Dziś jest „Dzień bez Telefonu Komórkowego”

Na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w telefony komórkowe były wielkości cegieł. Mieli je tylko gangsterzy i prezesi wielkich korporacji, a mimo to, życie przeciętnego człowieka funkcjonowało bez większych zakłóceń. Dlaczego więc nie wrócić do tamtej rzeczywistości choćby na jeden dzień ?
Historia pierwszych połączeń bezprzewodowych sięga lat 40. ubiegłego wieku, kiedy inżynierowie z Bell Labs w USA zaczęli montować aparaty telefoniczne w samochodach. Trudno jednak było mieć je zawsze przy sobie – mobilność tych urządzeń ograniczona była do mobilności aut, w których się znajdowały. Dopiero w 1973 roku Motorola wyprodukowała pierwszy przenośny telefon komórkowy. Z racji swoich wymiarów nie był on jednak kieszonkowy – ważył ponad kilogram i miał długość prawie 23 cm. Dziś, cztery dekady później, liczba aktywnych kart SIM w Polsce wg. statystyk, na przeciętnego mieszkańca naszego kraju przypada średnio 1,5 telefonu komórkowego a wykonywanie połączeń głosowych to zaledwie jedno z setek zastosowań komórek, których coraz częściej nie nazywa się już telefonami, tylko „smartfonami”. Oczywiście każdy medal ma dwie strony. Wraz z komórkami pojawiły się takie problemy jak „smartfonoholizm” (co szczególnie widać u młodzieży), wypadki spowodowane używaniem telefonów w czasie jazdy, tzw. stalking mobilny, czyli np. uporczywe nękanie SMS-ami. Jak pokazuje najnowszy raport CBOS-u, ponad połowa z nas korzysta z komórki do robienia zdjęć i używa jej jako budzika. Portale społecznościowe w telefonie przegląda czterech na dziesięciu Polaków.
Generalnie komórki przynoszą więcej pożytku niż szkody, a przy tym bez wątpienia ułatwiają nam codzienne życie. Czasami jednak warto świadomie zrezygnować na chwilę, nawet z tych największych dobrodziejstw obecnego świata. Zrobił tak amerykański student Jake Reilly, który zrezygnował z używania telefonu komórkowego i komputera przez 90 dni. Stwierdził potem, że wtedy „wszystko staje się prostsze”.

Więc jak dziś będzie ? Zrezygnujecie z używania telefonu/smartfona ?

Nic dodać, nic ująć…

Poniższy tekst wyłowiłem z komentarzy.

Zapraszam do lektury:

„Bardzo przykra sprawa…. Miałam przyjemność współpracować ze szkołą w Lipinach ok 3 lat. Mała szkoła z wielkim sercem i z ludźmi z wielką pasją i chęcią niesienia pomocy. Całe grono pedagogiczne na co dzień ciężko pracowało aby nieść wsparcie i pomoc swoim uczniom i ich rodzicom. Dzięki zaangażowaniu Stowarzyszenia/nauczycieli którzy zauważali potrzeby mieszkańców zrodził się pomysł wsparcia dzieci/uczniów tych najbardziej potrzebujących z różnymi trudnościami, deficytami, niepełnosprawnością… Szkoła która z zewnątrz nie odstaje od standardów innych szkół, ma genialne zaplecze do rehabilitacji, pracy i wspierania w rozwoju dzieci z niepełnosprawnością, którzy mają trudniejszy start a dzięki takim miejscom te szanse zaczynają się zwiększać. Szkoła/Stowarzyszenie które ciężko pracowało na swój sukces i dla swoich podopiecznych…. Nie wiem i nie rozumiem dlaczego o tym się mało mówi, nikogo to nie interesuje ? Szkoła w Lipinach powinna być wspierana i pokazywana jako przykład dla innych placówek jak można efektywnie i z sukcesami pracować z dziećmi z różnymi potrzebami w tym z niepełnosprawnościami tworząc jedną społeczność opartą na relacjach szacunku i empatii, gdzie wszyscy mogą się od siebie wiele nauczyć….
Nie rozumiem dlaczego miejsce z takim potencjałem jest szykanowane i zamykane, nie rozumiem dlaczego Burmistrz/Radni nigdy nie zainteresowali się szkołą i jej podopiecznymi, nie rozumiem dlaczego zostały wstrzymane pieniądze dla szkoły… Mam nadzieję że sytuacja zakończy się pomyślnie dla nauczycieli i pracowników szkoły w Lipinach !!!

 

Kilka słów od Pani dyrektor.

Dziękuję za listy i komentarze.

Pozdrawiam !

„Okiem internauty”

Wyłowione z poczty:

