„Śmierdząca Gmina”? Już niedługo….

Już wkrótce Gmina Mrozy może stać się „śmierdzącą gminą”, za sprawą wydanych przez Burmistrza decyzji administracyjnych (decyzja 1, decyzja 2) , dotyczących środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia, polegającego na budowie łącznie 13 kurników, w których jednorazowo ma być hodowanych blisko milion sztuk drobiu. Podczas gdy w wielu miejscach w Polsce włodarze dwoją się i troją, żeby powstrzymać ekspansję chlewni i kurników, Pan Dariusz J. nie dopatrzył się szkodliwego oddziaływania inwestycji na środowisko i okolicznych mieszkańców.

 https://r-scale-dc.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p63/i/f670ef5d2d6bdf8f29450a970494dd64/3f5084f3-f67f-4baf-a8c7-adc63b60a63a.png?type=0&srcmode=3&srcx=1%2F2&srcy=0%2F1&srcw=960&srch=540&dstw=960&dsth=540

Z punktu widzenia interesu gminy inwestycja ta jest niepożądana i będzie miała wyłącznie negatywne oddziaływanie. Co ciekawe, poza smrodem i unoszącymi się w powietrzu bakteriami oraz sukcesywnym wyludnianiem się okolicy, jako gmina nic nie zyskamy. Nie będzie z niej wpływu do budżetu, ani podatku od nieruchomości ani też innych przychodów. Poza tym nie ma takich dochodów, które by zrekompensowały negatywny wpływ na środowisko i jakość życia mieszkańców.

To są fabryki!!!

Nie oszukujmy się, to nie są zwykłe kurniki! W praktyce nie jest to nawet działalność rolnicza tylko produkcja wielkoprzemysłowa, przypominająca dużą fabrykę. Raporty środowiskowe tworzą fachowcy, którzy kompletnie nie znają warunków lokalnych. W dokumentacji jest dużo przemilczeń na korzyść tego, który płaci. Zgodnie z prawem weryfikuje to RDOŚ ale ma niewielkie możliwości, bo jeżeli wszystkie punkty raportu są szczegółowo opisane i możemy wyczytać, że inwestycja nie wpływa negatywnie na środowisko, RDOŚ nie ma narzędzi aby taki raport odrzucić. Dopiero warunki lokalne pokazują co się dzieje w rzeczywistości, jeżeli chodzi o tego typu produkcję wielkoprzemysłową. Oczywiście taki raport można podważyć. Gmina ma prawo, występując w obronie mieszkańców zamówić własny i decyduje wtedy ten, który jest gospodarzem terenu czyli w naszym przypadku burmistrz. Ale on tego nie zrobił!!!

 http://m.wm.pl/2015/07/orig/2-256195.jpg

Ekologia?

Niestety tego typu inwestycje nie tylko nie są ekologiczne ale wręcz bardzo szkodliwe. Co prawda w kurnikach można zainstalować specjalne systemy neutralizujące m.in. amoniak oraz inne substancje odorowe, filtry biologiczne itp. ale wtedy koszty produkcji takiego drobiu będą niewspółmiernie wyższe a inwestycja nieopłacalna. Największą jej uciążliwością będą nie tylko wszechobecny smród, ale też olbrzymia ilość bakterii. Warto przypomnieć, że w naszym kraju nie ma regulacji prawnej, dotyczącej związków złowonnych.

Założenia a praktyka.

Według publikacji i założeń Gmina Mrozy miała być ekologiczna, nastawiona na turystykę i agroturystykę. Znaczna jej część leży w obszarze Natura 2000. Miała być ale nie będzie, bo który normalny turysta przyjedzie wąchać smrody z kurników? Kolejna kwestia – czy nasza sieć wodociągowa wystarczy na zaspokojenie potrzeb kurników, skoro już teraz często brakuje wody?

Co będzie dalej?

Myślę, że na tej ilości kurników się nie skończy. Kwestia czasu kiedy powstaną kolejne. Zastanawiać może – jakich argumentów użył inwestor aby nasz włodarz był taki przychylny?  Choć po tym jak niedawno wnioskował o  składowisko odpadów w Mrozach chyba nic już nie powinno dziwić… .

Czy czeka nas drugi Żuromin?

Co o tym myślicie?

