Toniemy w długach cd…

List od Pani Ewy:

Zainspirował mnie ten artykuł o zadłużeniu i sięgnęłam do uchwały Rady Miejskiej Nr XXXVII/415/2014, w której wyjaśniono po co wyemitowano gminne obligacje. Na pokrycie planowanego deficytu gminy w wys. 6.670.000 zł wynikającego z realizacji w 2014 roku następujących zadań inwestycyjnych:
1.Budowa sieci wodociągowych w gminie Mrozy – 5.700.000,00 zł,
2. Turystyczne zagospodarowanie otoczenia wokół zabytkowego pomnika św. Antoniego w parku w Kuflewie wraz z urządzeniem punktu postoju turystów –81.810,50 zł,
3. Urządzenie punktu postoju turystów w miejscowości Łukówiec – 76.412,37 zł,
4. Budowa dróg i ulic w gminie Mrozy – 365.054,44 zł,
5. Budowa punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych w Mrozach –446.722,69 zł.
Moja refleksja, oprócz 5700.000,00 zł pozostałe kwoty nie są duże, więc jeśli gmina wydaje obligacje, żeby móc realizować projekty, to znaczy, że nie ma wkładu własnego. Jednak stawiane zarzuty opozycjonistom, że opowiadają jak to gmina jest zadłużona są nie na miejscu. Natomiast opowieści, że gminne finanse mają się dobrze jest czystą bajką – kończy Pani Ewa.

Tymczasem w najbliższym czasie, nasza Rada Miejska, będzie podejmować uchwałę, która ma pozwolić na zaciągnięcie kolejnego kredytu w wysokości przekraczającej 10 mln. zł. To więcej niż 1/4 rocznego budżetu. Oficjalnie mówi się, że mają to być środki, które sfinansują rozbudowę kanalizacji w gminie Mrozy. Podobny powód był przy wyemitowaniu obligacji na kwotę ok. 7 mln. zł., które do dziś nie zostały wykupione a część tych środków została przeznaczona na inwestycje, które nie służą mieszkańcom. Dziś nasza gmina zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w powiecie mińskim, pod względem zadłużenia. Czy stać nas jeszcze na jakikolwiek kredyt ?

W Kenii wiedzą, że to wszystko „WINA TUSKA” ?

Ze świata:

Polska para turystów, która wybrała się na wycieczkę po Kenii, przechadzając się wzdłuż rzeki Kongo, odbyła niezwykle ciekawą rozmowę z napotkanym Kenijczykiem. Okazało się, że Afrykańczyk zna wiele polskich słów i powiedzeń. Naszym turystom najbardziej spodobało się nawiązanie do Donalda Tuska.

– „Szliśmy w Kenii, wzdłuż rzeki Kongo, a ja bluzgałem na to że niemiłosiernie gorąco. Nagle mijający mnie Kenijczyk powiedział, że to wina Tuska… Nagrałem z nim wywiad 😉 ” – pisze autor nagrania pod umieszczonym w serwisie YouTube filmie. Polak wytłumaczył także, że przesympatyczny, i jak się okazało bardzo zdolny Kenijczyk, nauczył się naszego języka z internetu, ponieważ lubi Polaków…

Poza zwrotem „to wina Tuska”, Afrykańczyk pochwalił się także znajomością innych polskich powiedzeń, z którymi nierzadko problemy mają nawet sami Polacy. Prawie idealnie wypowiedział m.in. „stół z powyłamywanymi nogami” czy „Grzegorz Brzęczyszczykiewicz”. Na koniec nawet zaśpiewał „Sto lat”…

Filmik poniżej:

 

 

Sondaż w sprawie parkingu przy dworcu PKP

Na fejsbukowej stronie Gminy Mrozy znaleźliśmy następujące ogłoszenie:

„Parking przed PKP

Burmistrz Mrozów, wsłuchując się w Państwa opinie ponownie planuje rozpatrzyć temat dotyczący parkingu przed PKP w Mrozach, a konkretnie zakazu parkowania w tym miejscu. W związku z powyższym, w najbliższy piątek, 29 września br. o godz. 18.00 w UMiG Mrozy, w ramach Spotkania Burmistrza Mrozów z mieszkańcami, zaplanowana została dyskusja w tym temacie, na którą zapraszamy wszystkich zainteresowanych.”

Sprawą parkingu i jego oznakowania zainteresował nas jeden z czytelników e-mrozy, o którym pisaliśmy tutaj. Samo spotkanie z burmistrzem ma charakter groteskowy. Włodarzowi chodzi przede wszystkim o informację, kto jest przeciwny zakazowi postoju, ewentualnie kto jest jego przeciwnikiem. Wiemy, że większość z Was nie ma ochoty słuchać jego długiego i nudnego monologu. Specjalnie dla Was idziemy krok dalej. Zapraszamy do anonimowego sondażu w sprawie parkingu:

Czy Twoim zdaniem na parkingu przy poczekalni kolejowej (od strony Poczty)

  • powinen być dopuszczony postój pojazdu do 30 minut (64%, 94 Votes)
  • powinen być dopuszczony postój pojazdu do 60 minut (16%, 23 Votes)
  • Postój nie powinien być ograniczony z uwagi na małą ilość miejsc parkingowych (14%, 20 Votes)
  • powinen obowiązywać zakaz postoju (5%, 8 Votes)
  • powinen być dopuszczony postój pojazdu do 120 minut (2%, 3 Votes)

Total Voters: 148

Loading ... Loading ...

Prosimy o udostępnianie sondażu na portalach społecznościowych.

Czy wybieracie się na spotkanie z Burmistrzem ?

Piszcie w komentarzach.