Miałam dziś chwilę czasu, żeby poczytać ten straszliwy portal nazwany przez Burmistrza „lokalną opluwaczką” gdzie się wypowiadają „domorośli prawnicy”. Właściwie to nie wiem o co Burmistrzowi chodzi.
Ludzie pracowali, chcą swojej zapłaty, pracodawca nie może wypłacić wypłat bo Burmistrz wstrzymał dotację, a wszyscy maja pretensję, że strajkują i okupują budynek szkoły, a przepraszam co mieli zająć, Urząd Gminy?
Jeszcze te sumy. Ludzie, no ja się dziwię, że jeszcze nie każą zwracać Stowarzyszeniu tej nie wypłaconej subwencji, a zresztą poczekajmy. Co do liczby dzieci, no niby w szkole jest 35, a my słyszymy i czytamy 18 albo 14, bo to dzieci szkolne, no jeszcze trzeba powykreślać tych niezameldowanych w gminie Mrozy i zostanie może 5, a zerówka i przedszkole to jakiś kolejny twór niezidentyfikowany. Dzieci niepełnosprawne to też jakiś wymysł, bo przecież orzeczenia nieprawidłowe – Poradnia w Mińsku się ucieszy. Rodzice kochani, macie zdrowe dzieci, Burmistrz i jego syn je „uleczyli” !!!
Czytając dalej dochodzimy do wniosku, że nie można mieć innego zdania niż Burmistrz, bo zostajesz wrogiem publicznym przygotowanym do odstrzału. Zwolennicy władz gminnych bronią swojego szefa nie przebierając w słowach, co najlepsze, z jego synem na czele. Wisienką na torcie jest to, że wszyscy od razu podejrzewają, że czai się gdzieś nowy kandydat na nową kadencję :).
Dodatkowo, jaki trzeba mieć status społeczny, żeby móc coś napisać lub odezwać się na temat Burmistrza lub Gminy? Z tego co zauważyłam, to według „wyznawców Burmistrza”, ludzie ze wsi są zacofani, a już ci, którzy chodzili do małych szkół, to chyba jakiś nieprzystosowany odłam społeczny ( idąc tokiem myślenia syna burmistrza), prowadząc cokolwiek społecznie łamie się prawo, a jak się ma własną firmę to też źle bo nie taka branża. Gdy zamieszkałeś w gminie Mrozy bo Twoja żona czy mąż ma tu swoje korzenie, to ty się nie odzywaj bo nie jesteś stąd.
Mam nadzieje, że Burmistrz też to przeczyta i wyciągnie wnioski bo „ gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta”.
Ludu gminy, co zrobisz jak naprawdę zmieni się władza? Jaszczuk jest, a za chwilę może go nie być. Nie musi wcale przegrywać w wyborach bo dostanie lepsze stanowisko i już nie będzie się użerać z „wiejskimi plujkami”, odejdzie i będzie miał Was głęboko w ………. tylko na Jego miejsce przyjdzie ktoś nowy z nowymi pomysłami i strategiami, nie zgadniesz kogo polubi, a kogo wystawi do odstrzału i gdzie się podziejesz człeku malutki jak trafi na Ciebie i pożegnasz się ze swą ciepłą posadką ?

Dziękuję za list.

Pozdrawiam serdecznie !

16 dzień strajku …

Wyłowione z poczty:

„Czeka nas kolejna noc przespana na podłodze w szkolnej sali, w pustym i osamotnionym budynku. W budynku w którym tętni życie, mimo zakończenia jego życia jako szkoły.

Po wczytaniu się w historię szkoły w nocy slychac głosy dziecię bawiących i uczących się tu. Patrząc na ten budynek w ciemną noc widzę ludzi, którzy tu pracowali od wielu wielu lat. Czuję pustkę bo i ja tu pracowałam ponad 2 dwa lata.

Dzieci lubiły przychodzić do tej szkoły, czuły się w niej bezpieczne. Mimo, że szkoła opustoszała ja też, czuję się tu bezpieczne, kocham swoją pracę, pokochałam to miejsce, ta szkole i te dzieci.

Nadeszła chwila, która by przerosła każdego…

W świecie gdzie liczy się pieniądz i władza MY PRACOWNICY Zespołu Szkolno Przedszkolnego w Lipinach jesteśmy ponad to …

Od lipca 2016 roku po dziś dzień nie otrzymaliśmy wynagrodzenia.

TAK ! WIEM …

Mówi się o nad że jesteśmy sami sobie winni.

STOP !!!

Powinno się mówić: Ci ludzie dokonali prawie niemożliwego dzięki ich zawzieciu, pasji do zawodu i poświęceniu zakończyli rok szkolny pełnym sukcesem .

A teraz wakacje, które powinny dla nas być czasem odpoczynku po ciężkim roku jest piekłem. Ten koszmar się nie kończy.

Hak można nie dać ludziom ich wynagrodzenia.

Nasz problem rozmywa się jak mgła nad ranem ale MY nadal tu jesteśmy. Tu w Lipinach.

Wszyscy walczą o podwyzki my strajkujemy o to co nam się należy o NASZE wynagrodzenie.

Empatia co to jest ?

Proszę by PAN, Pani pomyślała przez chwile o tym, że to Wasza córka/syn jeżdżą do tej szkoły by walczyć o pensje.

Głośno jest o informacjach na temat ile to Stowarzyszenie jest winne gminie i odwrotnie.

Ale nikt nie wie ile nas pracowników to kosztuje. Przecież my też mamy swoje dzieci, swoje życie, swoje zdrowie i domy. Zostaliśmy zmuszeni wszystko porzucic i walczyć o wynagrodzenie. W natłoku obowiązków nie mam czasu na rozmowę z własnym dzieckiem. Wychodzę rano ono śpi, wracam w nocy ono śpi… Co to za życie, że oddaliśmy się naszym zawodom, pasji i miłości do dzieci by teraz walczyć i pensje za miniony rok szkolny.

Życie pisze różne historie i MY PRACOWNICY Szkoły w Lipinach piszemy swoją. Dla tych dzieci i ich rodzin jesteśmy osobami, którzy ich wsparli i pomogli.

Aby wieść i nas PRACOWNIKACH rozeszła się na cztery strony świata i by ktoś nam pomógł obudzić się z tego koszmaru ….

W nocy z 16/17 dnia strajku, Lipiny”

 

Dziękuję za list.

Pozdrawiam !

List od mieszkanki Mrozów.