Pozdrawiam!

K.L.

30 odpowiedzi do “„Śmierdząca Gmina”? Już niedługo….”

  1. Nie martwcie się ludzie to tylko chwilowo,bo z kurników cały czas.
    Dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej w Mrozach informuje mieszkańców Mrozów, że z związku z wystąpieniem awarii zaworów pneumatycznych oraz słabszego napowietrzania oczyszczalni ścieków w Mrozach istnieje możliwość chwilowego pojawienia się nieprzyjemnych zapachów.

    Za niedogodności przepraszamy.

    Dyrektor ZGK Mrozy

  2. Jestem mieszkanką Dminina

    I rozumiem i akceptuję rolników mieszkających tutaj od dziesięcioleci i zajmujących się hodowlą. Takich gospodarstw jednak jest coraz mniej a wielu z nas prowadzi działalność gospodarczą. Płacimy uczciwie podatki, posyłamy nasze dzieci do tutejszej szkoły, zatrudniamy pracowników „stąd”. Postanowiliśmy tutaj zostać bo to jest nasza miejscowość rodzinna. Teraz jakiś obcy gość (sam nie zamierza tutaj na stałe osiąść) zamierza zatruć nam środowisko kurzym kombinatem (bo to nie będzie jeden kurnik) > We wsi są dwa kurniki i jak wiatr zawieje to nieźle daje ale z tego utrzymują się mieszkańcy miejscowości – nasi przyjaciele i znajomi i my to rozumiemy. A ten człowiek chce z naszej wsi zrobić centrum fetoru – bo smród będzie nieporównywalni większy od tego który obecnie jest. Ciekawe co wy byście zrobili, gdyby kilkaset metrów od waszego domostwa ktoś wybudował kurnik. W Świdrach mieszkańcy zablokowali biogazownię, w Łazach też zablokowali zakład produkujący karmę – a dziwicie się mieszkańcom Dminina, że próbują zablokować kurzy kombinat. Panie Wójcie liczymy na Pana wsparcie, w przeciwnym wypadku będziemy się wyprowadzać a do naszej miejscowości już nikt nowy się nie wprowadzi. Straci pan potencjalną subwencję oświatową, straci pan podatki – ale zyska kurniki (podatek będzie odprowadzany niewiadomo gdzie) i smród. Rozpocznie się powolny proces niszczenia wsi Dminin i w ten sposób może się pan zapisać czarnymi zgłoskami w historii gminy

    1. Z całym szacunkiem, ale co GMINA ŁUKÓW ma wspólnego z gminą mrozy? Lepiej się udzielać na swoim podwórku a nie cudzym.

      1. Wspólne są kurniki i takie same problemy.Tak jak we wsi Dminin tak i we wieś Dąbrowa rozpocznie się powolny proces niszczenia i p.Burmistrz zapisze się czarnymi zgłoskami w historii gminy Mrozy.

      2. Ty nie jesteś „Mrozowianka”, ty jesteś „burmistrzanka”.
        LENA prawdę napisała, a takich typków, jak ty, to właśnie boli, że skończyło się samowładztwo. Ależ mnie to cieszy 😀

        1. nie fillzofuj bo ci nie wychodzi. poza tym ruszcie ludzie lepiej głowy i sami coś osiągnijcie A nie tylko siedzicie na tych swoich zasiłkach i myślicie jak tu ludzi zniszczyć.

          1. Podaj adres to Ty też dużo osiągniesz. Zrobisz sobie reklamę. Podpowiesz obecnym i przyszłym inwestorom, gdzie maja stawiać kurniki.

          2. Mrozowianko, my nie siedzimy na zasiłkach, nie jest to więc kwestia zawiści- jak sugerujesz, nikomu nie zaglądamy w jego interesy, ale nie damy zniszczyć naszych kochanych Mrozów. Walczymy o czyste powietrze dla PRZYSZŁYCH pokoleń. Kosztem wzbogacenia się jednej rodziny padnie w przyszłości cała gmina. Dopiero będzie smród, brud i ubóstwo. Pomału wszyscy stąd uciekną. Dziękujemy Lenie za słowa wsparcia.