 

Organizacje non-profit

Trzeci sektor to sektor obywatelski, na który składają się podmioty nazywane najczęściej organizacjami pozarządowymi, obok tego określenia funkcjonuje jeszcze kilka nazw: organizacje non-profit, organizacje społeczne, organizacje wolontarystyczne, organizacje obywatelskie.
N G O ? (non governmental organisation). Organizacje pozarządowe są to podmioty, które nie są jednostkami lub organami administracji publicznej oraz których działalność nie jest nastawiona na osiąganie zysku.
Co charakteryzuje organizacje pozarządowe ? Brak powiązań z władzą publiczną (poza-rządowe). Prowadzenie działalności non profit, czyli nie dla zysku.

Nie dla zysku ?

– nie oznacza, że osoby w nich pracujące nie mogą być wynagradzane. Organizacje mogą zatrudniać pracowników tak samo jak instytucje publiczne czy firmy prywatne. Tak więc nie wszystkie osoby działające na rzecz organizacji to wolontariusze pracujący społecznie – w organizacjach mogą pracować osoby zatrudnione na etat, umowę zlecenie czy umowę o dzieło.
Stowarzyszenia i fundacje korzystają, z różnorodnych źródeł finansowania swojej działalności. Wydaje się, że źródeł tych jest bardzo wiele jednak problemy finansowe są najpoważniejszą przeszkodą hamującą ich rozwój lub wręcz będącą przyczyną zakończenia działań. Stowarzyszenia i fundacje działają projektowo. Oznacza to, że swoje bardzo różne działania, takie jak np. prowadzenie noclegowni czy zorganizowanie festiwalu teatralnego, muszą przełożyć na język projektu. Projekt jest składany do instytucji finansującej w formie wniosku o dotację (dofinansowanie projektu). Oprócz działań merytorycznych organizacje mają też koszty administracyjne: lokal, sprzęt, którym się posługują w pracy, księgowość, praca koordynatora projektu. Niestety, koszty te są zazwyczaj niechętnie finansowane, zwłaszcza przez administrację publiczną, co bardzo utrudnia prowadzenie projektów.
Źródła finansowania stowarzyszeń i fundacji: składki członkowskie, dotacje ze środków publicznych i prywatnych, darowizny (pieniężne i dary rzeczowe), sponsoring, odpisy 1% podatku dochodowego od osób fizycznych, zbiórki publiczne, kampanie, akcje charytatywne, dochody z majątku organizacji, inwestycje kapitałowe, kapitał żelazny, nawiązki sądowe, działalność odpłatna pożytku publicznego, dochody z działalności gospodarczej, spadki, zapisy , inne źródła: kredyty, pożyczki,
Organizacje pozarządowe są istotnym elementem demokracji i społeczeństwa obywatelskiego. Realizują funkcje społeczne i polityczne poprzez ekspresję dążeń i zainteresowań, tworzenie i różnicowanie opinii publicznej – działania opiniotwórcze, działania na rzecz interesów mniejszości – rzecznictwo, troska o wspólne dobro, integracja społeczna, inicjowanie zmiany społecznej, uzupełnianie działań państwa, kształcenie liderów.
Funkcje ekonomiczne realizują poprzez zatrudnienie, szkolenie przyszłych pracowników, dostarczanie usług, pilnowanie wykorzystania dóbr publicznych, proponowanie innowacyjnych rozwiązań, zmniejszanie wydatków na świadczenia społeczne, pośrednie wsparcie dla rozwoju gospodarczego – tworzenie „kapitału społecznego”.

Co Polacy myślą o organizacjach pozarządowych?

„Organizacje pomagają potrzebującym i zbierają pieniądze na ważne społecznie cele. A co z kulturą? Sportem? Reprezentowaniem mniejszości? Patrzeniem władzy na ręce? Czy tym też – zdaniem Polaków – zajmują się organizacje? Skąd mają pieniądze? Czy są uczciwe? Przypominany wyniki badań Stowarzyszenia Klon/Jawor dotyczące wyobrażeń i opinii na temat organizacji pozarządowych, z jakimi można się spotkać w naszym kraju.”
Z badań przeprowadzonych wynika, że Polacy ufają organizacjom pozarządowym, ale niekoniecznie przekłada się to na wiedzę o sposobie działania stowarzyszeń i fundacji lub pozytywne opinie na temat poszczególnych aspektów ich funkcjonowania. Przyczyną jest ograniczony kontakt i wiedza o danej organizacji działającej na naszym terenie. Nie bez znaczenia jest też fałszywa opinia krążąca wśród mieszkańców oraz powielane , niekoniecznie prawdziwe informacje.
„Sektor pozarządowy zajmuje się bardzo różnymi dziedzinami aktywności, a działania charytatywne czy ochrona środowiska wcale nie należą do najbardziej rozpowszechnionych. W oczach Polaków wymienione wyżej obszary działań dominują w obrazie trzeciego sektora, choć przyznają oni, że stowarzyszenia i fundacje zajmują się też innymi kwestiami – takimi jak organizowanie wydarzeń kulturalnych (63%), edukacja i wychowanie (58%), promocja ważnych idei i poglądów (57%), reprezentowanie interesów mniejszości (56%) czy wspólne rozwijanie zainteresowań (54%) lub uprawianie sportu (53%). Połowa badanych (51%) uznaje, że organizacje patrzą władzy na ręce.”

Jakie znacie lub znaliście organizacje non – profit w gminie Mrozy ?

Piszcie w komentarzach.