Otrzymałem od mieszkanki Mrozów następujący list:

„Na początku lat 90-tych ubiegłego wieku, zakupiłam nieruchomość w Mrozach, przy ulicy Mickiewicza nr…, oznaczonej nr. ewid… W tamtym czasie Urząd Gminy w Mrozach wykonał na mojej posesji odwodnienie drogi powiatowej. Instalacja ta ma na ulicy Mickiewicza dwie studzienki zbierające z ulicy wody opadowe. Wylot tej instalacji znajduje się na mojej nieruchomości, tuż przy komórce, następnie zakręca pod kątem prostym i zalewa sąsiednie posesje. Z komórki nie mogę w pełni korzystać mimo, że odprowadzam podatek od nieruchomości. Oświadczam, że nigdy nie wyraziłam zgody na przebieg takiej instalacji przez moją nieruchomość. Według mojej wiedzy opisywana kanalizacja deszczowa może stanowić samowolę budowlaną. Od przeszło dwudziestu lat moja działka jest traktowana jak „polder zalewowy” – bez odszkodowania. Nigdy nie została ustalona i wypłacona służebność mojej nieruchomości na powyższe cele. Bardzo proszę o interwencję w tej sprawie, ponieważ władze a w szczególności p. Dariusz Jaszczuk jest głuchy  na moje prośby i pisma. ”

z poważaniem. J.S.

 

Dziś wybrałem się z aparatem na posesję pani J. Widok jaki zastałem zmroził mi krew w żyłach. Brama i część ogrodzenia jest obłożona workami z piaskiem, ponieważ studzienka w ulicy nie jest w stanie odebrać większej ilości wody opadowej. Po rozpytaniu sąsiedztwa okazało się, że do studzienek na ulicy Mickiewicza podłączonych jest kilka innych z ul. Wąskiej oraz ul. Kopernika. Wody opadowe wraz z wszelkimi nieczystościami, zbieranymi z ulic, wypływają tuż przy pomieszczeniu gospodarczym p. J. i regularnie je zalewają. Tuż za pomieszczeniem gospodarczym, znajduje się szklarnia, która również jest zalewana przez nieczystości zbierane z ulic i od wielu lat nie może być użytkowana. Pani J. żartując stwierdziłą, że – „w szklarni może już tylko ryż posadzić ale bała by się go zjeść”. Podczas większych opadów deszczu, poziom nieczystości, które regularnie zalewają pomieszczenie gospodarcze sięga nawet (co widać na zdjęciach) kilkudziesięciu centymetrów. Następnie zalewane są sąsiednie nieruchomości, znajdujące się w okolicy ul. Polnej. Właścicielka twierdzi, że od wielu lat pisze w tej sprawie pisma do Urzędu Gminy Mrozy ale jest regularnie „zbywana” wręcz wyśmiewana.

Kimkolwiek jest i jakąkolwiek grupę społęczną reprezentuje właściciel, w Państwie Prawa nie może być traktowany przedmiotowo przez oragan samorządowy. Postaram się pomóc naszej mieszkance i sprawę skieruję do zbadania przez prawnika.

Pozdrawiam !

 

Napiszcie co o tym myślicie.

Nowy podatek „paliwo+” ?

Prawo i Sprawiedliwość chce kolejnego podatku w cenie paliwa. Jego wprowadzenie spowoduje podwyżkę o 25 groszy na litrze. Rządzący tłumaczą, że potrzebują środków na budowy i remonty dróg. Ich zdaniem podatek drogowy, który płacą kierowcy to za mało.

Składniki ceny detalicznej benzyny Pb95 liczone od średniej ceny brutto:

 

Czy rządzący nie przesadzają z nowym podatkiem ?

Krajowa mapa zagrożeń bezpieczeństwa

Poczucie bezpieczeństwa należy do podstawowych potrzeb każdego człowieka i ma decydujący wpływ na funkcjonowanie każdej społeczności. Dlatego ważnym jest tworzenie narzędzi, które pozwolą na rzetelne i czytelne zidentyfikowanie i przedstawienie, w tym społecznościom lokalnym, skali i rodzaju zagrożeń oraz instytucji współodpowiedzialnych za zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego. Identyfikacja ta nie może przebiegać bez uwzględnienia oczekiwań społecznych. Takim narzędziem powinny być mapy zagrożeń bezpieczeństwa. Mapy zagrożeń należy traktować jako istotny element procesu zarządzania bezpieczeństwem publicznym, realizowanym w partnerstwie międzyinstytucjonalnym i społecznym. Powinny one służyć również optymalnej alokacji zasobów sprzętowo-kadrowych służb, w szczególności do podejmowania decyzji co do tworzenia i funkcjonowania komisariatów i posterunków Policji.

Krajowa mapa zagrożeń bezpieczeństwa opiera się o informacje skatalogowane w trzech płaszczyznach:

  1. informacje gromadzone w policyjnych systemach informatycznych,
  2. informacje pozyskiwane od społeczeństwa w trakcie:
  • bezpośrednich kontaktów z obywatelami, z przedstawicielami samorządu terytorialnego, organizacji pozarządowych itp.;
  • w trakcie realizowanych debat społecznych poświęconych bezpieczeństwu  publicznemu,

3.  informacje pozyskiwane od obywateli (internautów) z wykorzystaniem platformy wymiany informacji.

Interaktywna mapa jest niezwykle prosta w obsłudze. Otwieramy poniższy link:

https://mapy.geoportal.gov.pl/iMapLite/KMZBPublic.html

Jak dodać zagrożenie

klikamy w lewym dolnym rogu znaczek „+”

  • wybieramy rodzaj zagrożenia
  • nanosimy punkt na mapie
  • wpisujemy datę zaistnienia zagrożenia i zatwierdzamy

zgłoszenia są zupełnie anonimowe.