          3. Niektórzy za to dużo osiągają, dużo zarabiają, a ludzi krzywdzą tylko przy okazji. Takie drobne straty w porównaniu z OSIĄGNIĘCIAMI. Skutek uboczny. Jak smrodek z kurników czy wysypisk. Ważne, że daleko od osiągającego sukces. Łatwo ferować wyroki, gdy skutki poniesie kto inny. Ja za takie osiągnięcia podziękuję.

  3. Ja myślę że jak Sokolnik się za te kurniki nie weźmie to Dąbrowa na pewno nie. Czy wszyscy bali się burmistrza i jego mściwości, a może rodziny biznesmenów zakładających te cuchnące kurniki. Tak wszyscy chcemy jeść, ale nie wszyscy wiedzą że w kurnikach panują nieludzkie warunki, zwierzęta szpikowane są chemią , antybiotykami i innym badziewiem bo nastawienie jest na produkcję nie na hodowlę, nie na jakość a na ilość. Wszyscy wydający pozytywne decyzję wiedzą o tym , a mimo wszystko piszą nie ma przeciwwskazań. Tym samym jest przyzwolenie dla trucicieli ludzi.

  4. Burmistrzencja wstawił na swoim FB podziękowania dla pań z Dąbrowy ,,Brawo Dąbrowa” za społeczne sprzątanie przy świetlicy wiejskiej. Czyżby w podzięce za uszanowanie jego decyzji odnośnie pozwolenia na budowę kurników. A co na to wszystko Sokolnik? Wy też sprzątacie przy swojej świetlicy , Wam nie podziękował. Wielu sołtysów i strażaków dba o mienie im powierzone koszą trawę, sprzątają wokół świetlic i remiz. Nie widzę oficjalnych podziękowań od burmistrzencji . Czyżby tylko Dąbrowa się czymś jeszcze zasłużyła?

    1. No trzeba się podlizać😂, a ja dziękuję wszystkim tym sołtysom, którzy dbają o tereny przy świetlicach i remizach może szkoda, że się tym nie chwalą.

      1. Coś czuję, że za te ” flirty” z różnej maści inwestorami burmistrz wyjdzie jak Zabłocki na mydle.

    2. Może w sprzątaniu przy świetlicy brała udział „pani od kurników” ? Dlatego DJ taki podekscytowany porządkami.

  5. Czytając „decyzję nr 1” po prostu nóż się w kieszeni otwiera. Zadziwiająca jest też bierna postawa mieszkańców Dąbrowy i okolic. Widocznie nie przeszkadza im smród, robactwo, szczury i inne atrakcje. Pisanie pisemek na zasadzie „bo mi się nie podoba” nic nie dają, pan Burmistrz wyraźnie ma mieszkańców tych okolic w d…
    Ruszcie w końcu tyłki, jeżeli nie chcecie tego syfu.
    I pamiętajcie kogo wybieracie na włodarzy tego burdelu. Taki syf może powstać w każdym miejscu naszej gminy.

  6. Ja nie wiem czy naprawdę przeszkadza mieszkańcom budowa tych kurników, już dawno sprawę powinni nagłośnić. Boją się czy co? Farbę, prześcieradło, ogrodzenie każdy ma to dlaczego nie pokażą swojego niezadowolenia. Pisma swoją drogą, ale ludzie mieszkający obok nie wiedzą o problemie bo nie śledzą BIP Mrozy, a w najbliższym czasie poczują tylko będzie za późno.

    1. W Gminie Latowicz jedna osoba zaprotestowała i pozwolenia nie dostał rodowity mieszkaniec gminy na postawienie jednej obory na dużą ilość krów. Protestujący dał do zrozumienia , że smród będzie mu przeszkadzał . Władze Gminy Latowicz nie wydały zezwolenia. Można , można tylko trzeba chcieć. Oczywiście ten rolnik od obory płaci podatki do gminnej kasy, żeby nie było. Natomiast ten z Dąbrowy nie zapłaci do gminnej kasy żadnych podatków (nie wiem jest zwolniony lub ma działalność zarejestrowaną za granicą) .

  7. Panie KL – za bardzo mnie nie interesuje to – ale co pan jada na obiad oraz Pana najbliższych 10 osób? Skąd to bierze-czy nie z pierwszego lepszego sklepu – nie interesując się za bardzo jak to coś dostaje się do niego??

