Wypadek w Latowiczu

Do niecodziennego zdarzenia doszło w niedzielę 10 września w Latowiczu podczas meczu ligowego miejscowej drużyny. Sędzia przerwał mecz w 50 min przy stanie 4:0, ponieważ w okolicy stadionu doszło do czołowego zderzenia motocyklisty z samochodem osobowym.  Mieszkaniec Mrozów, który pełnił funkcję ratownika medycznego w meczu Olimpii Latowicz reanimował nieprzytomnego motocyklistę do czasu przyjazdu karetki pogotowia. Poszkodowanym w wypadku został też pasażer samochodu – jeden z zawodników z drużyny Niwa, który miał zagrać w II połowie meczu oraz motocyklista. Z relacji świadków zdarzenia wynika, że motocyklista jeździł kilkukrotnie w czasie meczu, ulicą wzdłuż boiska z dużą prędkością. Prawdopodobnie rozpędzony, jadąc od strony miejscowości Redzyńskie w stronę Latowicza, z dużą prędkością najechał czołowo na szykujący się do skrętu na obiekt sportowy samochód osobowy. Trener drużyny Niwa oznajmił sędziemu głównemu meczu, że w zaistniałej sytuacji nie są w stanie dograć do końca meczu i schodzą z boiska. Zawodnicy podziękowali sobie za mecz i zeszli z boiska a Sędzia odgwizdał wtedy zakończenie zawodów. Niestety motocykliście nie udało się przywrócić funkcji życiowych.

Powyższą informację otrzymaliśmy od jednego z sędziów rozgrywanego meczu.