Lanie przy Tartacznej

W dalszym ciągu nie wiedzie się Watrze Mrozy w lidze okręgowej. Dziś na stadionie przy Tartacznej nasza drużyna podejmowała zespół Płomienia Dębe Wielkie, który przed meczem zajmował 7 miejsce w tabeli. Zawody toczyły się w bardzo trudnych deszczowych warunkach. W pierwszej połowie gospodarze oddali 2 celne strzały na bramkę gości, którzy prezentowali się znacznie lepiej w tej części.  Jednak ich brutalna gra zaowocowała kartkami, po których jeden z zawodników przyjezdnych został wyrzucony z boiska za drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.

Goście jednak nie odczuwali braku jednego zawodnika i dominowali w środku pola, stwarzali też sobie dogodne sytuacje bramkowe. W efekcie na przerwę schodzili z prowadzeniem 2:0, po szkolnych błędach naszych obrońców. Wynik mógł być wyższy ale bardzo dobrze spisywał się między słupkami nasz bramkarz – Dawid Boruc. Nie brakowało też zabawnych momentów. W 32 minucie sędzia na chwilę przerwał mecz z powodu wtargnięcia psa na murawę. Zwierzę nie było agresywne, łasiło się do zawodników 🙂 a po kilku minutach piesek opuścił boisko.

 

W drugiej połowie Mrozowianie rzucili się do odrabiania strat. Od siedemdziesiątej minuty zarysowała się nawet lekka przewaga w polu naszej drużyny. Efektem była bramka kontaktowa Jana Zwierza w 74 minucie. Gra nie była czysta z obu stron. W końcówce, za drugą żółtą kartkę z boisko opuścił Dariusz Zwierz i siły się wyrównały. Mrozowianie próbowali ambitnie atakować. Było kilka zmarnowanych szans na wyrównanie, co zemściło się w ostatniej minucie meczu. Goście poszli z kontrą i ustalili wynik meczu na 3:1.

 

Nasz zespół od jakiegoś czasu ma nowego trenera. Jest nim jeden z grających zawodników Jacek Wronowski – absolwent AWF, z ważną licencją trenerską i ukończonymi kursami trenerskimi – informuje „Prezes KS WATRA”. Ponadto diś w drużynie przyjezdnych grało dziś czterech piłkarzy, którzy w poprzednim sezonie reprezentowali Mrozy. Szkoda, że nie potrafimy utrzymać dobrych zawodników.

Po meczu powiedzieli:

Sędzia główny:  – „to był najbardziej brutalny mecz, jaki sędziowałem od lat. Od początku sezonu we wszystkich meczach nie dałem tylu kartek co w dzisiejszym. W sumie ukarałem piłkarzy obydwu drużyn 11 żółtymi kartkami, a w konsekwencji dwiema czerwonymi”

Trener gości: Mecz momentami był nerwowy. Byliśmy drużyną przeważającą, szczególnie w pierwszej połowie, ale udało się strzelić tylko dwie bramki. Graliśmy bardzo długo w dziesiątkę. Szkoda tych zmarnowanych szans. Jednak najważniejsze są trzy punkty wywiezione z trudnego terenu.

Z trenerem Watry nie udało się porozmawiać. Nastroje zawodników po meczu nie były zbyt dobre. Trudno się dziwić ! Nasza drużyna po kolejnej porażce zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym.

Pozostaje życzyć piłkarzom aby to była ostatnia porażka w sezonie 2017/18.

15 odpowiedzi do “Lanie przy Tartacznej”

  1. „Ostatnio dużo wśród młodzieży…”, ciekawe stwierdzenie ☺ zapewne zasłyszane wsród młodzieży.
    Fakty:
    Jutrzenka – 3 grupy młodzieżowe,
    Watra – 4 drużyny młodzieżowe.

