„Wystarczy trochę dobrej woli”

„Moi mili, dziś był dzień pełen wrażeń. Mianowicie w dniu dzisiejszym 19.07.2017 roku w siedzibie Zespołu Szkolnego-Przedszkolnego w Lipinach, po wielkich trudach odbyło się spotkanie z Radnymi Miasta i Gminy Mrozy. Komitet strajkowy pisemnie zaprosił Radnych na nieformalne spotkanie. Niestety z piętnastu radnych przyjechało  tylko lub aż pięciu: Leszek Podgórski, Wojciech Wańko, Jan Michalski, Krzysztof Niedziałek oraz przewodniczący Marek Rudka. Za to bardzo dziękujemy !!! Widocznie nie taki diabeł straszny jak go malują. Czy nasze spotkanie było owocne ? No cóż ! Nie potrafię Wam tego powiedzieć. Radni wysłuchali nas, my Radnych i o dziwo jednak mają głos i swoje zdanie. Nie wiem czy Burmistrzowi by się to spodobało ?
Jedynym naszym postulatem było to, że chcemy odzyskać swoje pieniądze. Taki postulat dostał też Pan Burmistrz w dniu 26.06.2017, więc nic nowego. Sprawa jest jasna, otrzymamy zaległą dotację i opuszczamy budynek. W czym problem? Sprawa jest jasna, wystarczy tylko porozmawiać. Wstyd moi Państwo, wstyd, nie dla gminy tylko na całą Polskę. Jeden człowiek wstrzymał pieniądze, a reszta uważa, że to jest zgodne z prawem ? Ludzie od tego jesteście, aby wysłuchać obu stron. Czy radni wszystko wiedzą ? Okazuje się, że nie wszystko. Burmistrz mówi to, co jemu w danym momencie pasuje, błąd mili państwo. Nie wierzycie ? Trzeba było przyjechać i nas wysłuchać. Dziś wielokrotnie radni potwierdzali, że byli w tej sprawie niedoinformowani bądź otrzymywali informacje nie pokrywające się z rzeczywistością.
Naprawdę wielka szkoda, że nie było Was więcej drodzy Radni, posłuchalibyście nas, a nie monologu Burmistrza. Nikt nikogo nie przekrzykiwał, można było porozmawiać chociaż emocje były naprawdę wielkie. Zostało poruszonych wiele tematów, mogliśmy powiedzieć jak my to odczuwamy, jak nas się traktuje. My wysłuchaliśmy Radnych oni nas, a co zrobią tego nikt nie wie. Może trochę podpowiemy: wystarczy, że Burmistrz otworzy oczy i zakończy to wszystko w jednej chwili wycofując apelację i wypłacając należną dotację, a my opuszczamy budynek i wszyscy są zadowoleni. O co pan burmistrz walczy i co chce tym osiągnąć ? Tego chyba tak naprawdę nikt nie wie… Myślę, że on sam już nawet nie wie. Kto zostanie jego kozłem ofiarnym jak szkoły w Lipinach już nie będzie, na kogo skieruje swoje złości i frustracje, na kogo zrzuci winę za to, że we wsi nie ma asfaltu ?”

Dziękuję za list.

Zapraszam do ankiety:

Czy Waszym zdaniem Burmistrz Mrozów powinien natychmiast wypłacić należną dotację ?

  • Tak (85%, 260 Votes)
  • Nie (12%, 37 Votes)
  • Nie wiem (3%, 8 Votes)

Total Voters: 305

Loading ... Loading ...

 

Pozdrawiam !

Admin

141 odpowiedzi do “„Wystarczy trochę dobrej woli””

  1. Ludzie są ślepo wpatrzeni w burmistrza, bo tyle zrobił w Mrozach. A to że są jakieś „machlojki” to przecież wszędzie są i nie trzeba na to zwracać uwagi – tak mówią sprzymierzeńcy burmistrza. Zwykłemu człowiekowi, który jest bo jest i nie angażuje się w sprawy finansowe gminy, jest obojętne co dzieje się w gminie- zaczyna się interesować dopiero, kiedy sprawa dotyczy jego osoby.

  2. Ludzie przebudżmy się !!! Czy musimy znosić humory naszego pana ? Zróbmy referendum, wybierzmy kogoś normalnego. Pan do pomocy by nas gnębić, zaprzągł swojego synalka. Czy to normalne ? Kim dla niego jesteśmy ? Dość tego !!! 21 lat udręki wystarczy !!! Dajmy szansę komuś młodszemu. Po tym panu już niczego dobrego nie zaznamy, albo jest w sądzie albo nie ma humoru i tak całe lata. Nie ma sensu czekać do wyborów, zrzućmy to jarzmo, zacznijmy normalnie żyć jak ludzie wolni, czego my się boimy ? On powinien służyć ludziom a nie odwrotnie.

      1. Zorganizuj referendum – wtedy się okaże że was tu piszących i przeciwników burmistrza jest max 15 – w czym problem, bo tylko anonimowy wpis jest dla was, ale na oficjalne działania to was na pewno nie stać

        1. Jak będzie referendum to uprawnieni do głosowania będą głosować, pan uważa że może nas jest z 15 to pana zdanie ale czytają stronę setki ludzi i niech sobie sami wyciągają wnioski. Pracownicy UG wraz z burmistrzem też odwiedzają e-mrozy 😁 Pozdrawiam Burmistrza Jaszczuka

          Ostatni tydzień ponad 2,5 tys wyświetleń
          Pozdrawiam !
          Admin.

  3. To czego administrator nie dodaje wszystkich komentarzy

    W jednym z Pana/Pani komentarzy padły oszczerstwa, za które mógłby Pan/Pani zostać pociągnięty do odpowiedzialności. Proszę przesłać materiał dowodowy to wtedy zostanie opublikowany.
    Pozdrawiam !
    Admin

  4. Mozna powiedziec swoje zdanie ale jasno i wyraźnie, tak by kazdy zrozumial. A uzywanie „soltys” to mozna dopisac jakiej wsi jest sie soltysem.
    A walke o wynagrodzenie prosze nie laczyc z wlasnymi potyczkami. Uwazam ze jest to bez sensowne i odbiega od tego co ważne.
    Jesli Pan chce wiedzieć to Nas pracowników, dzieci i ich rodziny SKRZYWDZONO przez instytucje, ktore powinny nam pomagać.
    Ps potyczki słowne sa nie na miejscu. ..

    1. Rozumiem faktycznie to racja, ale jak „rodzic z Lipin” napisał o sołtysie cytuję :”uciec jak szczur z tonącego okrętu” to nikt nie zarzucił mu potyczek słownych. Dobrze że anonimowo można się wypowiedzieć, inaczej 3/4 wypowiedzi by tu nie było, widać po tytułach. Pozdrawiam

      1. Z szacunkiem ale niestety nikt Nam nie pomógł w tej sytuacji w jakiej się znaleźliśmy. To Panowie z Siedlec, z Tarnowa, Mrozów przyjeżdżają ale z miejscowości w której jest problem nikt nie przyszedł nie wsparł słowem.
        Proszę Pana my przez rok czasu wegetowaliśmy, żyliśmy aby przeżyć, każdy z nas wytrwał, bo nie chcieliśmy zostawić dzieci i ich rodzin.
        A jak nas za to wyśmiewano, to jak nas traktowano to naprawdę nie da się porównać ze słowami prztoczonymi przez Pana.
        Ps: wszyscy w szkole szanują i mówią dobrze o sołtysie wsi Lipiny.

        1. Ja to wszystko rozumiem, ok, ale bądźcie konsekwentni i każdy kto nadużywa słów niech będzie negowany tak jak ja! to była obraza dla soltysa, który jest dla całej wsi, a zdania są podzielone, zrozumcie to! I proszę mi przytoczyć te moje slowa :”A jak nas za to wyśmiewano, to jak nas traktowano to naprawdę nie da się porównać ze słowami prztoczonymi przez Pana.”?

      2. Z szacunkiem ale niestety nikt Nam nie pomógł w tej sytuacji w jakiej się znaleźliśmy. To Panowie z Siedlec, z Tarnowa, Mrozow przyjeżdzają ale z miejscowości w której jeat problem nikt nie przyszedł nie wsparł słowem.
        Prosze Pana my przez rok czasu wegetowaliśmy żyliśmy aby przeżyć, każdy z nas wytrwal bo nie chcielismy zostawić dzieci i ich rodzin.
        A jak nas za to wyśmiewano, to jak nas traktowano to naprawde nie da sie porównać ze słowami prztoczonymi prze Pana.