Fundusze Sołeckie – cała prawda

Wyłowione z poczty:

Internautka „Krystyna” pisze:

„Ostatnio na zebraniach Burmistrz mówił, że stawka na jednego mieszkańca to 71 zł, w innym sołectwie – stawka nie mieszkańca, ale osobę uprawnioną do głosowania. To jakiś absurd ! Na innym zebraniu mówił, że jest to skomplikowany algorytm, według którego są wyliczane środki na fundusz itp. W każdym sołectwie inna śpiewka, nie ma powiedziane jasno, przejrzyście, zgodnie z ustawą z dnia 12 marca 2014 r. o funduszu sołeckim (Dz. U. z 2014 r.
poz. 301)
Otóż ten skomplikowany algorytm (zgodnie z ustawą), na podstawie którego określa się wysokość środków przeznaczonych na konkretne sołectwo jest następujący:
F= (2+Lm/100 ) x Kb
F-wysokość środków przeznaczonych na dane sołectwo
Lm-liczbę mieszkańców sołectwa według stanu na ostatni dzień czerwca roku poprzedzającego rok, w którym poniesione zostaną wydatki, Liczbę mieszkańców określa się na podstawie prowadzonego przez gminę zbioru danych stałych mieszkańców.
Kb-to kwota bazowa obliczona poprzez podzielenie dochodów gminy oraz liczby mieszkańców gminy wg stanu na 31 grudnia roku poprzedzającego o dwa lata rok poniesienia wydatków.
Ustawa mówi, że propozycję wniosku do dyskusji podczas zebrania uchwalającego przeznaczenie środków sołeckich mogą złożyć:
1) sołtys
2) rada sołecka
3) 15 dorosłych mieszkańców sołectwa
Niekoniecznie musi być obecny wójt/burmistrz , któremu owszem przedkłada się przegłosowany wniosek . Na koniec Rada musi zatwierdzić uchwałą i zabezpieczyć środki w budżecie na realizację naszych przedsięwzięć .
Zadania ze środków funduszu sołeckiego, realizowane są zgodnie z opisem we wniosku. Fundusz sołecki jest częścią budżetu gminy, za którego wykonanie odpowiedzialny jest wójt/burmistrz.
Rola sołtysa i mieszkańców, nie ogranicza się tylko do uchwalenia i złożenia wniosku. Polega ona, między innymi, na:
• kontroli terminów realizacji i jakości wykonania przedsięwzięcia
• udziale w realizacji przedsięwzięcia, jeżeli tak zdecydowali podczas zebrania. Może to być ich praca lub wkład rzeczowy.
Mieszkańcy mają prawo:
1. Pytać wójta/burmistrza o terminy realizacji zadań oraz w ilu procentach zostały wykorzystane środki przeznaczone na fundusz sołecki dla ich wsi.
2. Domagać się aby zostały wykorzystane w 100% ponieważ w następnym roku przepadną ( te środki nie kumulują się).
3. Gwarantuje im to Konstytucja, w art. 61. Wójt/burmistrz na zadane pytanie musi odpowiedzieć w ciągu 14 dni.
Wykaz zaplanowanych przedsięwzięć w poszczególnych sołectwach, wnioskowanych w 2016 do realizacji w 2017 r. http://mrozy.bip.net.pl/?p=document&action=show&id=9998&bar_id=5213
Z budżetu państwa części wydatków poniesiona na realizację zadań w ramach funduszu sołeckiego w 2016 r (oraz w latach poprzednich) jest gminom zwracana. Procent zwrotu jest uzależniony od tego czy Kb jest mniejsze od średniego Kbk w skali kraju. (może to być nawet zwrot wydatków do 37,6 %).”

Dziękuję za list.

Komentarz p. Danuty: Fundusz sołecki – gorący temat z ostatnich miesięcy. Burmistrz jeździ wszędzie na zebrania sołeckie, ale zamiast rozmawiać o funduszu często opowiada swoje bolączki o sprawach spornych ze Stowarzyszeniem. Natomiast niektóre wsie zamiast myśleć o swoich sprawach, czyli wnioskowaniu o przeznaczeniu środków z funduszu sołeckiego na realizację zadań gminy, które będą służyły ich poprawie a także usuwaniu skutków klęsk żywiołowych. Muszą wysłuchiwać żali i pretensji burmistrza.
Na co mogą przeznaczyć fundusz ? Za te pieniądze mogą na przykład zbudować plac zabaw dla dzieci, postawić kosze na śmieci, posadzić drzewa lub krzewy, czy wyremontować wiatę przystankową, położyć kawałek chodnika , oczyścić zbiornik wodny jeśli jest na ich terenie (rów, staw itp). O przeznaczeniu tych skromnych środków na konkretne zadanie, mieszkańcy zadecydują w trakcie zebrań wiejskich, zwołanych przez poszczególnych sołtysów przed 30 września. Te środki nie muszą  wspomagać zaplanowanych inwestycji gminnych !!!

Pozdrawiam !

Admin.

Pytanie do prawnika

Pytanie internauty:
Kilka lat temu na mojej nieruchomości położonej w Mrozach, Urząd Gminy wybudował odpływ kanalizacji deszczowej, odwadniający sąsiednie ulice. Długość tej podziemnej instalacji wynosi ponad 200 metrów. Nigdy nie spisaliśmy żadnej umowy użyczenia ani nie została ustalona służebność nieruchomości. Czy w związku z tym należy mi się odszkodowanie za bezumowną służebność mojej nieruchomości ?
Pozdrawiam !

Odpowiedź Radcy Prawnego:

W zaistniałej sytuacji, gdy Miasto korzysta z nieruchomości stanowiącej Pana własność przysługuje Panu jedno z dwóch roszczeń – roszczenie o usunięcie obiektu usytuowanego na Pana nieruchomości względnie zapłata świadczenia z tytułu odszkodowania za bezumowne korzystanie z Pana nieruchomości.

Zdarzenie na ul. Armii Krajowej

Dziś, około godziny 16 w Mrozach, przy ulicy Armii Krajowej (tuż przy placu zabaw), doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Auto marki volvo S40, z nieznanych przyczyn uderzyło w ogrodzenie prywatnej posesji a następnie bokiem w drzewo. W wyniku zdarzenia kierowca oraz pasażer zostali przewiezieni do szpitala celem diagnostyki medycznej oraz badania krwi, po których (już wiadomo) zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wypadek.