Skorzystacie ?

Bezpieczny wypoczynek na wakacjach.

Wakacje to czas, kiedy możemy oderwać się od codziennej pracy i odpocząć. Musimy jednak pamiętać o zagrożeniach z jakimi możemy się spotkać. Dlatego powinniśmy dokładnie zaplanować wyjazd, aby uniknąć przykrych niespodzianek. Pamiętajmy o bezpieczeństwie swoim i swoich najbliższych.

Wypoczynek nad wodą jest jedną z najpopularniejszych form spędzania wolnego czasu. Słoneczna pogoda i wysokie temperatury sprzyjają wyborom miejsc znajdujących się w pobliżu zbiorników wodnych. Łatwo zapomnieć, że woda, nawet ta z pozoru bezpieczna i spokojna, może być groźnym żywiołem.

Planując wypoczynek należy pamiętać o tym, by wybierać takie miejsca, gdzie plaże są strzeżone. Jednak nawet wypoczynek pod okiem ratownika nie zwalnia nas od zachowania zdrowego rozsądku i od zapewnienia należytej opieki naszym dzieciom. Podczas zabawy mogą oddalić się niepostrzeżenie i zagubić w tłumie plażowiczów.

Decydując się na kąpiel, trzeba pamiętać o tym była ona bezpieczna. Należy stosować się do zasad:

  • pływać tylko w miejscach do tego wyznaczonych,
  • stosować się do poleceń ratownika (m.in. zwracać uwagę na kolory flagi na kąpielisku – biała – kąpiel dozwolona, czerwona – zakaz kąpieli),
  • nie wbiegać do wody rozgrzanym, aby nie doznać wstrząsu termicznego,
  • nie skakać do wody w nieznanych miejscach, zwłaszcza „na główkę”, może to skończyć się śmiercią lub kalectwem,
  • nie wypływać na materacu daleko od brzegu,
  • NIGDY nie pływać po wypiciu alkoholu, nie pływać bezpośrednio po posiłku – zimna woda może doprowadzić do skurczów żołądka,
  • nie wypływać poza wyznaczony teren kąpieliska.

Pływając łódką, żaglówką, kajakiem czy rowerem wodnym pod żadnym pozorem nie wolno zdejmować kapoka. W przypadku wywrotki lub nieoczekiwanego wpadnięcia do wody może on uratować nam życie. Żeglarze powinni na bieżąco śledzić prognozy pogody, aby w miarę możliwości unikać zagrożenia związanego z nagłą zmianą aury.

Wypoczynek nad wodą to również opalanie. Należy chronić skórę przed poparzeniami stosując preparaty z odpowiednim dla naszej karnacji filtrem UV. Przed słońcem trzeba także zabezpieczyć oczy zakładając okulary z filtrem UV oraz głowę zakładając chustkę lub kapelusz. Nie warto nosić okularów bez odpowiedniej ochrony przed promieniowaniem. Bardziej szkodzą naszym oczom niż pomagają.

PAMIĘTAJ!
Pływanie po alkoholu, brawura i przecenianie swoich umiejętności, pozostawianie dzieci bez odpowiedniej opieki oraz skoki do wody „na główkę” są najczęstszymi przyczynami utonięć.

Bez względu na to jakie miejsce wybierzemy na wypoczynek (morze, góry czy jeziora),  pamiętajmy o zasadach bezpieczeństwa.

Musimy pamiętać także o zagrożeniach z jakimi możemy się spotkać za granicą, zwłaszcza gdy na miejsce wypoczynku wybieramy region odrębny kulturowo, lub ten w którym występują niepokoje społeczne.

Przypominamy, że przed podjęciem decyzji dotyczącej miejsca wypoczynku, warto sprawdzić na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych jakie są rekomendacje dla wybranego przez nas regionu świata.

Przed wyjazdem za granicę warto zarejestrować się w e-konsulacie (https://secure.e-konsulat.gov.pl/Default.aspx) – w systemie „Odyseusz”. W przypadku wystąpienia sytuacji nadzwyczajnej za granicą, w miejscu gdzie przebywamy, Ministerstwu Spraw Zagranicznych będzie łatwiej nawiązać z nami kontakt  oraz udzielić niezbędnych informacji i pomocy przez właściwą placówkę dyplomatyczną. Rejestracja jest dobrowolna. Warto z niej skorzystać.

Należy także pamiętać o ubezpieczeniu. Wyjeżdżając za granicę na wypoczynek zorganizowany przez biuro podróży, z reguły każdy z nas jest ubezpieczony. Warto jednak sprawdzić zakres tego ubezpieczenia. Najlepiej przeanalizować własne potrzeby, ocenić ryzyko i zagrożenia i, ewentualnie wykupić ubezpieczenie dodatkowe.

 

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega – możliwe burze z gradem.

Wydano ostrzeżenia drugiego stopnia dla ośmiu województw, głównie na południu i południowym zachodzie kraju – poinformowało w poniedziałek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia drugiego stopnia (w trzystopniowej skali). Burzom może towarzyszyć grad, a także porywisty wiatr – w porywach może osiągać prędkość nawet 100 km/h.

Link przesłany przez użytkownika „Perun” – tutaj możemy sprawdzić w czasie rzeczywistym wyładowania i kierunek podążania burzy : http://pl.blitzortung.org/live_dynamic_maps.php?map=10

Dziękujemy !