      3. Pan Sołtys złożył rezygnacje, ale gdyby to zrobił za miesiąc nikt by tych spraw nie połączył bo szkoły już nie będzie i problemu też, a tak dostał rykoszetem.
        Szkoły nie będzie, dzieci pójdą do innych, rodzice, a zwłaszcza rodzice dzieci niepełnosprawnych, będą musieli stawiać czoło kolejnym trudnościom, pracownicy albo już mają pracę, albo szukają, a może zwyczajnie będą odpoczywać. A Ty osobo, która podpisujesz się „SOŁTYS”, możesz razem z Burmistrzem bić brawo i cieszyć, że dopiliście swego, że zabiliście lokalną inicjatywę.
        Osobiście życzę Tobie, żebyś na własnej skórze poczuł/ poczuła, jak to jest jak się jest napiętnowanym, bo posłało się dziecko do szkoły Niepublicznej albo pracowało się w tej szkole itd. Może jak ktoś Ci naprawdę dokopie życiowo to może nas zrozumiesz. Burmistrz jest ale nie na wieki, a ty zostaniesz w tym środowisku.
        Dodatkowo proszę Cię, czytaj ze zrozumieniem i nie nakręcaj się tam gdzie nie ma potrzeby bo nikt tu personalnie w Sołtysa z Lipin nie uderzał. Sołtys ma zasługi no i owszem, ale szkoła i Stowarzyszenie też, przez 13 lat dawała pracę i naukę oraz wsparcie dla dzieci, a krytykują nas po całości.
        W wolnej chwili poczytaj Statut sołectwa Lipiny to może zrozumiesz jakie niesie za sobą pełniona funkcja. Sołtys ma prawa, ale też i obowiązki.

        1. Dobrze znam status, a sołtys jest dla całej wsi, zdania są podzielone, więc między młotem a kowadłem.

          1. To dobrze, ze znasz statut. A za całą sytuację podziękuj Burmistrzowi bo on nie jest ponad prawem i prędzej czy później wszyscy sie o tym przekonacie.

  5. Też podejżewam ,że ”SOŁTYS” to nie sołtys z Lipin (komuś zależy żeby robić ferment) uważam że, Robert dobrze wypełnia swoje obowiązki.W życie szkoły mocno śię nie angażował,lecz gdy został o coś poproszony ,nigdy nie odmówił.

  6. Umorzenie podatku to jeden ze sposobów nakłaniania rodziców do przepisywania dzieci do szkoły w Jeruzalu, były jeszcze indywidualne listy do rodziców.

  7. Zdecydowałem napisać pewne zdarzenie ,byłem u burmistrza żeby umorzył dwie raty podatku spytał gdzie chodzą dzieci do szkoły powiedziałem że do Lipin ,On powiedział jak przepiszę do szkoły w Jeruzalu to umorzy.

    1. No i ROLNIKU skusił Cię Burmistrz, bo jakbyś miał swoje zdanie to byś dzieci nie przeniósł za „judaszowe srebrniki”

  8. Fakty są takie, że w 2004 r. z inicjatywy burmistrza zamknięta została szkoła w Lipinach (względy ekonomiczne), ludzie zorganizowali się i utworzyli szkołę społeczną, z którą ówczesny wójt (obecny burmistrz) cały czas walczył i wszystkich przekonywał, że jest to zbędna inicjatywa, w jego mniemaniu. W nienawiści i opętaniu chwytał się różnych sposobów, aby ta placówka przestała istnieć, bo nie wpisywała się do jego strategii (gminna strategia powstała dopiero w 2016 r. jako dokument). Nigdy ta placówka nie była zagrożeniem dla burmistrza, bo nie zajmowano się w niej polityką, a sprawami dzieci i ich rozwiązywaniem, stwarzaniem warunków dla ich nauki i rozwoju. Może dlatego, że funkcjonowała 13 lat (a przecież miała „paść” po roku) stała się kością w gardle. Więc wymyślono na poczekaniu, że w gminie priorytetem są osoby starsze i właśnie w Lipinach będzie im najlepiej. Super niech im będzie tutaj dobrze! Natomiast burmistrz musi ponieść konsekwencje bezprawnego wstrzymania dotacji dla placówki oświatowej. Środki finansowe, subwencyjne przeznaczone na dotację nie są burmistrza i nigdy nie będą. Mówienie mieszkańcom, że przeznaczy je na inne cele jest bzdurą bo pieniądze idą za uczniem i tam pójdą gdzie do szkoły udadzą się uczniowie od września, bowiem nie wszyscy zdecydowali posłać dzieci do szkoły w Jeruzalu!

  9. Po obejrzeniu dzisiejszego programu są fakty, ale nie piszę jakie, ludzie może się wsłuchali… nie pracownicy są winni tylko….

    1. I tu widać manipulację gołym okiem :). Nie podajesz nazwy „dzisiejszego programu” od razu zaznaczasz, że to są „fakty”, ale momencik, piszesz-„nie piszę jakie, ludzie może się wsłuchali” dajesz do zrozumienia, że „Ludzie”, czyli „Bardzo Dużo Osobników”, wsłuchiwało się w te „fakty”. I na koniec konkluzja- „nie pracownicy są winni tylko….” Tym sposobem zrzucasz cały ciężar winy na osobę o której wszyscy myślą i nie są to pracownicy. Niech zgadnę, jesteś synem burmistrza hehe

      1. No nie, nie jestem synem burmistrza, słabo zrozumiałeś moją wypowiedź, a skoro mają na myśli jedną osobę to nie mam nic do dodania.

  10. Z tego co wiem to przez was „strajkujących” odchodzi sołtys więc z czego ta radość strajkującej tego nie rozumiem.

    1. A gdzie tu jest radość ja się pytam ? Na tyle co znam pana Kluczka to by pod nazwą „Sołtys” się nie wypowiadał. Jak było już napisane gmina ma 28 sołectw więc skąd mamy wiedzieć, który tu sołtys czy sołtyska się wypowiada i dalej miesza dwa różne wątki. Bo nie myślę, że robi to pan Kluczek, mieszacie chłopa tam gdzie nie trzeba. Nikt personalnie w niego nie uderzył jakimkolwiek oszczerstwem czy pomówieniem. Nawet nie był zapraszany na spotkania i rozmowy dotyczące konfliktu pomiędzy szkołą a Burmistrzem bo to jego nie dotyczy, a co do budynku to przecież Burmistrz ma sprecyzowane plany więc o co chodzi.
      W jednej chwili wieś traci szkołę, sołtysa, co jeszcze zostaje do zniszczenia w Lipinach? Panie Burmistrzu taki był pana cel, to już go pan osiągnął.

    2. Sołtys z Lipin zimową porą sypał piaskiem i odśnieżał drogę, a Dębowce i Borki ? W Dębowcach sołtys zrobił porządek przy sklepie (zamknął budkę rozpusty za sklepem) a sołtys z Bork nie wiem, ja często go widzę jak wywozi szambo.

  11. No to fajnie jest. Następnym ruchem będzie wybór sołtysa „przywiezionego w teczce”, który będzie zachowywał się jak obecny sołtys z Bork.

  12. Dla mnie to jest jakaś totalna bzdura. Co ma piernik do wiatraka. Nikt ze szkoły w Lipinach ani tym bardziej ze strajkujących nie rozmawiał z Sołtysem, a więc o co chodzi. Jeżeli głównym powodem jest odejście ze stanowiska Sołtysa z Lipin to ja tego nie rozumiem. Niby co ma jedno do drugiego. Proponuje żeby Sołtys złożył oficjalne oświadczenie z jakiego powodu zrzekł się stanowisko i skończą się durne wpisy. Sołtystwo jest to funkcja społeczna a nie przymusowa taka sama jak bycie członkiem OSP, czy bycie członkiem jakiegoś stowarzyszenia czy fundacji działającej na zasadach non profit. Myślę że Burmistrz osiągnął swój cel w pewnym stopniu. Nie skłócił pracowników, rodziców szkoły ale skłócił mieszkańców. GRATULUJĘ BURMISTRZU

    1. Do „Strajkująca”:
      1. SOŁTYS nie ma obowiązku składania oficjalnego oświadczenia z jakiego powodu rezygnuje z pełnionej funkcji.
      2. Nawet jeśli złożyłby takie oświadczenie minęło by się ono z celem bo ludzie i tak „swoje wiedzą”.
      3. Z tego co mi wiadomo powodem rezygnacji nie jest sprawa Szkoły i Stowarzyszenia, jeśli by tak było to po co wcześniej miał się w ogóle interesować tymi sprawami, a nawet publicznie się na ten temat wypowiedzieć:

      XxX, linki umieszczamy nie w treści a w miejscu adres URL.
      Pozdrawiam !
      Admin

      1. Dziękuję za odpowiedź XxX. Bo ten kto naprawdę jest z Lipin i zna pana Roberta ,szkołę i Stowarzyszenie naprawdę,to nie wypisuje takich bzdur pod pseudonimem „SOŁTYS”.