Z relacji świadków wynika, że zarówno kierowca jak i pasażer mogli się znajdować pod wpływem alkoholu. Ulica Armii Krajowej była nieprzejezdna około 3 godzin a objazd skierowano na ulicę Kilińskiego. Miejsce zabezpieczał patrol Policji z Mrozowskiego komisariatu, z KPP Mińsk Mazowiecki oraz zastęp OSP Mrozy.

 

Widziałeś coś ciekawego ? Coś o czym inni powinni wiedzieć ?

Napisz do nas: info@e-mrozy.pl lub za pomocą formularza kontaktowego (zupełnie anonimowo)

Dobra strona krytyki

Nic tak nie działa na samorząd jak zdrowa krytyka i patrzenie na ręce. Oto bowiem na wczorajszym posiedzeniu Rady Miejskiej, nasi „umiłowani przywódcy” przyjęli uchwałę dotyczącą przesunięć w budżecie. Chodzi o kwotę ponad 63 tyś zł, która miała być przeznaczona na urządzenie otoczenia turystyczno rekreacyjnego wokół zbiornika wodnego, w parku im. Piotra Starosty. Wg. „honorable correspondant” – za powyższe środki, w parku, miały zostać wybudowane dwa betonowe stoły – jeden do gry w piłkarzyki, drugi do gry w szachy. Dzięki dociekliwości radnego p. Jana Michalskiego okazało się, że znaczny teren parku, w ogóle nie należy do Gminy Mrozy a jedynie jest przez nią dzierżawiony od innych podmiotów i osób prywatnych.

Wiele zatem wskazuje, że przyczyniły się do tego Wasze komentarze, które obnażyły rzeczywistość. Środki, o których mowa, zostały bowiem przesunięte na budowę i moderniazację ulic w gminie Mrozy. Przesunięte to znaczy, że urządzanie prawdopodobnie powstanie na wiosnę 2018r. Są to środki częściowo pozyskane z UE. Jednak trzeba pamiętać, że do każdego takiego projektu potrzebny jest wkład własny. Skoro nie stać nas na kilka taczek tłucznia (ok. 50 zł), do zasypania dołka przy sklepie w Woli Rafałowskiej – pisze internauta „wkurzony” – czy stać nas na to ?

W tym miejscu wrócę na chwilę do artykułu pt. „Sztuka wydawania pieniędzy„. Nikt nie wydaje równie uważnie cudzych pieniędzy jak swoich własnych. Pamiętacie sposób 4 ? Władze wydają cudze pieniądze, na cudze potrzeby. Nie przykładają wielkiej uwagi do tego, aby stosunek ceny do jakości był optymalny. Bo i po co ? To nie jest jedyny przypadek, kiedy władze uważają, że istnieje potrzeba społeczna, a kiedy jej faktycznie nie było i nie ma…

Wasze komentarze:

Wkurzony: – „Na piątkowej sesji Rady Miejskiej, nawet mocno wpatrzony w „narcyza” mógł się przekonać, że cienko przędziemy. Radna z Woli Rafałowskiej prosiła o kilka taczek tłucznia do zasypania dołka przy sklepie – nasz „narcyz” dostał szału. Natomiast pracownicy administracji oraz obsługa w szkole na podwyżkę liczyć nie mogą, ponieważ i tak mają dobrze, chociażby dwa miesiące wolnego, nadmieniam, że za nimi wstawił się ZNP. Zauważyłem, że „Panujący” jest wrogiem inicjatyw społecznych – wręcz z nich szydzi. Dodam jeszcze o parkingu przy stacji PKP – stwierdził, że teraz jest porządek i nic nie ma zamiaru tam zmieniać.”

marek55: -„Burmistrz miał zrobić drogę w Dębowcach i Płomieńcu w sierpniu, a tu mamy już koniec września i cisza. Najpierw mówił, że musi zrobić kanalizację, teraz mówi, że firma wygrała przetarg i wycofała się z podpisania umowy. Ciekawe, jaki będzie następny jego argument ? Czy to, że gmina jest tak zadłużona i nie ma pieniędzy w kasie na te inwestycje ? Prawda jest pewnie taka, że czeka na decyzję z sądu z Lublina (przyspieszoną telefonicznie – sędzia na telefon ?),która może mu dorzucić do gminnej kasy, te bezprawnie wstrzymane przez niego pieniądze dla ludzi, którzy przez cały rok pracowali z poświęceniem dla dzieci zdrowych jak i NIEPEŁNOSPRAWNYCH.
WYRAZY SZACUNKU ZA TAK WSPANIAŁĄ I OFIARNĄ PRACĘ składa mieszkaniec gminy.

Co Wy na to ?

Pierwsze punkty dla Watry

Miło nam poinformować, że piłkarze Watry  w meczu 8 kolejki piłkarskiej ligi okręgowej, rozegranym w Cegłowie, pokonali 3:2 dotychczasowego lidera tabeli – Czarnych Węgrów. To pierwsze zwycięstwo naszego zespołu w tej edycji rozgrywek.

Serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów !

Źródło www.90minut.pl

Mecz 8 kolejki ligi okręgowej

W sobotę 23 września o godzinie 16.00, w 8 kolejce ligi okręgowej piłkarze Watry podejmować będą przy ul. Tartacznej lidera tabeli – Czarnych Węgrów. Drużyna ta jest do pokonania co udowodniła Mazovia II Mińsk Mazowiecki (v-ce lider), rozbijając Czarnych aż 8:1. Życzymy dobrego wyniku !

