Tajemniczy krzyż w lesie. Znacie jego historię?

Przydrożne krzyże są nieodłączną częścią polskiego krajobrazu. Trudno znaleźć miasteczko czy wieś, w której nie byłoby krzyża lub kapliczki. Krzyże stawiano od wieków, a każdy z nich kryje swoją historię lub jest pamiątką jakiegoś wydarzenia.

Najczęściej krzyże i kapliczki są symbolami wiary, ale nigdy nie były stawiane przypadkowo. Krzyże ustawiano w centralnych punktach miast, w pobliżu kościołów, na skrzyżowaniach dróg jako kierunkowskaz czy na obrzeżach miast, gdzie wyznaczały granicę. Wznoszone były na polach bitew, upamiętniając poległych, jak również w miejscach związanych z wydarzeniami z przeszłości. Obecnie stawia się je również w miejscach tragicznych wypadków samochodowych, w których zginęli ludzie.

Jednym z takich tajemniczych krzyży w naszej okolicy jest ten, znajdujący się w lesie, pomiędzy Mrozami a Kałuszynem. Stoi w pobliżu Szymon, pośród leśnych drzew w odległości kilkudziesięciu metrów od drogi wyznaczającej granicę administracyjną gminy Mrozy i Kałuszyn. Na jego pionowej części można dostrzec datę 1928r. Bardziej jednak interesująca jest historia wyryta na jego frontowej części:

„Wincenty Chroscicki, Stanisław Wójcik zginęli na tem miejscu z ręki złoczyńców dnia 12 lipca 1928r

Kainie cóżeś uczynił? Głos krwi brata twego głośno woła ku mnie z ziemi…”

Co dokładnie wydarzyło się wtedy w tym lesie? Czy dowiemy się dlaczego ktoś postawił krzyż właśnie w tym miejscu?

Może Wy wiecie coś więcej?

Pozdrawiam!

K.L.

28 stycznia godz. 16.15

„Z przekazów rodzinnych wynika, że jest to miejsce morderstwa (nie spoczynku) popełnionego na dziedzicu i jego fornalu. Konie z dorożką same wróciły do majątku”.

Dziękuję za wiadomość.

3 odpowiedzi do “Tajemniczy krzyż w lesie. Znacie jego historię?”

  1. Wydaje mi sie, że krzyże i kapliczki są przepiękną pamiątką historyczną. Często budowane z inicjatywy konkretnych osób faktycznie w przypadku śmierci w różnych miejscach ale i w podziękowaniu za doznane w szczególny sposób łaski. Czasem w miejscach „nawiedzonych”. Byłoby wspaniale,gdyby ktoś sfotografował i opisał niektóre historie z nimi związane. Ludzi, którzy pamiętają coraz mniej niestety.

  2. Sprawa tego krzyża jest bardzo intrygująca…Ja tylko komentarz do krzyży stawianych przy drogach w następstwie dramatów -wypadków drogowych…Osobiście uważam to stawianie krzyży za dziwne , delikatnie mówiąc, zjawisko…Czy w szpitalu po każdej śmierci stawiamy krzyż czy też np. na budowie gdzie z rusztowania spadnie i zabije się pracownik ?

    1. Tak jak ten krzyż w lesie, jak i stawiane krzyże przy drodze jest symbolem jakiegoś zdarzenia. Ktoś po stracie bliskiej osoby w różny sposób chce upamiętnić zmarłego jedni noszą to w sobie, inni stawiają pomniki czy krzyże i trzeba to uszanować. Może to im pomaga, każdy z nas jest inny .

Możliwość komentowania jest wyłączona.