    Ambicje dzieci, a często rodziców nie pozwalają zrozumieć sytuacji, że czasami jeden zawodnik zagra mniej niż inni i to najczęściej prowadzi to do nieporozumień (również wśród dorosłych sportowców).
    Ktoś ma ochotę jeździć do Cegłowa…, pewnie dlatego, że w Mrozach treningi prowadzą trenerzy z doświadczeniem pedagogicznym i z odpowiednimi kwalifikacjami (licencjami trenerskimi), w czasie zimowym mają możliwość treningów na dużej hali.
    Młodzieży życzę wytrwałości w treningach i dążeniu do celu

  2. Ostatnio dużo wśród młodzieży jest dyskusji o lokalnych klubach piłkarskich. Niestety w tej klasyfikacji WARTA Mrozy przegrywa z „JUTRZENKĄ” Cegłów. Kilku młodych zawodników już przeszło do Cegłowa. Jaka jest przyczyna, że zawodnicy uciekają do innych drużyn?

  3. Panie Prezesie gratuluję Panu odwagi cywilnej. Niewielu w tej gminie zdobywa się na to, pomimo tego, że wielu skrupulatnie wertuje wpisy na tym portalu. Na podstawie Pana wypowiedzi (proszę nie brać tego do siebie, chodzi o sformułowanie w wypowiedzi, a nie o jej treść lub Pańską osobę) chcę zwrócić uwagę na często padające w wypowiedziach urzędników, działaczy lub przedsiębiorców z Mrozów treści typu: nie mam przełożonych, jestem najważniejszy, tylko ja mam rację lub mogę wszystko i co mi zrobicie. Miałem do czynienia z wymienionymi grupami ludzi i większość tak podchodzi do spraw i ludzi. Szefa w naszym świecie nie ma tylko jeden byt – Najwyższy. Pan też corocznie rozlicza się przed Walnym Zgromadzeniem, a co parę lat jest Sprawozdawczo – Wyborcze i to jest pewna forma szefa.

  4. Obiektywny to znaczy??? Jest to portal redagowany tzw. okiem mieszkańca i przez mieszkańców. Tutaj dowiesz się wszystkiego (bez cenzury), co się dzieje wokół nas, a nie zawsze jest wygodne. Jeśli nie wrzucane są pochwały i peany pochwalne to jest mało obiektywny? Więc powiem, tak każdy widzi rzeczywistość ze swojego punktu widzenia i ma do tego prawo. Natomiast gro osób widzi w portalu zagrożenie dla swoich pozycji, układów i pieniędzy. Jest jednak spore grono osób, które zaczyna wyrażać swoje opinie i spostrzeżenia o tym co dzieje się w gminie. Nie na zasadzie „hejtu” do upadłego ale krytyki, pochwały lub spostrzeżenia poddając to opinii publicznej.
    Pan jest o tyle otwarty, że dyskutuje na forum i przedstawia swoje zdanie i to jest bardzo budujące (taka demokracja w małym wydaniu). Pozdrawiam Watrę.

  5. Jeśli pan jest sobie szefem to chwała za to i za to co pan robi😊, a artykuł zawsze można napisać, myślę, że admin się nie obrazi😉. Co do portalu to się z panem nie zgodzę, że jest mało obiektywny. Proszę poczytać nie mówię o komentarzach ale o artykułach i samemu wyciągnąć wnioski. Komentować może każdy, a jak wiadomo nie każdy musi zgadzać się z polityką burmistrza. Jeżeli pan uważa, że portal jest nieobiektywny to jak mam traktować stronę UG Mrozy. Czytam na bieżąco stronę UG i widzę krainę miodem i mlekiem płynąca, czy tak jest? Niestety tak nie jest i pan doskonale to wie, tak jak ja. Każda kraina ma drugie dno Mrozy też, tylko do tej pory było to w piękny sposób zamiatane pod dywan, niestety dywan zrobił się za mały i zaczęło wypadać co nie co.