…zrozpaczonym głosem najtrudniej prosić o pomoc…

Wyłowione z poczty:
„To już 14 dzień strajku, mamy poprzydzielane dyżury. Jestem dziś po nocy spędzonej na szkolnym materacu, mamy niedzielny poranek. Musimy się jakoś powymieniać, żeby na chwilę do domu i z dziećmi do kościoła jechać.  Nasz niemy krzyk z Lipin jest coraz mocniej słyszalny, niestety osoba, która mogłaby szybko wszystko odkręcić jest głucha na naszą krzywdę. Zasłania się prawem, którego sama nie respektuje, bo jest ponad nim. Co z tym krajem, co z tą gminą, co z ludźmi się dzieję? Najczęściej strajki są wołaniem o podwyżki, o miejsca pracy, utrzymanie warunków pracy i płacy. My tylko pragniemy dostać wynagrodzenia za to co już wykonaliśmy, dzieci poszły dalej, są szczęśliwe, zaczną nowy rozdział i oby jak najlepszy. My wykonaliśmy pracę. Dlaczego wiele osób, które mogłyby szybko załatwić sprawę nabiera wodę w usta? Szkoda, że najważniejsze jest dla człowieka tylko to co dotyczy go bezpośrednio. Smutek innych mało kogo interesuje. Na szczęście coraz więcej ludzi przezwycięża swoją bierność i odpowiada, przyjeżdża, oferuję pomoc. Wierzymy w sprawiedliwość, ludzką wrażliwość i dobre zakończenie sprawy. Zapraszamy wszystkich do odwiedzin, potrzebujemy wierzyć, że będzie dobrze, że nawet jeśli coś nie idzie, to przecież jeszcze życie nie powiedziało ostatniego słowa.”
Pracownik szkoły w Lipinach
Co Wy na to ?
Pozdrawiam !
Admin e-mrozy

Propaganda trwa…

Uwaga ! Sołtysi roznoszą informacje od Burmistrza ! Trzy wyroki dotyczące jednej sprawy, a gdzie reszta wyroków ? Bo lista należności jest długa. Ciekawe, czy materiały te były drukowane za pieniądze podatników ? – pisze internauta.

Prawo do nieruchomości jest po stronie samorządu – sąd w tej sprawie przyznał rację – nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Przy tym stanie rzeczy nie jest kwestią czy, tylko kiedy samorząd przejmie obiekt.  Warto zapamiętać, że szkoła w Lipinach przetrwała Hitlera, Stalina, Gierka, Jaruzelskiego, transformację ustrojową, reformy edukacji a zostanie pożarta przez tzw. „Jaszczukową demokrację”. A gdzie jest prawo moralne, dobry obyczaj i zasady ? Kim właściwie jest burmistrz ? Jakimi zasadami powinien się kierować ?

  • uczciwość w komunikowaniu się
  • budowanie pozytywnego wizerunku instytucji
  • wywiązywanie się z umów i zobowiązań,
  • przestrzeganie jasnych norm etycznych przez wszystkich pracowników, bez różnicy „wieku i urzędu”
  • ujmowanie zasad etycznych w strukturach organizacyjnych
  • oddziaływanie na społeczność lokalną, wspieranie inicjatywy lokalnej
  • promocje zasad etycznych
  • dbałość o środowisko,

W każdej administracji dobrzy urzędnicy są nieodzownym elementem. Zatem są oni potrzebni zarówno społeczeństwu jak i całej organizacji państwowej. Praca w administracji jest służbą państwową. dlatego jest to praca o szczególnym znaczeniu społecznym. wiążą się z nią udogodnienia przewidziane przez prawo, ale również zwiększone obowiązki, nie tylko w służbie jak i poza nią.

Urzędnik państwowy musi swoje obowiązki wykonywać rzetelnie, a w szczególności w rozpatrywaniu spraw nie kierować się emocjami, być gotowym do przyjęcia krytyki, uznania swoich błędów i do ich naprawienia, być życzliwym dla ludzi, zapobiegać napięciom w pracy, przestrzegać zasad poprawnego zachowania, powinien przede wszystkim kierować się zasadą moralności. Traktować innych tak jak sam chciał by być traktowany. Być osobą kompetentną i życzliwą.

Szanowni Państwo !

Gmina to nie jest tylko urząd, to nie jest tylko Burmistrz, to nie jest Rada Miejska, to nie są budynki, ulice, to nie jest majątek….. – Gmina to przede wszystkim ludzie…! My wszyscy. Czy mamy takie czy inne zdanie, to właśnie my tworzymy społeczność, wspólnotę „naszej małej ojczyzny”

Jak widać powinien, nie znaczy musi. Ile z tych zasad spełnia nasz włodarz ?

To pytanie kieruję do Was. Komentujcie lub piszcie na adres: info@e-mrozy.pl

Pozdrawiam !

Od serca…

Wyłowione z poczty:

Kilka słów do „ Informacji Burmistrza Mrozów dotyczącej szkoły w Lipinach”.

Korzystając z tej sposobności, że jest strona na której można napisać i wyrazić swoje opinie to właśnie z tego skorzystam. Mam nadzieję, że admin umieści mój list ponieważ na stronę Urzędu Gminy nie mogę liczyć, ponieważ nie zgadzam się z tym jak postępuje Burmistrz Jaszczuk, a takich wpisów nie umieszcza się na stronie Gminy, ani w biuletynie Nasze Mrozy.

Ostatnio na stronie Urzędu Miasta i Gminy Mrozy pojawiła się informacja na temat szkoły w Lipinach napisana przez Burmistrza. Czytając tą informację zastanawiam się czy Pan Burmistrz na swoim komputerze używa tylko kopiuj – wklej bo w wszędzie powtarza to samo.