  13. Witam. Zasmuciła mnie informacja o rezygnacji ze stanowiska Sołtysa z Lipin, chciałbym, żeby decyzja mogła być cofnięta .Mogę przedstawić tylko i wyłącznie swoje stanowisko w kwestii Sołtysa Lipin. Sądzę, że
    Pan Robert z chęcią i zacięciem przyjął propozycję swojej kandydatury zarówno na Sołtysa jak i potem Prezesa OSP Lipiny. Geny po Tacie, który w Łukówcu wiele lat pełnił podobne funkcje zrobiły swoje. Brać przykład tylko, na wsi społeczników coraz mniej!!!
    Kwestie szkoły, cóż …nigdy nie było negatywnych wypowiedzi i działań na szkodę. W wielu piknikach szkolnych brała udział nasza jednostka, promując zarówno działania prewencyjne jak i wspierające szkołę. Sołtys brał udział w wystąpieniach publicznych, nawet projekcie szkolnym, gdzie w pozytywny sposób określał współpracę lokalnej władzy ze szkołą i Stowarzyszeniem. Konsekwencja, stanowczość, poświęcanie prywatnego czasu doprowadziło do prężności jednostki OSP w Lipinach, z czego się bardzo cieszymy. Usprawiedliwianie ludzkich emocji, złości i języków jest trudne, nie tym chciałbym się zajmować. Wiem, że łatwiej zepsuć niż naprawić. Zależy mi jednak na tym, żeby kilka razy zastanowić się przed podjęciem decyzji, które mogą popsuć, zwolnić sprawny i dynamiczny rozwój naszej wsi. Mówi się, że nikt nie jest niezastąpiony…szkoda jednak psuć pewne sprawdzone działania, które dobrze wpływają na naszą Wieś. Pozdrawiam

  14. Sroce spod ogona? To chyba żart!? W każdej wsi praktycznie co roku coś jest robione, niech ktoś powie że jest inaczej. 28 sołectw w gminie to sporo.

  15. Szkoda tylko, że ludzie mieszkający w naszej wsi są tak zawistni i nie potrafią docenić tego ile ktoś dla nich robi…
    Sołtys Lipin to wielki człowiek, który wypełnial swoje obowiązki wspaniale… ale nikt tego nie zauważa, najlepiej jest napisać, że mało się interesuje czy interesują go rzeczy ciekawe… ludzie a dzięki komu mamy piękna remize, kostkę na przystankach….
    Wiele razy widziałam jak pan Sołtys jak i prezes straży kosi trawę przy remizie albo na tzw „rondzie”, posypuje piaskiem zimą wspomniane rondo…. a czy ktoś się zainteresował tym, żeby mu pomóc… wątpię…. wstyd mi, że ludzie nie potrafią tego docenić… bo ja bardzo podziwiam pana Sołtysa, bo zawsze pomoże i sądzę, że w Lipinach nie będzie lepszego Sołtysa. ..
    Serdeczne pozdrowienia panie Robercie… a tym którzy pisali głupoty na temat pana sołtysa (np. o tym, że remiza osp to rodzinny biznes) przesyłam (…)

  16. Zdania ludzi są podzielone, zrozumcie że nie wszyscy się z wami zgadzają w tych 3 wsiach. Ale wy jedziecie po każdym kto ma inne zdanie.

    1. Drogi Sołtysie
      Nikt nikomu nie kazał żeby posyłał dziecko do szkoły w Lipinach, rodzice decydowali i każdy wybierał gdzie jest mu wygodniej, każdy miał prawo posłać dziecko gdzie chciał czy to do szkoły czy do przedszkola nawet w innych gminach. Całą aferę wywołał Burmistrz dzieląc dzieci i rodziców na lepszych i gorszych. Czy tak powinien zachowywać się Burmistrz. W ostatnim czasie za wszelką cenę chciał żeby rodzice zabrali dzieci ze szkoły i przez różne osoby była siana propaganda jaka to szkoła jest zła, jak to Stowarzyszenie źle działa. Proszę zapytać rodziców. A co do wsi. Ludziom na wsiach nie podobała się szkoła no to trudno, nikt nie ma zamiaru nikogo przekonywać, ale kij ma dwa końce.Ludziom na wsi może nie podobać się działalność Sołtysa i musisz to uszanować, choćby był najlepszy. Czego się spodziewaliście, że można nas rodziców, pracownikow szkoły czy Stowarzyszenie obrażać, wpisywać bez podstawne oskarżenia a my będziemy udawać dalej ze się nic nie stało.

  17. Sołtys z Lipin a zarazem prezes straży wypełnia dobrze swoje obowiązki,robi to z dużym zaangażowaniem. Nie mozna bronic wszystkiego. Muszę powiedzieć,ze z natury byl dobrego zdania o szkole dlatego chcę go pochwalić za ogólną działalność społeczną.

      1. Może i dobrze pełnił swoje funkcje ale mógłby się trochę bardziej postarać i wstawić się za dobrem dla swojej i okolicznych wsi. Szkoła była od zawsze, jego dzieci też tam chodziły i powinna być nadal prowadzona działalność oświatowa. Trzeba uszanować wolę naszych przodków, którzy dopieli swego i wbrew wszelkim przeciwnościom-szkoła powstała. A teraz ją zniszczy jedna osoba: Burmistrz, bo to „zbędna inwestycja”. Zamiast wspomagać i doradzać jak można rozwijać inicjatywę społeczną, to ciągle rzucał kłody pod nogi i już takich zachowań się podejmował, że w głowie się nie mieści(może pracownicy podadzą przykłady) . Nie dlugo to już nic nie będzie na tych wsiach, najlepiej wszystko pozamykać, sprzedać, bo się nie opłaca i wciskać ludziom ciemnotę. Już nawet komunikacja do Mrozów jest ograniczona, można dojechać i w godzinę załatwić sprawę a nie ma czym wrócić. Liczy się tylko metropolia Mrozy -piękne fontanny, konne kolejki, place zabaw, siłownie – a my to co? Sroce spod ogona?

  18. Po lekturze Prawa Oświatowego ( i nie tylko): dzieci przyjmowane są do szkół na podstawie skierowań lub BEZ NICH na wniosek rodziców tylko. Za źle wyliczone dotacje np. na podstawie błędów w orzeczeniach z poradni nie odpowiada szkoła. Spraw o zwroty dotacji było w Polsce w ostatnich latach bardzo dużo, wiązało się to przede wszystkim ze zmianami w wyliczaniu wag, zwłaszcza w przypadku dzieci z niepełnosprawnością sprzężoną. O ile wiem, tymi zwrotami obciążane są gminy, które mogą starać się w Ministerstwie o rozłożenie płatności na raty i zwolnienie z odsetek. Nie przypuszczam, żeby z tego powodu gminy kazały nauczycielom, dyrektorom szkół, paniom woźnym i kucharkom oddawać roczne pensje. Czy nie brzmi to absurdalnie?
    A moje zadanie odrobione? Ile dopłacała gmina do Lipin? No, kto powie?
    I jeszcze – dzięki Przedstawicielko nasza, że zwróciłaś uwagę na to, co wydaje się oczywiste, ale jak widać nie wszystkim – my wiemy, że trzeba ZUS zapłacić, więcej – my się z tego cieszymy; najbardziej pewnie Pani, która przez brak opłacania ZUS-u nie ma teraz świadczeń macierzyńskich. Nas tym nie trzeba straszyć. ZUS kosztuje – jak wszyscy wiemy, i to niemało, ale chyba nie pochłonie naszych całych pensji, prawda? Gdybyśmy dostawali je w normalnym trybie, jak każdy pracujący człowiek w tym kraju, to też byłby odprowadzany. Och, iluż chętnych na te nasze kokosy!

    1. No właśnie! Już głośno ludzie mówią, że to gmina źle wyliczyła dotacje i szuka winnych żeby sama nie musiała spłacać. Jedno przedszkole z Mrozów wygrało sprawę w sądzie o błędnie naliczone dotacje, drugie spłacało gminie nie wiem dlaczego, może jakieś układy?

  19. panie,,dziwne postrzeganie prawa”czy przypadkiem nie jest pan burmistrzem?

  20. Ja proponuje czytać ze zrozumieniem wpisy, a nie się obrażać 🙂 Takie same biesiady jakie odbywają się podczas strajku, jak ktoś tu zarzucił. a wystarczy czytać ze zrozumieniem:) . A znasz powiedzenie „uciec jak szczur z tonącego okrętu” tu też pasuje.

  21. Teren sali osp jest dostępny nie ogrodzony. Rodzinne biesiady? Jakie pytam? Sama pani prezes stowarzyszenia była na otwarciu Osp i świetnie się bawiła. Dzięki waszym wpisom sołtys zrzekł się swojego stanowiska – bo kto się nie zgadza z wami jest zły. Po dobrym panie lepszy Pan nastanie, pamiętajcie o

    1. O proszę, już jeden przedstawiciel społeczeństwa wycofał się z pełnionej funkcji. Ale dlaczego? Nie potrafi czytać ze zrozumieniem? Czy może ma coś „za uszami” ?