Gotówka potrzebna „na już”…

Polskie miasta toną w długach. Od lat rosnące zadłużenie gmin, powiatów i województw stanowi coraz większy problem, tym bardziej, że jego część jest ukrywana w spółkach komunalnych. Niektóre gminy szukają ratunku nawet w parabankach, co jak wiemy nie skończyło się dla nich dobrze. O zadłużeniu Gminy Mrozy pisała ostatnio internautka p. Krystyna. Jej zdaniem władze gminy poprzez nieodpowiedzialną politykę finansową zamiast zmniejszyć – niestety powiększą w tym roku deficyt budżetowy o blisko 2 mln zł, przy minimalnym nakładzie inwestycyjnym.

Warto w tym miejscu wspomnieć, że aby zamydlić oczy mieszkańcom Burmistrz przypisuje sobie inwestycje, których nie tylko nie wykonuje, ale wykonują je oddzielne podmioty we własnym zakresie i na własny koszt. -„Cienizna” – kończy p. Krystyna.

Zatem wg. „honorable correspondant” ratunkiem na krótką chwilę ma być wyprzedawanie gminnego majątku. Tym razem pod młotek idą mieszkania w bloku przy ul. Leśnej, które kiedyś zostały przekazane aktem darowizny przez Starostwo Powiatowe. W uzasadnieniu do uchwały Burmistrz pisze, że utrzymywanie budynku jest zbędną inicjatywą (skąd my te słowa znamy ?). Choć to kropla w morzu potrzeb, wkrótce przychód ze sprzedaży może zasilić gminną kasę. Być może nawet posypią się premie…

Projekt „mój dom, moja twierdza” przyjęty przez rząd

Rząd przyjął we wtorek projekt rozszerzający granice obrony koniecznej przy odpieraniu napaści na mieszkanie, dom, lokal czy ogrodzony teren. Zmianę taką w kwietniu zapowiedział minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Jak jest teraz ?

Dziś Kodeks karny stanowi, że „nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem”. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności, gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia – głosi KK.

Zgodnie z nim, nie podlega karze, kto „przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu”. Dotychczasowe przepisy miałyby nadal obowiązywać.

Co po zmianach ?

Zgodnie z projektem, karom nie podlegałby ten, kto przekraczałby granice obrony koniecznej „odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo przylegającego do nich ogrodzonego terenu lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące”.

Propozycja zmian to sygnał dla obywateli, że państwo będzie stać po ich stronie, dla napastników – że muszą się liczyć „z poważnymi konsekwencjami, łącznie nawet z utratą życia, gdy dopuszczają się przestępczego zamachu” i dla organów ścigania – by podchodziły do tych spraw z „należytą wrażliwością”.

Zapisem w projekcie, który wzbudza kontrowersje jest: „chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej BYŁO RAŻĄCE”. Czyli kolejne niejasne określenie, które pozwoli sędziemu wydawać wyroki zgodnie z własnym przekonaniem, a nie z literą prawa.

Czy to jest „dobra zmiana” ?

Roszczenia wystrugane z banana…

Wyłowione z poczty:

„O ironio losu ! Burmistrz Jaszczuk bardzo mocną propagandą chciał zwrócić uwagę opinii publicznej w gminie Mrozy na to, że Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Lipiny, Dębowce, Borki ma długi wobec gminy. Były to jego decyzje administracyjne, które nakazywały zwrot dotacji podmiotowej. Lecz my się nie poddaliśmy i odwołaliśmy się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach, które uchyliło decyzję burmistrza w całości. Wygrał w Sądzie Najwyższym i pieniądze dla Policji, więc może je wydatkować jak chce, ale
niekoniecznie my musimy zwracać dotację, aby miał się czym rządzić i łatać dziurę budżetową gminy.”

Podpisano:

Komitet Strajkowy pracowników ZSP w Lipinach

 

Dziękuję za list.

Pozdrawiam !

Admin.

Lanie przy Tartacznej

W dalszym ciągu nie wiedzie się Watrze Mrozy w lidze okręgowej. Dziś na stadionie przy Tartacznej nasza drużyna podejmowała zespół Płomienia Dębe Wielkie, który przed meczem zajmował 7 miejsce w tabeli. Zawody toczyły się w bardzo trudnych deszczowych warunkach. W pierwszej połowie gospodarze oddali 2 celne strzały na bramkę gości, którzy prezentowali się znacznie lepiej w tej części.  Jednak ich brutalna gra zaowocowała kartkami, po których jeden z zawodników przyjezdnych został wyrzucony z boiska za drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.

Goście jednak nie odczuwali braku jednego zawodnika i dominowali w środku pola, stwarzali też sobie dogodne sytuacje bramkowe. W efekcie na przerwę schodzili z prowadzeniem 2:0, po szkolnych błędach naszych obrońców. Wynik mógł być wyższy ale bardzo dobrze spisywał się między słupkami nasz bramkarz – Dawid Boruc. Nie brakowało też zabawnych momentów. W 32 minucie sędzia na chwilę przerwał mecz z powodu wtargnięcia psa na murawę. Zwierzę nie było agresywne, łasiło się do zawodników 🙂 a po kilku minutach piesek opuścił boisko.

 

W drugiej połowie Mrozowianie rzucili się do odrabiania strat. Od siedemdziesiątej minuty zarysowała się nawet lekka przewaga w polu naszej drużyny. Efektem była bramka kontaktowa Jana Zwierza w 74 minucie. Gra nie była czysta z obu stron. W końcówce, za drugą żółtą kartkę z boisko opuścił Dariusz Zwierz i siły się wyrównały. Mrozowianie próbowali ambitnie atakować. Było kilka zmarnowanych szans na wyrównanie, co zemściło się w ostatniej minucie meczu. Goście poszli z kontrą i ustalili wynik meczu na 3:1.