Uważny doczyta się, że wszędzie jest „wstrzymałem” „ uznałem” „twierdziłem” itd. Od kiedy to Gmina pracuje pod dyktando jednej osoby ? Gdzie są protokoły z Rady, że była jakaś uchwała na takie działania, doszło do tego, że mamy naprawdę dyktaturę jednej osoby i wszyscy muszą się dostosować.

Przypomnę Panu, że jest Pan osobą publiczną i ktoś wreszcie odważył się publicznie Pana skrytykować. Zabolało prawda? Pan w swych wystąpieniach krytykuje wszystkich, poczynając od Stowarzyszania, że wszystko robi źle, szkołę, że źle uczy, instytucje np. RIO, że się czepia szczegółów, rząd RP, że źle pracuje, już nie mówiąc o reformach, które są wprowadzane do oświaty. Jest Pan wręcz ekspertem od wszystkiego.

Końcówka Pana pisma mnie powaliła „na mój nos wyczuwam zbliżającą się kapanie samorządową” no i co z tego ? Nawet jakby ktoś miał ochotę wystartować na Burmistrza to co, nie można ? Boi się Pan przegranej czy czegoś innego ? Szczerze mówiąc chciałabym żeby zmieniła się władza w Gminie i upubliczniła wszystkie niejasności, myślę, że nazbierało się tego trochę.

Jestem ciekawa, czy pan poinformował wszystkich, że nękał pan szkołę przez nasyłanie kontroli od 2015 roku. Wymienię tylko kilka: nadzór budowlany, straż pożarna, ZUS, sanepid z wszelkich możliwych działów, Kuratorium Oświaty jak się okazało wszystkie kontrole wypadły pozytywnie. Więc co pan zrobił ? Zlecił pan Zakładowi Gospodarki Komunalnej rozebranie komina na domu nauczyciela i zdemontowanie naczynka przelewowego, tym samym pozbawiając nas ogrzewania. Niezapomniany widok pana Burmistrza chodzącego po dachu domu nauczyciela i robiącego zdjęcia (czy to było bezpieczne, tak bez zabezpieczenia po dachu w garniturze?). Przypomnę, że ta sprawa też została wyjaśniona i też trzeba było sobie poradzić. Skoro udało się przetrwać to wszystko i nauczyciele nie zrezygnowali z pracy, rodzice dalej chcieli posyłać dzieci to kolejnym Pana pomysłem było w wstrzymanie dotacji. Od lipca 2016 roku, ustną decyzją wstrzymał pan dotację i zaraz we wrześniu znowu kontrole z Kuratorium Oświaty i też wszystko w porządku. Tylko wiecznie Panu się coś nie podoba ! Następnie chciał pan wykreślić szkołę z ewidencji placówek niepublicznych – też się panu nie udało Nawet pan tą decyzję Kuratorium zaskarżył do Sadu Administracyjnego w Warszawie. Sąd Pana skargę odrzucił. Też możemy to udostępnić. Przez dwa lata Pan nas nękał, czy panu sprawia to przyjemność ? Ile podłości trzeba mieć w sobie, żeby tak postępować ?

Nie poruszaj Pan tematów dotyczących „…. „podbierania” z innych publicznych obwodów szkolnych i dowożenia bez właściwej opieki….” sam Pan „podbiera” dzieci z innych gmin. W każdej Pana szkole są dzieci z poza obwodu i każdy głupi to wie, a Pan dalej ciemnotę wciska. Każdy rodzic wybiera szkołę jaka jemu pasuje to jest logiczne, Pan w tej kwestii nie ma nic do gadania ! Co do poziomu nauczania w Pana szkole, to rodzice mają wiele do powiedzenia i czas najwyższy żeby rodzice zaczęli głośno o tym mówić, czas najwyższy, żeby się Kuratorium zainteresowało, nie tylko nauką, ale może też i nauczycielami w gminnych szkołach i przedszkolach oraz dowożeniem.

Podważa Pan dowóz uczniów do szkoły w Lipinach, przynajmniej tam dzieci jeździły zapięte w pasy bezpieczeństwa w fotelikach, a co się dzieje w autobusach przewożących dzieci do szkół, może tez niech rodzice się wypowiedzą, ile razy były zgłaszane skargi do dyrektorów oraz do pana ? Jedna opiekunka na cały autobus, gdzie ma pod opieką dzieci przedszkolne (trzylatków, czterolatków upilnuje sama ) oraz dzieci szkolne. Nie wiem co z gimnazjalistami pod czyja są opieką ? Dla zainteresowanych, którzy chcą poszerzyć wiedzę polecam art.14a i 17 ustawy z dnia 7 września 1991 o systemie oświaty (t.j. Dz. U. z 2004 r nr 256, poz. 2572 ze zm.) rok szkolny się zbliża, a wasze dzieci będą dowożone m.in. autobusami.

Co do rozliczeń, to niech się wypowie Pani Prezes, bo ja zwykły laik widzę błędy w należnościach jakie ma zwrócić Stowarzyszenie do Gminy.

Panie Burmistrzu, żalisz się Pan, że „…Cała ta sytuacja, absorbuje dużo mojego czasu i zamiast zajmować się istotnymi sprawami gminy to trwonię czas na Sądy, Prokuratury, pisanie wyjaśnień do różnych instytucji, które są zasypywane skargami Stowarzyszenia z Lipin….” masz Pan co chciałeś na własne życzenie. Zresztą, po co w Gminie jest zatrudnionych tylu pracowników, jak się okazuje, że wszystko robi Pan sam ?