  22. Gdybyśmy mogli decyzje administracyjne jak Burmistrz podejmować…cóż,te kilkanaście milionów dlugu faktycznego gminy to byłby”Pikuś”. Gdybyśmy przez 20 lat urzędowali, kolegów i znajomych w różnych miejscach mielibyśmy też wielu,to bezdyskusyjne. System działa w ten sam sposób nie tylko tu ! Na nic tu sądy, po co się oszukiwać. Sprawiedliwości i sprawnosci moralnej nie da sie ot tak udowodnić, dopiero u św. Piotra. A obywatele, ktorzy wsparcia i pomocy potrzebują to MY a nie urzędnicy przecież ! Placimy im ogromne pensje w podatkach, żeby nas zwalczali jak robaki, mało w tym przyszłości a mówi się, że liczą się ludzie.

  23. Do mieszkańca – wiem, bo sama rachunek z poczty słałam. Pieniążki odesłano. Jakbyś chciał zajedź do szkoły, pokażę. Choć lepiej spytaj mistrza tzn bur – mistrza. On wie lepiej. A wyroki na stronie UG chyba nie wszystkie prawomocne, tak jak długi wystawione decyzją burmistrza. To burmistrz wymyśla kwotę za użytkowanie? Niedługo myto na drodze gminnej zacznie pobierać, może tej przez Lipiny? Żeby sobie odbić za szkołę. I ja słyszałam, że gdyby nie szkoła to by dziur w drogach nie było 😊 Wysokość subwencji oblicza nie szkoła – jej zadaniem jest tylko podanie ilości uczniów, a gmina te dane sprawdza (u nas wielokrotnie i upierdliwie). Orzeczenia wydaje poradnia. I na koniec zadanie domowe: Ile pieniędzy przez 13 lat dopłacił wójt/burmistrz do szkoły w Lipinach? Ile do pozostałych szkół? Kto sprawdzi? Proponuję dociekliwym poplecznikom burmistrza poszukać.

  24. W odpowiedzi na dwa powyzsze posty Przedstawicielki Strajkujacych napisze tak jak w znanej komedii ” U Pana Boga w …”- idźcie swoja drogą- ja idę swoją”. Szanuję Wasze żądania, które są słuszne i niezaprzeczalne, aczkolwiek mi w moich postach chodziło o to, żebyście mieli szerszą perspektywę na sytuację, że marnujecie czas, wysilacie się a nawet jeśli stowarzyszenie odzyska- i to raczej niepredko- subwencje, to zeżre ją komornik… Nie będę umieszczał dokumentu o zajęciu konta, ponieważ mogę zostać oskarżony o szkalowanie opinii stowarzyszenia a po sądach nie zamierzam sie włoczyc, bo jesli ktos uzna, ze jest to sfalszowany dokument, to tak stac sie może;-(
    Podpowiedziałem, żeby zapytać pania prezes- jesli jest uczciwa, to udostepni wam dokumenty od komornika, ktory z pewnoscia poinformowal stowarzyszenie o zajeciu konta do momentu splaty wierzytelnosci, na ktore skladaja sie niezaplacone podatki do Urzedu Skarbowego i Zusu….
    Co do nieslusznie wypłaconych subwencji to dzieje sie tak w przypadku niewaznego orzeczenia z Poradni Pedagogiczno- Psychologicznej lub przyjęcia dziecka do placowki bez skierowania… Odsyłam do lektury Prawa Oswiatowego…
    Co do nieprzekazania waznych orzeczeń przez gmine nie bede komentowal jak w przypadku pisma od komornika- żeby ktos mi nie zarzucil oszczerstwa…

    1. Proszę mi wierzyć że wszystkie pisma były dawane do wglądu. PPP z Mińska wystawiła orzeczenia zgodnie z prawem a nie które dzieci miały orzeczenia i z innych poradni ale rodzice musieli robić kolejne w MM choć diagnozy były takie same (tak każą do tej pory tego nie rozumiem). Jeżeli szkoła funkcjonowała przez tyle lat i nie było takiego cyrku to kiedy zrozumiecie, że za wszelką cenę chcieli nas zniszczyć i to zrobili tylko nie myśleli że dokończymy rok bez wynagrodzenia.

    2. Halo !!! drogi panie, nie przekazal Pan należnej subwencji ,to skąd na US ,ZUS itd. Pozdrawiam Salomon .

    3. Brawo nawet jedno mądre zdanie w końcu usłyszałam:)
      A spłata na Urząd Skarbowy oraz ZUS mnie bardzo cieszy bo to przecież pójdzie na moją emeryturę i moje składki zdrowotne. Przepraszam na moją oraz innych pracowników szkoły.

  25. Proszę się wysilić Przedstawicielko Strajkujących i zajrzeć na oficjalną stronę gminy
    (…)
    „Informacja Burmistrza Mrozów dotycząca szkoły w Lipinach”
    gdzie 7 i 11 lipca gmina w końcu opublikowała prawomocne wyroki związane ze Stowarzyszeniem w Lipinach,
    a jest ich trochę,
    gwarantuję, że wtedy Pani zrozumie dlaczego Stowarzyszenie musi zwracać środki
    wystarczy przeczytać, tam jest wszystko napisane

    Żeby kogoś osądzić proponuję wysłuchać dwóch stron i poznać argumenty.
    Pozdrawiam !
    Admin

    1. Muszę Cię rozczarować każdy z pracowników widział wszystkie pisma za nim szanowny pan opublikował i to w całości i były informacje na bieżąco można było robić ksero, rodzice którzy chcieli tez czytali. Szkoda że Burmistrz aż tak dokładnie nie informował radnych.

    2. Drogi mieszkańcu!! Bajerować, to Ty sobie możesz, ale na portalach randkowych. Gwarancją to jest to, że na każde dziecko z państwa należna jest subwencja. A jeśli chodzi o wyroki, to w wyroku jest to również wyraźnienie zapisane, że ta subwencja należna jest dla tych dzieci. Jeśli nadal tego nie pojmujesz, odsyłam do słownika języka polskiego, sprawdź termin dziecko, subwencja i każde inne słowo, którego do końca nie rozumiesz. Bo widzę, że cały czas jest ten sam temat wałkowany, a niektórzy ciągle mają klapki na oczach.

    3. „Mieszkańcu” wyobraź sobie, że się wysilam i staram się by każdy dowiedział się o tym precedensie jaki zaszedł w tej gminie.
      Wyobraź sobie, że ta subwencja nigdy nie powinna być wstrzymana – jest to bezprawie!
      A tak widziałam te wyroki a raczej w większej mierze decyzje burmistrza i tu dziwie się, że jeden człowiek ma większa władzę niż Sądy. Bo póki co decyzje administracyjne burmistrza są w sądach administracyjnych i nie ma ich rozstrzygnięcia więc o jakich wyrokach prawomocnych mówimy. Proszę o udostępnianie dokumentu prawomocnego???
      Ps: to słowo tak dobrze brzmi „prawomocnego” …..

      Mimo wszystko proszę wypowiadać się na temat najważniejszy:
      SUBWENCJA ZOSTAŁA WSTRZYMANA BEZPRAWNIE!
      WALCZYMY O WYNAGRODZENIE!

  26. a tak propo długu stowarzyszenia o źle wydana dotacje to szczerze tego nie rozumiem…
    proszę mnie oświecić i dlaczego i na co ona była wydana ???

    Bo dotacja była przekazywana na dzieci uczące się w tej placówce, a dzieci chodziły do szkoły…
    A jeśli to nie szkoła popełniła błąd w dokumentach tylko gmina przeoczyła i źle zgłosiła do MEN, i z stąd pojawia się do zwrotu dotacja oświatowa?? Co wtedy?
    posiada Pan na to dokumenty??

  27. Admin Panu pomoże.
    A Pan wie doskonale, że te pieniądze nigdy nie powinny być zatrzymane?? To są Państwowe pieniądze a nie prywatne!!!
    Inicjatywa już została zniszczona.
    Ja na nikim psów nie wieszam…
    Chciałabym by ludzie, którzy się wypowiadają na ten temat nie łączyli sprawy „długu stowarzyszenia” ze sprawa nie wypłaconych wynagrodzeń.
    To są dwie odrębne sprawy….

  28. Do Przedstawicielki Strajkujących!!!
    Niniejsza strona umożliwia anonimowość- chwała za to, jednak nie umożliwia dodawania anonimowo plikow, wiec zastanawiam sie jakbym mogl Pani pomoc i ciekawosc zaspokoic nie ujawniajac sie…
    Bo skoro atakujecie wiele osob to i nie omieszkacie wieszac na mnie psow, ze szkaluje i niszcze Wasza inicjatywe…
    Jesli Admin strony udostepni mozliwosc dodawania plikow zrobie to niezwlocznie, ale moze trzeba bedzie czekac dlugo…
    Ja proponuje prostsze rozwiazanie- poprosic o dokument zajecia komorniczego pania prezes- przeciez jestescie z nia w kontakcie…
    A ona bedzie miala informacje dokladne- aktualne, bo ja mam ostatnie zajecie komornicze 7 kwietnia 2017 roku…
    A jesli moze ja nie potrafie wkleic tu dokumentu, w ktorego posiadaniu jestem, a Pani umie, to prosze mnie poprowadzic, jak to zrobic???