 

Nasz zespół od jakiegoś czasu ma nowego trenera. Jest nim jeden z grających zawodników Jacek Wronowski – absolwent AWF, z ważną licencją trenerską i ukończonymi kursami trenerskimi – informuje „Prezes KS WATRA”. Ponadto diś w drużynie przyjezdnych grało dziś czterech piłkarzy, którzy w poprzednim sezonie reprezentowali Mrozy. Szkoda, że nie potrafimy utrzymać dobrych zawodników.

Po meczu powiedzieli:

Sędzia główny:  – „to był najbardziej brutalny mecz, jaki sędziowałem od lat. Od początku sezonu we wszystkich meczach nie dałem tylu kartek co w dzisiejszym. W sumie ukarałem piłkarzy obydwu drużyn 11 żółtymi kartkami, a w konsekwencji dwiema czerwonymi”

Trener gości: Mecz momentami był nerwowy. Byliśmy drużyną przeważającą, szczególnie w pierwszej połowie, ale udało się strzelić tylko dwie bramki. Graliśmy bardzo długo w dziesiątkę. Szkoda tych zmarnowanych szans. Jednak najważniejsze są trzy punkty wywiezione z trudnego terenu.

Z trenerem Watry nie udało się porozmawiać. Nastroje zawodników po meczu nie były zbyt dobre. Trudno się dziwić ! Nasza drużyna po kolejnej porażce zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym.

Pozostaje życzyć piłkarzom aby to była ostatnia porażka w sezonie 2017/18.

Wiadomo co ze szpitalem w Rudce

Wracamy do tematu Samodzielnego Specjalistycznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej im. dr. Teodora Dunina w Rudce. W dniu dzisiejszym zebrała się rada społeczna przy SSZZOZ w składzie: Zygmunt Wielogórski, Janusz Wróblewski, Dariusz Jaszczuk, Dariusz Młynarczyk, Michał Wieremiejczyk oraz Krzysztof Płochocki.  Rada społeczna, która służy tzw. głosem doradczym, podczas dzisiejszego posiedzenia stosunkiem głosów 4:2 przegłosowała wniosek o przekształcenie szpitala w spółkę kapitałową. Z dokumentacji przygotowanej na posiedzenie nie wynikało, że taki punkt ma się w ogóle pojawić podczas dzisiejszych obrad. Jednak już na początku wniosek o jego dopisanie złożył p. Wielogórski. Według mojego „honorable correspondant” zostało to zrobione celowo, w zaskakujący sposób, aby nikt wcześniej się nie dowiedział o takich planach.

Co z pracownikami?

Pełniący obowiązki dyrektora szpitala p. Dariusz Młynarczyk poinformował pozostałych członków rady, że osiągnął porozumienie z kadrą pracowniczą. Obiecał im bowiem 10% podwyżki po przekształceniu szpitala w spółkę.

Jak funkcjonuje szpitalna spółka?

Jak już wcześniej pisałem, sam pomysł przekształcenia placówki w spółkę nie jest taki zły. Wszystko zależy od intencji organu założycielskiego, czyli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego. Taka reforma ułatwi zarządzanie jednostką, umożliwi wyraźny rozdział czynności zarządczych od nadzorczych. Ułatwi także udzielanie świadczeń zdrowotnych poza kontraktem z NFZ, oraz pozwoli na bardziej elastyczne reagowanie na potrzeby społeczne w zakresie ochrony zdrowia. Jeżeli jednak opieramy działalność szpitala na kodeksie spółek handlowych, to mamy do czynienia z sytuacją w której pewne zachowania i pewna działalność zarządcza jest wymuszona przepisami prawa a nie kodeksem pracy.

Co z zadłużeniem?

Według „honorable correspondant”  szpital na dzień dzisiejszy ma około 6 mln. zł zadłużenia. Po jego przekształceniu w spółkę Marszałek Województwa Mazowieckiego zobowiązał się do pokrycia długu. Przypomnijmy: Już za czasów rządu Donalda Tuska przekonywano opinię publiczną, że takie przekształcenia doprowadzą do lepszego zarządzania majątkiem w ochronie zdrowia i w konsekwencji poprawią wyniki finansowe szpitali, a także ułatwią dostęp pacjentów do usług medycznych i co za tym idzie skrócą kolejki. Przywołam w tym miejscu ostatni raport NIK, z którego wynika, że po skontrolowaniu całościowo lub częściowo aż w 74 ze 174 szpitali stwierdził, że cele te nie zostały osiągnięte, sytuacja finansowa przekształcanych w spółki szpitali poprawiała się okresowo (tylko po oddłużeniu przy pomocy pieniędzy budżetowych z samorządów), a później wracała „do normy” czyli generowania strat, a kolejki oczekujących pacjentów nie tylko się nie skróciły ale niestety wydłużyły. Przykładem będzie tu szpital w Siedlcach, który przed restrukturyzacją miał ok. 80 mln. długu a obecnie jego deficyt przekracza 100 mln.

Co w szpitalu ?

Wkrótce ma tam powstać POZ w ramach kontraktu z NFZ. To znacznie ułatwi dostęp do lekarzy pierwszego kontaktu dla mieszkańców Mrozów i okolicznych miejscowości. Dotychczas jedyną przychodnią dostępną dla naszych mieszkańców była przychodnia „PULS”. Zdaniem wielu – mimo wysokiej jakości świadczonych usług, jest zbyt mała na ich potrzeby. W tej chwili w jednym z budynków szpitala trwa remont, po którym część obiektu ma zostać do tego przystosowana. Organ założycielski przeznaczył na ten cel ok. 225 tyś. zł. Pojawił się też realny pomysł wybudowania domu starców (domu seniora) na terenie placówki. Czyli to, co rzekomo Burmistrz Jaszczuk miał zorganizować po opróżnieniu budynku szkoły w Lipinach. Czyżby to była deficytowa działalność ?

Kto na prezesa spółki ?

