządu, 1/2013)
    Burmistrz łaski nie robi. Forma organizacji jest do wyboru, ale transport publiczny musi być zapewniony przez gminę.

  6. No tak, Mińsk Mazowiecki zapewnił mieszkańcom transport małymi autobusami miejskimi, żeby poprawić jakość poruszania się mieszkańców do szkoły, pracy, lekarza czy też zmniejszyć ilość samochodów poruszających się po Mińsku, a u nas wręcz odwrotnie komunikacji BRAK!!!! Nie masz samochodu to jesteś w czarnej d……e, więc żeby sobie radzić trzeba będzie na miarę możliwości zakupić auto i nie będzie to wypasiona fura tylko jakiś ,,tani dobry” i tym samochodem do miast. Jak to nasz Burmistrz powiedział on ma zapewnić dowóz dzieci do szkół, a reszta go nie interesuje niech sobie radzą. W ramach przypomnienia przecież z niektórych części gminy nie było jak się dostać do miasta Mrozy za czasów PKS to o czym to świadczy? Czy włodarz się pochylił nad problem? Ależ oczywiście rozkładając ręce ja nic nie mogę, linnie nieretowne. Może i co niektórych by zainteresowało Liceum w Mrozach, ale czy ktoś zadał sobie trud sprawdzenia jak wygląda połączenie komunikacyjne do tegoż miejsca. Nie wspominając o Urzędzie Gminy, przychodniach czy też innych instytucjach w mieście Mrozy.
    Czyż to nie ten sam Burmistrz DariuszJ. nawoływał do zbojkotowania i nieposyłania dzieci do szkoły w Lipinach, a w zamian zrobię Wam drogi, to chyba ta inicjatywa umarła bo dziury jak były tak są. Myślę, że nowy przewoźnik będzie w lekkim szoku jak zobaczy stan niektórych dróg. Życzę powodzenia i dobrego mechanika na warsztacie😉

    1. Mińsk Komunikację Miejską posiada.To dlaczego mieszkańcy nie korzystają z niej???Nieodciążają korków miejskich.Parkingi zawalone przez mieszkańców nawet jednego miejsca niema na każdym karta 120ka.Raptem wszyscy powyciągali samochody,tak za 120 na rok każdego stać a przyjezdnych najlepiej uwalić drogimi opłatami,a mimo tego i tak miejsc postojowych niema,brakiem komunikacji z miastem.

      1. Sorki, ale nie wiem gdzie Wolf parkujesz, ale wolnych miejsc parkingowych w Mińsku jest teraz duuużo, a i podmiejskie nie jeżdżą puste. Jeżeli masz jakieś, ale do opłat to pomyliłeś Burmistrzów bo skargi i zażalenia na temat opłat w Mińsku to do Jakubowskiego, my jak na razie to nawet autobusów nie mamy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.