    Proszę o przesłanie pliku za pomocą formularza kontaktowego. W 100% anonimowy.
    Pozdrawiam !
    Admin

    1. Wyobraź sobie że widziałam nawet komornika w szkole no i co z tego. I czytałam wszystkie dokumenty dotyczące szkoły oraz rodziców, te wysyłane osobiście przez rodziców oraz te od Rady Rodziców. Odpowiedzi z inf. publicznej również. Piękne pisma tworzone przez Burmistrza oraz jego pełnomocnika. Niestety nie miałam pieniędzy żeby się odwoływać do sądów. Ale mogę też wszystko udostępnić. Piękne pismo które otrzymałam z MEN zostawię dla siebie bo widzę, że jeszcze mi się przyda.
      A jak szanowny Burmistrz dalej nie wypłaci pieniędzy to musisz doliczyć jeszcze zajęcia komornicze przez pracowników z SP . Gdyby Burmistrz wypłacił należne pieniądze nie było by żadnego strajku, komornika i całego zamieszania ale widzę że ktoś czerpie z tego przyjemność. Ludzie no na zdrowy rozsądek czy to tak ciężko pojąć? Ciągle słyszę zadłużenie, komornik, no i biedny Burmistrz w tym wszystkim, a prawda jest taka że sam do tego doprowadził. Chciał zniszczyć szkołę i to zrobił, ale jakim kosztem. Pieniądze i władza jest ale szacunek dla ludzi jest bezcenny. Gratuluję jest pan dumny z siebie? Na to pytanie pan mi nie odpowiedział na stronie UG. Pozdrawiam J.M.

  29. Drogi Panie „Dziwne postrzeganie prawa” czytając Podpis myślałam, że wypowie się Pan językiem prawniczym albo zacytuje jakąś ustawę a tu … hymmm powiela Pan opinie, którą już można było nie raz usłyszeć w TV.
    Szkoła nie była biznesem była utrzymywana z subwencji oświatowych, i nie przynosiła strat bo starczało.
    Pisze Pan o komorniku proszę udostępnić dokument, który Pan się podpiera, i nalicza dług stowarzyszenia.
    I jeśli się zna Pan na sądzie to wie Pan, że eksmisja była ostateczna i ona dawała prawo do przebywania w budynku Szkoły, a druga sprawa skoro rada uchwaliła ustawę to co za problem by rada ta ustawę wycofała i wtedy by Stowarzyszenie nie miało by możliwości się bronić….

  30. Każdy ma prawo do swoiego, poglądu politycznego, religijnego, wynagrodzenia tak jak tu pisać. Co nie którym spadły klapki z oczu że nie wszyscy popierają Burmistrza i też można żyć. Co do długu Stowarzyszenia to cały czas i w każdym wpisie rośnie, jesli taki jest Ty nie będziesz go spłacał. A strajk jest po to zebyś Ty czlowieku sie o tym dowiedział. Bardziej zorientowany wie, że strajk jest o wynagrodzenia, ale to już tyle razy było pisane. A ogloszenie upadłości zapewne uciszyło by Burmistrza nikogo wiecej. Odzyskam wynagrodzenie i mam was głęboko w poważaniu, a Wy dalej będziecie spłacać długi gminy.

    1. Niech admin wstawi pod tym wpisem”wystarczy trochę dobrej woli ” jeszcze raz wyrok sądowy z 8 maja, bo może nie wszyscy tutaj się wypowiadajacy go czytali. Zasądzona kwota dotacji 133tys + odsetki to jest od lipca do grudnia a jeszcze trzeba dodać kwotę od stycznia do czerwca. A przy okazji można się dowiedzieć wielu innych rzeczy, jak to wszelkimi sposobami próbował pozbyć się szkoły. Proszę przeczytać uzasadnienie.

  31. Proszę Pana co dziwnie prawo postzegasz i polskie znaki również. Te pieniądze to chyba w dużej mierze „zasądzone” decyzją burmistrza ? I częstokroć naliczone na tajemniczej podstawie. A że szkoła płaciła symboliczne kwoty za budynek a burmistrz je odsyłał to Pan wie ? Bo wcale kwota wynajmu nie była nigdy nigdzie podana, a budynek rada użyczyła bezpłatnie na cele oświatowe. I swej uchwały NIGDY nie zmieniła. A że Panie z gminy robiły kontrole i liczyły papier ksero kupowany nie z gminnych pieniędzy przecież – to też wiesz? I pensje sprawdzały czy za dużo pracownicy nie zarabiali (od razu powiem Państwu że o wiele mniej niż te panie). Cały czas dyskusja wraca do jednego – w gminie Mrozy liczy się zdanie jednego człowieka. Nieważna rada, nieważni mieszkańcy – poza momentem wyborów. Decyzje podejmowane są arbitralnie i jednoosobowo. On wstrzymuje, on nalicza, on ma prawo nie liczyć się z prawem…

    1. Proszę się wysilić i zajrzeć na oficjalną stronę gminy
      (…)
      „Informacja Burmistrza Mrozów dotycząca szkoły w Lipinach”
      gdzie 7 i 11 lipca gmina w końcu opublikowała prawomocne wyroki związane ze Stowarzyszeniem w Lipinach,

      wystarczy przeczytać, tam jest wszystko napisane i nie ma tam żadnych tajemniczych podstaw prawnych
      a są decyzje i wyroki sądów – prawomocne

      „A że szkoła płaciła symboliczne kwoty za budynek a burmistrz je odsyłał to Pan wie ?”

      ciekawe skąd i co Pani wie??????????
      skoro od samego początku stowarzyszenie użytkowało ten budynek nieodpłatnie
      i nigdy nie zapłaciło ani złotówki za użytkowanie tego budynku…
      co wyraźnie wynika z zawartej umowy najmu która pojawiła się na tym portalu w artykule z
      7 lipca „Burmistrz Jaszczuk regularnie odwiedza naszą stronę ?”

      i oczywiście jest to bardzo prawidłowe, że nieodpłatnie – uprzedzając Pani zarzut, że czemu miała by płacić itd

      więc proszę nie pisać o czymś o czym Pani nie ma pojęcia
      a najlepiej proszę zapytać Panią Prezes i wtedy się w tej sprawie wypowiadać

  32. stali uczestnicy tej strony – to chyba jasny zapis Tereso
    ale skoro czujesz się urażona, cóż na to poradzić

    może tylko przypomnieć znane powiedzenie
    uderz w stół, a ……………

    Każdy może zostać stałym uczestnikiem tej strony – po to została stworzona.
    Pozdrawiam !
    Admin

  33. Witam Wszystkich zainteresowanych losem szkoły w Lipinach!!!
    Otóz pare spraw moge wyjasnic niewiedzacym lub wiedzacym wiecej niz inni;-(
    Po pierwsze- najłatwiej oceniac nie znajac caloksztaltu sytuacji(tak jak teraz mnie oceni ktos po pierwszym zdaniu- rzekomy ortografista?- polonista) – kazdemu wyjasniam- skoro komus mialo pachniec golabkami i ciastem, to mi nie pachnie uzywanie polskich znakow ó, ł,ż itp
    Po drugie- czy ktos z postujacych domagal sie kiedys niewyplaconych pieniedzy od wojta, wojewody, marszalka wojewodztwa czy moze Prezydenta???
    Nauczyciele pracowali w prywatnej firmie, a firma jako taka opiera sie wg ekonomii na zasadach wolnego rynku- jak przynosi straty to oglasza upadlosc… I wtedy wchodzi syndyk i komornik…
    Z moich oficjalnych informacji na pismie na marzec 2017 roku od komornika- nie moge podac nazwiska ze wzgledu na ochrone danych osobowych- zajecie komornicze na koncie stowarzyszenia wynosilo okolo 155tys zl… Pan Burmistrz domaga sie co najmniej 605tys zl za nieslusznie wyplacone subwencje…
    Jaki jest wiec bilans zyskow i strat??? czego chca strajkujacy nauczyciele przez pol wakacji??? i to od Burmistrza a nie od pani prezes, ktora to z nimi podpisala umowy o prace a nie Pan Burmistrz… z rachunku wynika, ze nawet po wyplacie 130 tys zl- zadanych za zalegla subwencje, stowarzyszenie jest na minusie 30 tys dla komornika, ktory od marca zajal konto stowarzyszenia!!! Choc byc moze stowarzyszenie posiada wiele kont???
    Haslo na plakacie strajkowym brzmi- „UZNAJCIE WYROKI SADOWE”
    A po co pytam respektowac ma ktos, jesli stowarzyszenie takie prawomocne wyroki ma w d…pie…
    Budynek zajmowany jest przez stowarzyszenie, od momentu wymowienia umowy o BEZPLATNE UZYCZENIE- bodajze w czerwcu 2015 roku, na podstawie ostatecznej decyzji sadu BEZPRAWNIE i decyzja o ostatecznym opuszczeniu budynku, i tak dziwnie( i nieszczesliwie dla pracownikow szkoly) została odroczona do 30 czerwca 2017? po co???
    No chyba po to, zeby umilic nauczycielom wakacje- zeby przez miesiac trzymali dyzury, klodki, straze… bo i tak dla nich nic nie bedzie!!! Nawet jeśli Pan Burmistrz odda zalegla subwencje to i tak zabierze ja komornik i nadal stowarzyszenie bedzie mu wisiec 30 tys lekko- stan potwierdzony na marzec 2017… Co jest teraz- jaki dlug??? Dowiedza sie pracownicy strajkujacy i domagajacy sie swoich wyplat…
    Na tym koncze na dzis- zapraszam do dyskusji i nie omieszkam przedstawic argumentow potwierdzajacych moje moze subiektywnie, atakujace stowarzyszenie, faktow…
    Ale zanim ktos cos napisze niech pomysli…
    bo w sumie to kazdy z nas na swoim domu moze napisac hasla i zrobic strajk…
    Pod warunkiem, ze ma swoj dom;-)
    Pozdrawiam!!!