  6. Panie prezesie niech się pan tak nie denerwuje wystarczyło udzielić wywiadu i by było bez błędów czy pomyłek. A myślę, że jak by pan sam napisał artykuł taki od siebie, a nie na polecenie szefa to też by było mile widziane 😊 . Może pan napisać o zwycięstwach i o porażkach co dobrze funkcjonuje, a co warte jest poprawki. Nie ma ludzi idealnych, a ni klubów panie prezesie😊. Bądź co bądź nawet sobie pan nie zdaje sprawy ile osób czyta stronę e-mrozy i ilu spoza gminy. Pozdrawiam

    1. Pani Tereso na moje szczęście nie mam nad sobą żadnego szefa i wszystko co robię, dobrze czy źle, robię z własnej inicjatywy i biorę za to odpowiedzialność . Jeśli chodzi o udzielenie wywiadu to takiej propozycji nie miałem mimo że byłem obecny podczas meczu.
      Ps. Nie wiem czy bym chciał udzielić wywiadu ponieważ uważam ten portal za mało obiektywny

      My jednak Wam kibicujemy i dobrze życzymy !
      Pozdrawiam !

      1. Za dobre życzenia dziękuję i zapraszam częściej na mecz. Polecam również spotkania w młodszych kategoriach wiekowych.

        Nie chciałem wspominać ilu w niedzielę było kibiców Watry a ilu przyjezdnych. Przydałoby się większe wsparcie. Chętnie przyjdę na kolejny mecz, jeżeli nie będzie to kolidowało z aktywnością zawodową.
        Pozdrawiam !

  7. Jeśli już kolega chce być dziennikarzem to trzeba robić to rzetelnie .W pierwszych minutach ( zanim dziennikarz dotarł na miejsce ) to drużyna Watry Mrozy miała więcej dogodnych sytuacji pod bramką przeciwnika i informuje jednocześnie że celne strzały były. Strzelec bramki to Jan Zwierz a zawodnik który zobaczył drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę to Dariusz Zwierz . Trenerem jest Jacek Wronowski absolwent AWF z ważną licencją trenerską i ukończonymi kursami trenerskimi . Jacek nie jest trenerem tymczasowym

    Dziękuje za komentarz. Już poprawione.
    Pozdrawiam !

    1. Łubu dubu , łubu dubu. Niech żyje nam Prezes naszego klubu. Niech żyje nam!!!!! 😉

  8. Oczekuje się drużyny na poziomie to trzeba na to dawać pieniądze!!!! Sportowcy za darmo reprezentują gminę im nie wystarczy włożyć w kiszonkę 50,00 zł na paliwo aby dojechali na mecz na wyjeździe- Burmistrzu.
    Same Orliki i stadiony nic nie dadzą potrzebne są nakłady finansowe na szkolenie ludzi.

  9. Tak, trener to podstawa nie tylko szkoleniowo ale też psychologicznie. Nie ma dobrej drużyny bez mocnego trenera.
    No, ale też słyszałem, że brak funduszy z gminy ma tu duże znaczenie. Watra poszła w odstawkę bo finansowo dużo kosztuje GOSIR w Mrozach.

      1. Nie piszę tego aby krytykować, ale zainspirował mnie Pan „poziomem od dwóch lat” i postanowiłam sprawdzić ile to w gminie środków przeznaczonych jest na kulturę fizyczną. W opracowanym i umieszczonym w bip.mrozy.pl budżecie w w dziale kultura fizyczna przeznaczono kwotę w 2016 – 756.717,27 zł i 2017 – 757.334,99 zł .(miesięcznie 63 tys. zł)
        – na utrzymanie obiektów sportowych 2016 – 98.417,27 zł, 2017 – 79.034,99 zł
        – instytucje kultury (GOSiR) 2016 – 580.000,00 zł , 2017 – 600.000,00 zł
        – zadania w zakresie kultury (dotacja celowa dla WATRA) 2016 – 78.300,00 zł , 2017 – 78.300,00 zł
        Jak wynika z danych sport w gminie jest dofinansowany. Przy czym nie ma żadnej dotacji zewnętrznej na te wydatki, są one pokrywane z dochodów własnych gminy (podatków).

        Tu macie linki: (link 1 oraz link 2 )

        1. Tak dla porównania gmina Kałuszyn na kulturę fizyczną na 2017 r. zabudżetowała kwotę 252 621,54 zł (też są Orliki i hala sportowa oraz boisko Vikorii Kałuszyn

Możliwość komentowania jest wyłączona.