    W końcu i tak trafi na talerz, prawda?
    Zobacz na zakłady w Mieni – ludzie tam żyją jak my. Przyzwyczaili się do ‚bąków’ kurzych.. to nie jest problemem jak widać. W końcu ‚swój nie śmierdzi’..

    Odnośnie pytania, kto za tym stoi – kojarzy mi się zbieżny fakt, że teraz niemczyki, którzy budują za osadą Kałuszyn swój moloch być może potrzebują tanio i szybko otrzymywać ‚pełnowartościowy’ produkt, aby zapełniać nasze lodówki… więc tutaj raczej nie gra roli, kto komu ‚wciska’ cokolwiek w łapę, ale po prostu jest to kolejne podbicie terenu przez ogromne koncerny zwane przyjaźnie stonka czy jakkolwiek czteroliterowo.
    Upośledzenie naszej rolniczej czy hodowlanej umiejętności przeżycia i stworzenie kolejnego miasteczka całkowicie podległego komuś.
    Kto wie czy takie dalekosiężne plany zagospodarowania terenów nie miały tego już dawno podbitego.. przy okazji dając pracę być może komuś z naszych rodzin i te ‚stałe 2000 czy 3000 zł’ plus jaja i mięcho na boku..

    Spójrz na to inaczej – technologia – super telefony – łączność… a dziś pełna inwigilacja i możliwość wyciągnięcia każdego brudu jaki napisaliśmy w sms’ie kilka lat temu pod wpływem alkoholu, żartów lub nerwów. Świadomie podpisujemy się pod RODO a nieświadomie stajemy się po prostu marionetkami..

    Odnośnie ekologii proponuję też przyjrzeć się sobie oraz ilości materiałów ile ‚oddajemy’ kupując go bezmyślnie podczas zbiórek ZGK. Jeśli nasi sąsiedzi i my byśmy byli ekologiczni – potrafilibyśmy produkować torebeczkę odpadu a nie po trzy czy pięć worków.

    Co niektóre jełopy co dwa pokolenia temu wyjechały do mniasta i wróciły znowu na prababciną wieś.. czepiają się do wypalania liści we własnej zagrodzie a sami produkują o wiele bardziej szkodliwe materiały z tworzyw, olejów w wyżej wymienionych ilościach.. itd.. które potem raz na jakiś czas ‚wybuchają’ sporym pożarem składowisk śmieci. Oczywiście te składowiska to też wina ZGK..?

    Druga rzecz – czy czasem inne zakłady takie jak choćby fabryka mebli, która już kilka razy dymiła… nie robi równie dużej szkody środowisku? Czy te odpady nie trafiają czasami do pieców pracowników? Przyjrzyj się, zrób kolejny artykuł z serii ‚ciekawych’…

    Jak dla mnie – każdy większy zakład produkuje więcej materiału do przerobienia z większym wysiłkiem przez organizmy żyjące.. to cena naszego ‚komfortu’, gdzie większość przesiadła się z pieńka, ciągnika lub wozu na pks lub pkp i ‚pracuje’ w pocie czoła znając przecież podstawy MS WORDA… nie widząc ile tak na prawdę tym podejściem sprzedajemy tego co ‚wartościowe’…. i jak głęboko w d… już się znajdujemy.

    Wg mnie nie tędy droga, aczkolwiek fajnie, że ktoś trzyma rękę na pulsie i robi za znak ostrzegawczy dla większej ilości ludzi..

    pzdr.

    1. Po części się zgadzam ale… zapewne nikomu nie przeszkadza (bynajmniej nie w takim stopniu) 2,3 czy 4 kurniki. Z tym da się żyć. Problem powstaje kiedy jest ich kilkanaście, kilkadziesiąt albo więcej. Na takim terenie nikt nie chce mieszkać. Wartość sąsiednich gruntów spada i taki rolnik-hodowca zaczyna skupować sąsiednie ziemie po cenach wiadomo jakich… buduje następne kurniki i tak tworzy się błędne koło… inni z branży kiedy wyczują, że w tym rejonie można, przybywają niczym stado hien. Tak było w okolicach Żuromina, gdzie w tej chwili jest ponad 700 kurników/chlewni. Jeżeli zatem wybudują te 13 pięknych budynków, gdzie co rano kilkaset tysięcy ptakow konsumpcyjnych radośnym śpiewem będzie budzić całą okolicę i puszczać „bąki” – Ok. ale na tym koniec…

      1. Czyli Burmistrz nie będzie musiał budować zagrody wiejskiej, bo sama powstanie

    2. Asesin, jak widzę, nie masz nic przeciwko smrodom wydobywającym się z planowanych kurników przemysłowych. Proponuję więc, podaj swój adres, aby tam można było zlokalizować tą tak potrzebną (komu?) inwestycję. Najlepiej zaraz za Twoim płotem. Odwagi!