    Pozdrawiam!!!

    1. W jakim języku trzeba napisać żeby dotarło co do niektórych, że szkoła była społeczna, a nie prywatna. Rodzice nie płacili czesnego. Jak żeś pan/pani taki „dochodzeniowy śledczy policjant” to już trzeba było sprawdzić ile Stowarzyszenie ma kont, jakiego biznesu się dorobiło i wykazać te sumy. Każdy wie doskonale, że pieniądze wstrzymał Burmistrz i nie przekazał Stowarzyszeniu. Żebyś już nie musiał węszyć to już Ci powiem, że każdy z pracowników wystąpił do Sądu Pracy z pozwem nie do Burmistrza tylko do pracodawcy czyli Stowarzyszenia.

  34. Proszę przewinąć do początku, bo tytuł brzmi: „Wystarczy trochę dobrej woli…”. Pięciu na piętnastu radnych wykazało trochę dobrej woli pojawiając się na ponowną prośbę strajkujących. Dziękujemy. Burmistrz – nawet odrobiny dobrej woli, a niestety wręcz przeciwnie. Otwarcie już przyznaje się, że szkołę chciał zniszczyć i to zrobił. Szkoły nie ma. Pracownicy nie mają pracy i rocznego wynagrodzenia. Ale to nie wystarczy – to ma być zniszczenie totalne, upokorzenie, podeptanie. Czemu nie ma opinii prawnej, która miała być wydana 04 lipca, a dotyczyć miała zapewnienia, że budynek nie zostanie odebrany do czasu wyroku sądowego? Takie było zapewnienie przed kamerami telewizji. Czemu apelacje? czemu kasacje? Czemu ludzie, ich życie, ich żal i nadzieja giną w tym wszystkim?

  35. Z żenadą obserwuję to, jak stali uczestnicy tej strony
    rzucają się na tych mających inne zdanie niż oni,
    jak wygłodzone ….

    Proszę pamiętać, że najgłośniej zawsze ujadają …!!!!!!!!!!!!!!!!

    1. A mieszkaniec stawia ……… I wykrzykniki, też nie wiadomo kogo obraża, a ja też dopiero się tu pojawiłam, to też powinnam czuć się urażona. Mnie uczono, że jak ktoś jest u jakiej kolwiek władzy to powinien dbać o wszystkich, a nie segregować kogo lubi a kogo nie. Mi osobiście wiele rzeczy się nie podoba, ale to nie znaczy, ze mam niszczyć. Drogi panie ja muszę usiąść nawet z najgorszym wrogiem i rozmawiać a potem dojść do porozumienia i nie raz trzeba ustąpić dla dobra większego ogółu. I życzę wam tego bo tu widzę że nikt nie pomoże tylko krytykują a z tego co widzę to chodzi o wstrzymanie pieniędzy m.in. na wypłaty. I niestety duża wina jest Radnych.

    2. Drogi mieszkańcu! Jeśli upominanie się o swoje wynagrodzenie i prawa jest dla Ciebie żenadą, to z przykrością stwierdzam, że życie Twoje jest jak listek na drzewie, który powiewa tam, gdzie wiatr zawieje. Nie muszę wspominać kto jest Twoim wiatrem… Ja natomiast upominam się o swoje prawa, bo w moim życiu to ja jestem sobie wiatrem i sama wyznaczam kierunek swojego losu. I jeśli w tym kraju jakiekolwiek dziecko będzie krzywdzone, to z pewnością cicho siedzieć nie będę!! I powiem Ci jeszcze jedno, możesz mi ubliżać i twierdzić, że walka o swoje prawa to „ujadanie”, proszę bardzo- zastanów się tylko, jak pustą postawę społeczną reprezentujesz.

  36. A ja też chciałabym podziękować Burmistrzowi za darmowe obiady. Często korzystam i nie muszę gotować w domu. Dziękuję Panie Burmistrzu.

    1. Do Starszej Pani. Na obiady i pobyt seniorów za Biblioteką też są subwencje. Czy wyobraża sobie Pani Starsza, że Burmistrz wstrzymuje nagle, bez powodu wypłatę subwencji na Pani obiadek i mówi, że będzie obiadek, wtedy kiedy on będzie chciał?

      1. a to ciekawe stwierdzenie, że na darmowe obiady są subwencje 🙂
        co za bzdura Człowieku z lasu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      2. Ja nie wiem skąd gmina ma pieniądze na obiady, dla mnie ważne jest że mogę zjeść ciepły posiłek za darmo

        1. Być może pomyliłem subwencje z dofinansowaniem, moja wina. Jednak pieniążki ciągle płyną proszę Pani z budżetu Państwa, który finansuje Pani obiadki i ten sam budżet Państwa płaci na każde dziecko w Lipinach, jak i w całej Polsce. I teraz konkretne pytanie do Starszej Pani- Czy popiera pani zabieranie bezprawne, legalnego dofinansowania Szkoły w Lipinach, przez burmistrza Mrozów ?

          Na to pytanie można odpowiedzieć w ankiecie pod art. „Wystarczy trochę dobrej woli”, do której zachęcam.
          Pozdrawiam !
          Admin.

        2. Moi rodzice mieszkają na wsi pod Mrozami, chętnie by skorzystali z jakiejś darmowej pomocy. Kto w gminie się tym zajmuje? GOPS kieruje na te obiady i gdzie? Nie słyszałam o takiej pomocy dla osób starszych w Gminie Mrozy .

          1. Nie popieram zabierania pieniędzy szkołom. Niech dzieci się uczą i niech im lekko będzie w życiu. Obiady należą się wszystkim emerytom i rencistom mieszkającym w gminie Mrozy. Klub otwarty od poniedziałku do piątku od 9 do 13. Posiłki wydawane są od 11:30 do 12:30. Tel kontaktowy do Klubu Seniora 794 320 653

    2. „starsza pani” mam pytanie, gdzie i kto decyduje o tym kto może jeść te obiadki darmowe. Moja mama mieszka w Mrozach nie wystarcza jej emerytury chętnie skorzystałaby z takiej pomocy, ale to nigdzie nie było ogłoszone. Czyżby obiady były dla grupy wtajemniczonej? Oczekuję, że na stronie internetowej pojawi się ogłoszenie o możliwości korzystania z darmowych obiadów dla wszystkich emerytów.

  37. Kornelio nie masz pojęcia jak mnie wkurzyłaś swoim wpisem ? Ty na pewno będziesz go chwalić jak wypłaci zaległą dotację, pomyśl o strajkujących ich dzieciach jakie mają wakacje, ile zmarnowanej energii i czasu przez chory upór Twojego „dobrodzieja”. Co mają powiedzieć Ci którym nie pomógł, a było to jego „zasranym obowiązkiem” ? Jest takich wielu. Mam prośbę ! Nie chwal go za coś, co jest jego obowiązkiem i bierze za to niemałe pieniądze. Pochwały chętnie są widziane na gminnej stronie, napisz tam to jeszcze bardziej Cię polubi i może coś Ci załatwi, bo tu tak to się kręci…

  38. Wszystkie wpisy są ciekawe, szczególnie te dotyczące strajkujących mam nadzieję, że działanie tego złego do szpiku kości człowieka w przyszłym czasie zemści się na nim z wielokrotną siłą. Gdyby w którejkolwiek z gmin w Polsce powstało takie stowarzyszenie, które prowadzą mieszkańcy społeczności lokalnej w tym szkołę, mocno angażujące się w rozwój wiedzy młodych ludzi, o dbanie aby prawidłowo ukształtować ich osobowość i zapewnić tym młodym ludziom rozwój zainteresowań, to wójt/burmistrz tego terenu chwalił by się przy każdej sposobności jakich operatywnych ma mieszkańców i współpracował by ze stowarzyszeniem jak z organizacją poza rządową. Ten pan jednak ma swój świat a inicjatywa leży tylko po jego stronie, to taki wzór narcyza: jestem najlepszy, najładniejszy, najmądrzejszy, najinteligentniejszy a moje zdanie jest jedyne i nie ma innych. Rada, która została wybrana przez suwerena jest po prostu żenująca, bezmyślna i w większości są to po prostu wazeliniarze mający tylko na uwadze własny interes , nie interesują się problemami obywateli, którzy ich wybrali do tej zaszczytnej służby, ale uważają się za urzędników państwowych podobnie jak sołtysi, którzy powinni ze szczególnym zaangażowaniem dbać o sprawy obywateli tej gminy, gdyby radni byli radnymi a nie bezradnymi i ciemnymi działaczami nigdy by do tego nie doszło a tak jest jak jest.