Okazuje się, że ma Pan problemy też z innymi ludźmi i spotyka się Pan z nimi w Sądach przykre to jest, bo są Burmistrzowie czy Wójtowie, którzy podczas swych wielu kadencji ani razu nie przekroczyli progów sądów czy prokuratury. Świadczy to o tym, że potrafią żyć z ludźmi w zgodzie i rozwiązywać problemy.

Dziękuję za list.

Pozdrawiam !

Admin

RIO vs Gmina Mrozy – kto ma rację ?

Brak jest podstaw prawnych, aby Gmina Mrozy przekazała Komisariatowi Policji w Mrozach – czytamy w protokole Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej – za pośrednictwem Komendy Stołecznej Policji darowizny rzeczowej, taki sposób przekazania darowizny rzeczowej dla Policji prowadzi do czynności prawnej mającej na celu obejście ustawy o Policji.

Każda uchwała organu władzy publicznej musi odpowiadać wymogom legalizmu, a zatem musi być ona zgodna z obowiązującymi przepisami prawa materialnego. Organ stanowiący musi ściśle uwzględniać wytyczne zawarte w upoważnieniu ustawowym. Odstąpienie od tej zasady narusza związek formalny i materialny pomiędzy aktem wykonawczym a ustawą. Zgodnie ze stanowiskami jakie wypracowała judykatura, do naruszeń przepisów skutkujących nieważnością uchwały organów jednostek samorządu terytorialnego zaliczyć należy, m.in. naruszenie:
– treści przepisów kompetencyjnych do podejmowania uchwał,
– podstawy prawnej podejmowania uchwał,
– przepisów prawa ustrojowego danego szczebla jednostki samorządu terytorialnego,
– przepisów prawa materialnego (poprzez wadliwą ich wykładnię), a także
– przepisów określających procedurę podejmowania uchwał.

Na wniosek Referenta Kolegium Izby jednogłośnie wszczęło postępowanie nadzorcze w sprawie uznania za nieważną Uchwały Nr XXXVIII/297/2017 Rady Miejskiej w Mrozach z dnia 12 maja 2017 r. w sprawie zmian w budżecie Gminy Mrozy na rok 2017 w części dotyczącej zaplanowanych w dziale 754 „Bezpieczeństwo publiczne i ochrona przeciwpożarowa”, rozdziale 75405 „Komendy powiatowe policji” w kwocie 116.500,00 zł, wydatków w § 6050 „Wydatki inwestycyjne jednostek budżetowych”; z powodu istotnego naruszenia przepisów prawa, tj. art. 44 ust. 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1870 ze zm.) w zw. z art. 13 ust. 3 i ust. 4e ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1782 ze zm.). Kolegium wstrzymało wykonanie części uchwały, w zakresie wskazanych wydatków majątkowych oraz wyznaczyło termin naprawy we własnym zakresie określonych nieprawidłowości do dnia 17 lipca 2017 roku.

Faktem jest, że za sporządzenie dokumentacji projektowej Gmina musi zapłacić już 116500 zł, z czego same odsetki wynoszą kilkanaście tysięcy. Kto właściwie interpretuje prawo ? Będziemy się temu przyglądać.

Pełny protokół:Protokół Nr 13 2017.06.19

Z wiejskiego podwórka…

Wyłowione z poczty:

„Myślę, że sprawa z Lipin niejednej osobie spędza sen z powiek, jedni uważają, że Burmistrz ma rację a inni, że Stowarzyszenie. Jak dało się zauważyć w ostatnim czasie, media, prasa czy portale społecznościowe aż huczą od wieści, ale nikt nie przebije naszego wiejskiego monitoringu czyli sklepów, gdzie mieszkańcy wraz ze sklepową wszystko o wszystkim wiedzą, a jak nie wiedzą to się dowiedzą przekraczając próg sklepu. Niektóre panie tak się w tym wyspecjalizowały, że nawet wiedzą, z kim o czym mogą porozmawiać, takie z nich „kameleony”, że w jednej kwestii mają różne poglądy w zależności z kim rozmawiają.
Rozbawiło mnie do łez ostatnie zdarzenie, przebój nr jeden oczywiście, Lipiny i informacje, które pojawiły się w prasie w ostatnią środę. „Co słychać” okładka, aż krzyczy swoim zdjęciem „kup mnie” artykuły zawierają ciętą ripostę pana Piątkowskiego. Nawiasem mówiąc, ja poprawiłam sobie humor, nie trzeba płacić wielkich pieniędzy, a kabaret mamy.
Natomiast w „Tygodniku Siedleckim” już nie było tak śmiesznie, według naszego wiejskiego monitoringu nie było ważne co było napisane, już nawet te ponad 600 tyś zeszło na dalszy plan (chociaż nikt nawet nie widział prawomocnych wyroków sądów na te roszczenia), ale ten nekrolog najważniejszy, no jak tak można było. Nieważne co było napisane, jakie przesłanie niesie i najważniejsze, że ten roztrząsany nekrolog został powieszony już 26.06.2017r , ale trzeba odwrócić uwagę od rzeczy ważnych. Nie jest ważne, że Burmistrz pozbawił ludzi pieniędzy, nie jest ważne, że ucierpiały na tych rozgrywkach przede wszystkim dzieci zwłaszcza niepełnosprawne, nie jest ważne, że jeden człowiek skłócił ludzi. Ważny jest nekrolog. Pytam się więc człowieku, katoliku, który chodzisz do kościoła bijesz się w piersi gdzie Twoje sumienie, gdzie twoja pomoc bliźniemu, czy tylko jest w kościele? Oskarżasz nas o użycie nekrologu, to co powiesz o ludziach co idą z krzyżem z flagą narodową w manifestacji i wymachując nim obrażają innych, co powiesz o ludziach wykrzykujących, że są patriotami, a bliźniemu swemu nóż w plecy by wsadzili. Można mnożyć przykłady z Polski ze świata, ale po co ? Jak mamy własny grajdołek, który działa tak samo.
Mądry człowiek pyta i wysłuchuje obu stron u źródła, ale lepiej posłuchać Burmistrza i jego wysłanników, którzy czekają tylko aby dorwać jakiegoś delikwenta np. w sklepie i puścić famę i niech idzie w wiejski świat, a jeszcze ktoś coś dołoży, coś przekręci i „hulaj dusza piekła nie ma”.
Czytelniku drogi zastanów się następnym razem jak coś palniesz w swym sklepiku, bo wieści się szybko rozchodzą – niczym strzała błyskawicy, tylko, że ta strzała może zawrócić i uderzyć prosto w Ciebie.
Do kogo się zwrócisz przysłowiowy „kameleonie”, jak pan Burmistrz powie trzeba zamknąć wiejski sklep bo to zbędna inciatywa i po co trzy wystarczy jeden i postawi biedronkę lub inna „bożą krówkę”, więc gdzie się podziejesz wiejski monitoringu, tam pan ochroniarz wyprosić cię może za stanie pod sklepem…”