    3. Przeczytałm Twój wpis Asesin i naprawdę nie pojmuję. Mam rozumieć, że nie będzie ci przeszkadzało ani wysypisko, śmietnisko czy otaczający smród? Wiesz, ja też jadam kurczaki czy jajka ale to nie znaczy, że mam się zgadzać żeby powstawały fermy jakiekolwiek obok ludzi którzy mieszkają od wielu lat czy pokoleń. Jest tyle niezasiedlonych terenów to nie można ich wykorzystać właśnie na budowę np. kurników? Jeżeli gmina Mrozy walczy o środowisko o turystów reklamuje się na prawo i lewo żeby ludzie się osiedlali, a funduje im się smród za miedzą, to jak się ma jedno do drugiego. To albo chcemy być atrakcyjni albo śmierdzący. Co do śmieci to z miłą chęcią sama będę mniej produkowała jak mi na to pozwolą producenci i wszyscy Ci, którzy pozwalają na produkcję i nadprodukcję śmieci.

      1. Asesinowi nie przeszkadza, bo to nie koło jego chałupy. Typowe tłumaczenie: „Proszę Państwa, przecież gdzieś to trzeba zlokalizować, a nikt nie chce obok siebie” jest po prostu chamskie. Niech Asesin zlokalizuje sobie smrody za własną chałupą, albo dogada się z wojewodą i zbudują kurniki pod Pałacem Kultury „no bo przecież gdzieś trzeba”!

    4. Tak naprawdę to , z twoich wywodów nic nie wynika, dużo słów a mało przydatnej treści. Jak adwokat gminny, który broni wartości , których de facto nie ma. Za kasę wszystko „papugi” zrobią nawet z białego czarne.

  8. Za klika miesięcy jak nie będzie protestów wszystkich mieszkańców gminy Mrozy i sprawa nie znajdzie się w sądzie to będziemy mieli sanatorium Dąbrowa z wspaniałym powietrzem kurnikowym z bakteriami,grzybami, gryzoniami i smrodem,który według p.Burmistrza nie jest szkodliwy?Zaczniemy płacić klimatyczne.Jest teraz 6 kurników,a co dopiero jak przybędzie ich 13.

  9. Współczuję mieszkańcom z Dąbrowy i okolic. Powinniście się zmobilizowć i walczyć o swoje, a nie chować głowę w piasek i czekać, że może stanie się cud i kurniki szlak trafi. Jest tyle różnych sposobów, można robić blokady dróg, pikietę pod urzędem miasta, skontaktować się z dziennikarzami z tv itp. Może pan KL coś podpowie…. Bierzcie się ludzie do roboty !!!!

    Skoro zostałem wywołany do tablicy – odpowiem. Tak, mam pomysł jak formalnie zablokować budowę kurników i mogę podpowiedzieć. Jednak dotychczas nikt się do mnie nie zwrócił.
    Pozdrawiam!
    Admin.

  10. Czeka nas kolejna „wojna”. I tym razem pan Burmistrz pewnie będzie „udawał Greka”, że jest tylko ofiarą w tej rozgrywce. Czy naprawdę trzeba doprowadzać mieszkańców do ostateczności, żeby było normalnie w naszej gminie?

  11. To było do przewidzenia. Ja jak tylko przeczytałam protokół z rozprawy , podczas której mieszkańcy dawali swoje argumenty przeciwko tej inwestycji zrozumiałam , że to tylko kwestia czasu. Burmistrz już wtedy rozkładał ręce , że nic nie może zrobić bo dokumenty wszystkie przemawiają za tym aby decyzja była pozytywna. Ale mieszkańcy mogą jeszcze złożyć skargę do WSA.

Możliwość komentowania jest wyłączona.