    1. gratuluję odwagi, a może głupoty…………
      obrażanie legalnie wybranej rady i sołtysów to szczyt głupoty,
      możesz się nie zgadzać z wyborem ludzi w legalnych wyborach,
      ale obrażać tych ludzi nazywając ich „wazeliniarze” czy „ciemni działacze”
      to naprawdę szczyt chamstwa

      1. Widocznie przykład idzie z góry, jak się zachowuje władza tak lud się odpłaca

  39. No to jak to jest, to mieszkańcy domu nauczyciela kupili budynek a działki nie kupili?

    1. No chyba tak jakoś wyszło. Ale o szczegóły może zapytaj Kornelkę, ona jest w dobrych układach ze sprzedającym. Podejrzewam też, że chyba jest też blisko tej transakcji.

      1. Przepraszam ja dalej nie rozumiem jak to wykupili mieszkania bez placu ? No to czyj jest plac ? Należy dalej do gminy ?

        1. No raczej tak. Burmistrz tak „omamił” kupujących, że kupili sobie mieszkania a zapomnieli o działce 🙂

  40. Szanowni dyskutanci, a nie macie wrażenia, że przeciwnicy(przeciwnik) strajku, szkoły, Stowarzyszenia używa starej, dobrej metody dyskusji nie na argumenty, a na epitety. Tego uczyli i pewnie dalej uczą u naszych sąsiadów ze wschodu i zachodu. Nie ważne argumenty merytoryczne, ważne aby podważyć uczciwość i dobre intencje rozmówcy. Ważne aby zasiać niepokój ludzi co do tego, czy aby rozmówca jest przy pełni zmysłów. Posłuchajcie wypowiedzi i popatrzcie jak zachowuje się „totalna opozycja”. Czy tu nie ma analogii?.

    1. Racja!! Z tą różnicą, że czasy Ciemnogrodu już dawno minęły i przeciwnicy/przeciwnik może sobie straszyć, ale myszy w stodole. Że też są na tym świecie jeszcze ludzie, którzy myślą, że będą władać innymi jak niewolnikami to się w głowie nie mieści!! Berła, laury, władza, mrozodolary….. i co jeszcze? Może niedługo pod urzędem ofiara z baranka… (Chociaż jeśli pogłoska o imigrantach jest prawdziwa- to już mnie nic ie zdziwi).

  41. Hitem jest, że znalazł się spadkobierca działek szkoły i domu nauczyciela, które zostały przekazane na działalność oświatową a nie na sprzedaż i inne cele 🙂

  42. Ojej, miałam kilka dni wolnego wziąć od zabierania głosu na temat strajku, bo może ludziom się przejadło. Ale jak widać nie. I to dobrze. I biję się w piersi. Tak, to ja dzisiaj biesiadowałam. Jako że dyżury trwają 12 godzin, a czasem 24 jak wypadnie, to zabieramy ze sobą – aż wstyd się przyznać – coś do jedzenia. Ja dziś miałam gołąbki. Gołąbki podarowała moja mama (mogły ładnie pachnieć, bo gołąbki robi wspaniałe, przepis tajemny w rodzinie od pokoleń, więc się nie podzielę). Ale zjedliśmy je w środku. Z chlebem. Do popicia sok z malin, dostałam od taty. Deser – faktycznie upiekłam ciasto, bo jakoś tak niedziela bez domowego ciasta to nie niedziela. Piekłam raniutko w domu, nie w szkole. Ale – żeby być uczciwym – proszę zajrzeć do listu z zeszłego tygodnia „Zaproszenie” – na ciasto zawsze zapraszam, bez względu na opcję, nawet radnych ostatnio częstowałam. Kawę zrobię, herbatę, skromnie, domowo, ale podzielę się zawsze. Moich długów to nie zmniejszy. Jeśli to wygląda na biesiadę – przepraszam. A na przyszłość wystarczy wyjrzeć zza płotu i wpaść. Dzieci zabieramy własne – bo jak to tak, w wakacje zostawiać? Ale może to źle wygląda faktycznie, bo bawimy się z dziećmi na placu zabaw czy przed szkołą. Tyle radości przy strajku chyba nie wypada. Powinniśmy pewnie w szmaty je ubrać (umorusają się same)posadzić przed szkołą z kapelusikiem – może kogoś byśmy na litość wzięli. Oj, jeszcze sobie przypomniałam, w piątek makaron z sosem pomidorowym gotowałam, jeśli pachniało mocno, to również przepraszam. Piątek bez ciasta, bo post, ale kawę przed szkołą wypić mogłam. Nie pomyślałam, dobra ale niemądra jednak. Przyszły jakieś dzieci, znałam jedno tylko, nawet nie pytały czy mogą wejść, ale poprosiły o piłkę to dałam. I po cukierku dorzuciłam. I kolejna nagana. Ups. Zła Kobieta!
    Podsumowując: korzyści ze strajku – choroba, bo czy ktoś o zdrowych zmysłach może siedzieć za darmo w opustoszałej szkole mając równie chorą nadzieję na wzbogacenie, czyli odzyskanie rocznej pensji? (siedzą ci sami wariaci, co uczyli rok za darmo).
    Kornelko droga! nasz pracodawca wypłaci pieniądze, jestem więcej niż pewna, jeśli zły pan, który je bezprawnie przetrzymuje je odda. A przepraszam, dobry pan i to na pewno nie jego wina, ale jakimś cudem pieniążki w jego skrzyni leżą. Może kluczyk zgubił? A strajk jest po to, żebyś Ty Kornelko i inni wiedzieli, że nie można stać ponad prawem i że jest coś takiego jak demokracja, w której każdy z nas – Ty też – może walczyć o swoje prawa. Już dobrze? Ciesz się, że ani Ty ani Twoi bliscy nie muszą tego doświadczać, bo powiem Ci w sekrecie, że to bardzo ciężkie przeżycie. A jakbyś była blisko – tak jak inni z Państwa – naprawdę zapraszamy. Proszę, nie piszcie o czymś, o czym nie macie zielonego pojęcia.

    1. Wstyd mi za takich ludzi jak ” pani Korlelka”. Burmistrz zrobił jej ” przysługę” i przez to zyskał jej wdzięczność na wieki !!!!! Żenada!!!!

    2. Kobieto nie do godzisz, jak byś dzieci swe miała brudne a jeszcze pozostawione w domu bez opieki zostawiła i tak by cie skrytykowała jedna z drugą/ drugim bo było że zostawiasz dzieci bez opieki i odrazu GOPS, telewizja i wyrodna matka😂

  43. Moi drodzy,niektórzy bardzo uważnie obserwują i nasłuchują przez siatkę. Muszę przyznać z wielką trwogą i żalem, że przysłowiowy „nóż w plecy” dostaje się od wydawało by się przyjaciół,ktorych się wspieralo i ich dzieci wychowywało. Jakie pobudki nimi kierują?nie mam pojęcia ale raczej niskie. Jaka rzeczywistość? Faktyczne można przyjechać,dzieci przy szkole zapytać. Póki szkoła nie sprzedana jest miejscem dla dzieci! To priorytet od 80 lat. Te rzeczone biesiady przy kawie,zapraszamy wszystkich na rozmowę i ewentualny dialog. To lepsze niż Judaszowe metody moim zdaniem. Ale cudza krzywda wygodniejsza jak się okazuje. Ta krzywda może spotkać każdego z nas,może już puka do drzwi?

  44. Kornelka,ja też bym chciał,żeby Burmistrz pomógł mi w pewnej sprawie tylko nie wiem jak Go przekonać? Może mi pomożesz i podpowiesz jak to zrobić?

  45. To nie strajk głodowy więc „biesiada” nie zabroniona w sejmie też był bufet nie byle jaki. Wsumie co robić? Wołać o pomstę do nieba.Trzeba trochę powagą, trochę śmiechem bo inaczej to można sfiksowac. A jak się ma reprezentant tejże miejscowości (SOŁTYS)? Zainteresował się wydarzeniami zza miedzy czy tylko się chowa jak obcy samochód podjeżdża. Jak słyszałem to bardziej interesują tego Pana wydarzenia „ciekawe” a nie „ważne”. Przecież burmistrz mu emerytury nie wstrzyma!!!!