Nieoficjalnie mówi się, że jednym z kandydatów Marszałka Struzika na to stanowisko, jest obecny Burmistrz Mrozów Dariusz Jaszczuk. Ma to być dobrze płatny „stołek awaryjny”, na wypadek ewentualnej porażki w wyborach samorządowych, które odbędą się już w 2018 roku. Biorąc pod uwagę obecne zadłużenie Gminy Mrozy, stajemy się tonącym okrętem. Być może więc do porażki w ogóle nie dojdzie, ponieważ krążą plotki, że p. D.J. może pójść drogą, wyznaczoną przez swojego niedawnego zwierzchnika Donalda Tuska i zwyczajnie ucieknie z okrętu przed końcem kadencji, a następnie wjedzie do Rudki jako „wybawiciel na białym koniu” ?

 

A co Wy o tym myślicie  ?

Piszcie w komentarzach lub na info@e-mrozy.pl

Kolizja przy fontannie

Dziś około godziny 20.10, na skrzyżowaniu ulic Granicznej i Tartacznej doszło do kolizji z udziałem dwóch pojazdów. Miejsce jako pierwsi zabezpieczyli Policjanci z mrozowskiego komisariatu oraz OSP Mrozy. Na miejsce przyjechał też zespół ratownictwa medycznego, jednak z relacji jednego z fukcjonariuszy wynika, że nikt nie doznał poważnych obrażeń.

Kurniki we wsi Dąbrowa

Wyłowione z poczty:
Witam !
Na terenie wsi jest już 6 kurników,a powstanie jeszcze 13 kurników. Myślę, że na tej ilości się nie skończy. Są już wszystkie decyzje pozytywne zarówno Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska jak i Sanepidu. W tych decyzjach zarówno zapach,szkodliwość pozostaje w granicach działki. Zapraszam wszystkich wieczorem jak są wietrzone kurniki, jak również wybierany jest obornik. Według publikacji i założeń gmina miała być ekologiczna, nastawiona na turystykę i agroturystykę, bo przecież jest Natura 2000. Miało, ale nie będzie. Będzie drugi Żuromin ? Czy gminna sieć wodociągowa wystarczy na zaspokojenie potrzeb mających powstać kurników, skoro już teraz czasami brakuje wody. Ostateczna decyzja ma zapaść 17 października 2017 r. o godzinie 14.00 – będzie przeprowadzona rozprawa administracyjna. Budowa kurników i wszystkie szkodliwości nie tylko dotyczą wsi Dąbrowa, ale całej okolicy również Mrozów, a miało być tak pięknie.
Dziękuję za list.
Inwestor, który planuje taką inwestycję jest zobligowany do sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko. Z raportów, które znam, a poznałem ich kilka, są napisane niemal identycznie, ponieważ firmy opiniujące mają pewien klucz pisania zgodnie z ustawą, zgodnie z prawem. I tak je piszą. Od 1 stycznia 2017 weszła w życie nowelizacja, która obliguje opiniujących do tego, że raport musi opierać się o głos mieszkańców. Nie oszukujmy się ! W praktyce nie jest to działalność rolnicza tylko produkcja wielkoprzemysłowa, przypominająca dużą fabrykę. Raporty tworzą fachowcy (najczęściej inżynierowie), którzy kompletnie nie znają warunków lokalnych. W dokumentacji jest dużo błędów czy też przemilczeń na korzyść tego, który płaci. Zgodnie z prawem weryfikuje to RDOŚ ale ma niewielkie możliwości, bo jeżeli wszystkie punkty raportu są szczegółowo opisane i możemy wyczytać, że inwestycja nie wpływa negatywnie na środowisko, RDOŚ nie ma narzędzi aby taki raport odrzucić. Dopiero warunki lokalne pokazują co się dzieje w rzeczywistości, jeżeli chodzi o tego typu produkcję wielkoprzemysłową. Oczywiście taki raport można podważyć. Gmina ma prawo, występując w obronie mieszkańców zamówić własny i decyduje wtedy ten, który jest gospodarzem terenu czyli w naszym przypadku burmistrz. Czy to zrobi to inna kwestia. Kolejnym sposobem wójtów/burmistrzów jest wykorzystywanie luk w postępowaniu administracyjnym, czym można zniechęcić inwestora do przedsięwzięcia. Świadomość ekologiczna społeczeństwa rośnie, ale niestety tego typu inwestycje nie są ekologiczne. Co prawda w kurnikach można zainstalować specjalne systemy neutralizujące m.in. amoniak oraz inne substancje odorowe, filtry biologiczne itp. ale wtedy koszty produkcji takiego drobiu będą niewspółmiernie wyższe a iwestycja nieopłacalna. Największą uciążliwością inwestycji będą nie tylko wszechobecne związki złowonne (pot. smród) ale też obrzymia ilość bakterii. W naszym kraju nie ma regulacji prawnej, dotyczącej związków złowonnych dlatego zachęcam wszystkich zainteresowanych do wzięcia udziału w rozprawie administracyjnej, która odbędzie się w tej sprawie 17 października 2017r. o godzinie 14.00 w sali konferencyjnej Urzędu Miasta i Gminy Mrozy (szczegóły tutaj). Każdy z Was będzie mógł zabrać głos, przedstawić swoje opinie i dowody. W sieci nie brakuje publikacji na ten temat. Z dobrego źródła wiem, że 9 kurników nie koniec. Polecam też program UWAGA z Żuromina.  NIC O NAS, BEZ NAS !
Pozdrawiam !
Admin.