Dziękuję serdecznie za list.

Piszcie: info@e-mrozy.pl lub anonimowo za pośrednictwem formularza kontaktowego.

Pozdrawiam !

Administrator e-mrozy

Burmistrz Jaszczuk regularnie odwiedza naszą stronę ?

Wyłowione z poczty:

Formularz kontaktowy działa. Przysyłacie Państwo ciekawe materiały, które wnikliwie analizuję. Dziś dowiedziałem się, że publikuję na tej stronie wiele kłamstw i pomówień. Jestem ciekawy o jakie kłamstwa chodzi ? Jedno jest pewne – Pan Dariusz Jaszczuk regularnie tu zagląda, czyta wpisy i komentarze. Może nawet komentuje pod tajemniczą nazwą użytkownika ?

 

Na pocztę elektroniczną przyszła również kopia umowy użyczenia. Proszę jeszcze życzliwą osobę o przesłanie wyroku o eksmisji.

A może to Sąd Okręgowy kłamał ?

153015000000503_I_C_9_17_20170508_id7283120_wyrok_cywilny_s_a_k_

Okiem internauty…

„Zgodnie z obietnicą przesyłam zdjęcia z wycieczki. Co prawda podczas wystąpienia prezydenta Stanów Zjednoczonych, stałem prezy telebimie, ale wrażenia były” – pisze internauta.

„Niedosyt pierwszej części uroczystości wypełniła druga – piknik wojskowy”.

Oto krótka fotorelacja:

Poniżej grupka przeciwników Donalda Trumpa:

Piknik wojskowy:

 

Kto ma dobrą wolę w sprawie Lipin ?

Wyłowione z poczty:

„W dniu dzisiejszym, Przewodniczący rady miejskiej w Mrozach odpowiedział na pismo komitetu strajkowego w Lipinach w sprawie spotkania. Gołym okiem widać, że nie jest zainteresowany podjęciem jakiegokolwiek dialogu z ludźmi, którzy przysłowiowo walczą o swoje. ”

Tutaj odpowiedź: Spotkanie

„Niszczyć, deptać , poniźać, obrażać, dzielić na lepszych i gorszych…!!!!! Czy to wszystko powinno charakteryzować reprezentanta naszej gminy, który od lat nas dzieli a nie łączy?!!! Mieszkańcy Mrozów OBUDŹCIE SIĘ i przestańcie słuchać tych pięknych opowieści, obietnic i mydlenia oczu. Zainteresujcie się co się dzieje z Waszymi pieniędzmi i jaki dług ma do spłacenia gmina. SEN ZIMOWY JUŻ SIĘ DAWNO SKOŃCZYŁ PORA ZACZĄĆ DZIAŁAĆ ZANIM BĘDZIE ZA PÓŹNO !!!!” – pisze użytkownik InnaGmina

Zgodzicie się z tym ?

Klegium RIO wszczyna postępowanie w sprawie uchwały

Wyłowione z poczty:

„Podczas sesji Rady Miejskiej w dniu 26 czerwca 2017r. przewodniczący Marek Rudka z nieznanych bliżej powodów, nie odczytał Uchwały Nr 13.89.2017 Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie z dnia 19 czerwca 2017 roku dotyczącej: wszczęcia postępowania w sprawie uznania za nieważną w części Uchwały Nr XXXVIII/297/2017 Rady Miejskiej w Mrozach z dnia 12 maja 2017 r.

Kolegium Izby uznało, iż badana uchwała Rady Miejskiej w Mrozach w sposób istotny narusza, we wskazanych częściach, przepisy art. 44 ust. 2 ustawy o finansach publicznych. W przypadku, gdy nie zostanie usunięte naruszenie prawa przez Radę Miejską w Mrozach Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie na posiedzeniu w dniu 18 lipca 2017 roku podejmie rozstrzygnięcie nadzorcze w trybie art. 12 ust. 2 i ust. 3 ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych.
Zapytany przeze mnie radny czy podjęli taką zmianę podczas tej sesji odpowiedział, że nie wie.  – „Tyle było tych zmian w budżecie ale nie podlega do żadnym dyskusjom na komisjach – więc nie wie”.

Co Wy na to ?

pełny dokument tutaj:

13.89.2017 Mrozy_miasto_gmina-1