„Donos”

Wyłowione z poczty :

Pismo do przewodniczącego Komisji Wychowania Katolickiego, członka Komisji Duszpasterstwa i Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży i asystenta Rady Szkół Katolickich Biskupa Pomocniczego Marka Mendyka.
Obecnie mamy Tydzień Wychowania, zgłaszamy Księdzu Biskupowi przypadek szkoły w Lipinach, aby służył dobru naprawiania naszego państwa w obszarze edukacji i wychowania.
Pragniemy zgłosić „kościołowi” zgodnie z ewangelią niedzielną (Mt 18,15-20) „«Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. (…) „
Donosimy więc, że Burmistrz Mrozów kieruje się pychą, a nie miłością i troską o mieszkańców swojej Gminy. Wyrządza wielkie zło wielu ludziom. Skrzywdził dzieci, przede wszystkim te niepełnosprawne niszcząc ich szkołę prowadzoną przez rodziców od 2004 r. Ta krzywda ma wymiar zarówno praktyczny – zerwane obecne więzi, ale także aspekt wychowawczy, który można streścić „siła przed prawem, także moralnym”. Skrzywdził nauczycieli i pracowników szkoły nie wypłacając im środków z dotacji podmiotowej przez co nie otrzymali przez rok należnego im wynagrodzenia. Nawet wakacje im zmarnował, ponieważ aby zwrócić uwagę opinii publicznej oraz decydentów państwowych o łamaniu ich podstawowych praw – musieli strajkować.
Mimo posiadanej wiedzy o bezprawnym działu Burmistrza Ministerstwo Edukacji Narodowej, Wojewoda Mazowiecki oraz Regionalna Izba Obrachunkowa w Warszawie nie wyegzekwowali od jednostki samorządu terytorialnego w Mrozach wypłaty środków pochodzących z budżetu państwa, a należnych uczniom uczęszczającym przez cały rok szkolny 2016/2017 do Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Lipinach.
Obowiązkiem radnych jest nadzorować pracę Burmistrza. Porażające jest podporządkowanie Rady Miejskiej w Mrozach Burmistrzowi. To zaprzeczenie samorządności i demokracji.
Wyrządził wielką krzywdę mieszkańcom Gminy Mrozy skłócając ich i ucząc, że nie warto być aktywnym obywatelem. Dowiódł, że „układ” i tak zwycięży.
Czy my obywatele chcemy żyć w takiej katolickiej Polsce, gdzie jedna osoba pełniąca funkcję publiczną rujnuje życie innym, wyrządza wiele krzywd i nie ponosi żadnych konsekwencji ???

Komitet Strajkowy
Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Lipinach

Dziękuję za list.

Starożytny mędrzec Seneka powiadał: „Dobry, przyjmuje upomnienia z radością, lecz im kto gorszy, tym gorzej je znosi…”

Po tym, co w ostatnim czasie orzekł NSA nic nie powinno nas zdziwić. Słownik języka polskiego wzbogacił się o nowe znaczenia, decyzje ministrów są ponad ustawami, a urzędy powołane do kontroli i nadzoru, w rzeczywistości nie mają prawa do kwestionowania czegokolwiek.  Strach pomyśleć co się wydarzy w Waszej sprawie w Lublinie. „Oczywista oczywistość” może się okazać niewystarczająca.

Pozdrawiam !

Admin.

Oświetlenie ulic

Wyłowione z poczty:

Witam !
Chciałabym poruszyć kwestię częstego braku świecących się latarni, m.in. ul Willowa, Słoneczna, Kilińskiego i nie tylko. Czyżby powoli zaczynały się oszczędności w gminie ? Przeważnie dziwnym przypadkiem nie działają w weekendy. Gdy zadzwoniłam do elektrowni, dostałam informację, że prywatna firma się tym zajmuje i mi nie mogą pomóc. W poniedziałek zadzwoniłam do gminy z prośbą o nr tel do firmy która zajmuje się oświetleniem, niestety pani nie chciała mi podać numeru. Rozmowa nie była zbyt miła a Pani próbowała mi wmówić że tylko jednej nocy nie było oświetlenia / nie było 3 dni/. No cóż, jeżeli człowiek przeoczy datę opłaty podatku po tygodniu dostaje list z nie małą karą z urzędu bez żadnego wezwania, ale jeżeli my podatnicy coś wymagamy, to już możemy prosić bez skutku.

Witam !

Rzeczywiście konserwacją i naprawami oświetlenia na terenie gminy Mrozy zajmuje się firma prywatna. Podaję nr. tel: 604 124 679.

Pozdrawiam !

Admin

Wypadek w Latowiczu

Do niecodziennego zdarzenia doszło w niedzielę 10 września w Latowiczu podczas meczu ligowego miejscowej drużyny. Sędzia przerwał mecz w 50 min przy stanie 4:0, ponieważ w okolicy stadionu doszło do czołowego zderzenia motocyklisty z samochodem osobowym.  Mieszkaniec Mrozów, który pełnił funkcję ratownika medycznego w meczu Olimpii Latowicz reanimował nieprzytomnego motocyklistę do czasu przyjazdu karetki pogotowia. Poszkodowanym w wypadku został też pasażer samochodu – jeden z zawodników z drużyny Niwa, który miał zagrać w II połowie meczu oraz motocyklista. Z relacji świadków zdarzenia wynika, że motocyklista jeździł kilkukrotnie w czasie meczu, ulicą wzdłuż boiska z dużą prędkością. Prawdopodobnie rozpędzony, jadąc od strony miejscowości Redzyńskie w stronę Latowicza, z dużą prędkością najechał czołowo na szykujący się do skrętu na obiekt sportowy samochód osobowy. Trener drużyny Niwa oznajmił sędziemu głównemu meczu, że w zaistniałej sytuacji nie są w stanie dograć do końca meczu i schodzą z boiska. Zawodnicy podziękowali sobie za mecz i zeszli z boiska a Sędzia odgwizdał wtedy zakończenie zawodów. Niestety motocykliście nie udało się przywrócić funkcji życiowych.

Powyższą informację otrzymaliśmy od jednego z sędziów rozgrywanego meczu.