    1. No właśnie! Strajk nie dotyczy okolicznych dzieci i mieszkańców Lipin!!! Pracownicy walczą o swoje wynagrodzenie a budynek szkoły jest „zastawem”. Burmistrz wypłaci dotację – a pracownicy oddadzą budynek. Strajk- gdzie tu jakaś korzyść dla kogokolwiek? Może ludzie jeszcze myślą tak, jak co nie którzy w Borkach „bo gdyby nie ta szkoła, to mielibyście drogi porobione”

  46. Jeszcze jedno, zostało mi zadane pytanie co zrobimy jak sytuacja się nie rozwiąże w najbliższy czasie i zrobi się zimno więc odpowiedziałam, że zaczniemy okupować gminę tam będzie ciepło😁 a teraz jeszcze mogę dodać, że wtedy my poobserwujemy pracę urzędników gminnych i zobaczymy kto ile razy przychodzi do Burmistrza w odwiedziny 😁 .

  47. Ja też nie wiem po co ten strajk, trzeba iść do Sądu Pracy i wyegzekwować pieniądze od pracodawcy. Burmistrza proszę zostawić w spokoju. Będę go broniła bo mi pomógł w pewnej sprawie

    1. No właśnie widać, że ci pomógł, nam też pomoże jak wypłaci pieniądze. Jak nie chcesz przyjść do szkoły i zapytać po co ten strajk to czytaj ze zrozumieniem to się dowiesz.

    2. Kornelko strajk jest po to, żeby sprawca tego podłego zamieszania wypłacił należne pieniądze. Pozwy do sądu pracy są złożone. Myślę że dobrze wiesz iż posiadanie prawomocnego wyroku potwierdzającego konieczność wypłaty należnych pieniędzy nie jest równoznaczne z ich otrzymaniem. Pozwany pracodawca nie odwołuje się do sądów wyższych instancji i potwierdza konieczność ich wypłaty. Przez upór pewnego urzędnika też nie są realizowane wyroki sądów przyznające pracodawcy pieniądze. Jeśli chodzi o twoje przekonania do obrony Burmistrza to są godne podziwu. Jeśli pomógł ci w sposób legalny, to to jest jego urzędniczy obowiązek i nie ma co robić z niego „Matki Teresy”, bo nią na pewno nie jest. Jeśli zaś pomógł ci w sposób niezgodny z prawem, a to już inna sprawa. Wtedy faktycznie winna mu jesteś dozgonną wdzięczność. Zastanów się tylko czy aby nie potwierdziłaś głosów mówiących o tym co dzieje się w kierowanym przez niego urzędzie i w jego otoczeniu. Czasami nie warto się dać podpuścić i „chlapać” bez namysłu.

  48. Cała prawda o strajku jest taka, że Burmistrz „skurczybyk” zgarnął pieniądze należne dla szkoły, udaje Greka i ciąga się po sądach. Powinien wypłacić pieniądze i było by po strajku. A tak się ludzie namyślają komu przyznać rację . Miłośników burmistrza nie brakuje, ale i on sam namawia innych do hejtowania. Czuje, że jego koniec jest już bliski!

  49. Całej prawdy to nikt nie wie, ja też przejeżdżam i widzę przy szkole są rodziny strajkujących ale też i dzieci które wchodzą wejściem bocznym. Przy strajku ciągle widzę dziecko jednej z nauczycielek z Jeruzala. Strajkujący nim też się opiekują bo mamy ciągle nie ma. Prawda jest taka, że szkoła dbała o teren i kosiła teraz trawa po pas i nikt nie chce przyjść ze swoją kosiarką i wykosić boisko choćby dla wygody swoich dzieci. Szkoda żeby matka musiała zostawić dziecko samo w domu bo się to komuś ni podoba. Za nic w świecie nie chciałabym takich mieć wakacji jak Ci ludzie z Lipin. Współczuję im, a innym polecam zimną kąpiel.

  50. Witam!
    Obserwuję i czytam różne opinie na temat sytuacji w Lipinach i tzw.strajku okupacyjnego. Wszystko na odległość wygląda strasznie i powstają legendy na ten temat. Jednak prawda jest jedna i można samemu się przekonać, wystarczy przyjechać i zobaczyć „strajk”szczególnie w weekendy. „Strajk” to wspólne biesiadowanie rodzin, które uważają szkołę i teren wokół za swoją własność. Rzeczywiście są łańcuchy, ale nie dla nich i ich dzieci, inne muszą omijać teren, bo nie wiadomo, czy wolno, gdy rodzina się zjechała. Wcześniej boisko i teren był miejscem, gdzie każdy miał dostęp, teraz wstęp jest ograniczony- „bo taki jest strajk”. Oczywiście można się przyłączyć i strajkować wspólnie z rodziną okupującą szkołę i dla dobra tej rodziny – będą szybciej mieli wszystko dla siebie i większe grono „wyznawców”. Namawiam więc, do takiego rodzinnego strajku, bo korzyści są ogromne….. pytanie tylko o czyje korzyści chodzi…. na pewno nie okolicznych dzieci i mieszkańców Lipin.

    1. Cała prawda o strajku😁 dobre jak ktoś nie rozumie dlaczego są kłódki i łańcuchy to juz jego problem. To jakaś wybiórcza ślepota, bo do tej pory nikomu szkoła i plac nie był potrzebny. Jak sobie pracowali za darmo to tez nikt nie widział. Tylko dziwne, bo ten kto chce wejść i porozmawiać czy nawet pograć w piłkę to może. Widocznie obserwatorowi uciekło, ze Radni byli i weszli na plac😁. Ja sobie jeszcze poczekam i tez poobserwuje jak kolejny najemca lub właściciel zamknie na stałe bramy i furtki i skończy się chodzenie po placu i wtedy zobaczymy jakie korzyści rodzinne będą mieli sąsiedzi. Nawet baczna obserwacja się nie przyda bo pojawi się tabliczka „teren prywatny”

    2. A dlaczego do sali OSP w Lipinach nie można wchodzić kiedy się chce też mogę powiedzieć, że to rodzinny biznes. I biesiady się odbywają dla zamkniętego grona.

    3. A kto to taki pokrzywdzony? „Cała prawda o strajku” też się może przyłączyć do strajku i nie tylko na godzinę czy dwie ale na całe dyżury kilka razy w tygodniu. Może być bez dzieci jak ma z kim zostawić, a może być z dziećmi, przecież nikt ich nie wygoni. A skoro strajkujący pilnują budynku i muszą tam być, to chyba nie nie ważne jest w jaki sposób to robią ( mogą siedzieć, leżeć, skakac, tańczyć, pływać … itp) ważne, że tam są albo muszą być. Dlaczego „cała prawda o strajku” nie zaszła do szkoły i nie zapytała czy może wejść?

    4. Kobieto o co Ci chodzi może mam Ci jasno przedstawić tą sytuacje ? Jak śmiesz mówić o jakiś korzyściach????????
      pracowali przez rok bez wynagrodzenia, jak umiesz czytać to czytaj ze zrozumieniem każdy ma możliwość przyjść, Ty z dziećmi też jak jesteś z okolicy to wiesz jak wejść na plac ???
      A te rodziny wspierają tych ludzi przynoszą obiad, dobre słowo i wsparcie, a TY co zrobiłaś prócz osądzania czegoś czego nie rozumiesz????
      a druga sprawa zastanów się jak będzie budynek dostępny gdy przejmie go burmistrz ??? Myślisz kobieto że tam wejdziesz ze swoimi dziećmi ??????????? No odpowiedz ????? Czy będzie on dostępny dla biednych rodzin, dla rodzin z Lipin ???
      Powiedz mi Matko co mamy zrobić ze swoimi dziećmi w takiej sytuacji, może Ty się zajmiesz Naszymi dziećmi i rodzinami gdy My musimy walczyć o wynagrodzenie ??? Bo nie stać nas na wynajem opiekunki…..

  51. Zgadzam się z wpisami wyżej napisanymi, że należą się podziękowania dla piątki radnych, którzy znaleźli czas, żeby z nami porozmawiać. Czy nam pomogą? Czas pokaże. W tej pracy była przyjazna atmosfera taka jak w domu. To był dobry zgrany zespół. Pracy już nie będzie . Każdy pójdzie w swoją stronę ale przyjaźnie mam nadzieję,że zostaną .

  52. A gdzie reszta radnych w tym czasie „bawiła”? Tacy strasznie byli zajęci ? Pojawiło się ich pięciu, a gdzie pozostałych dziesięciu ? Może warto by publicznie ich zapytać, jakie to ważne sprawy nie pozwoliły im na uczestnictwo w spotkaniu z protestującymi ? Może warto upublicznić ich wizerunki, żeby każdy mieszkaniec gminy mógł zobaczyć kto się interesuje lokalnymi problemami, a kto ma je w d…. !

  53. Wczytując się w te wszystkie komentarze oraz obserwując całą sytuacje nasuwa mi się pytanie: jakie są dobre strony tego konfliktu? I pierwsza odpowiedź, która przychodzi mi do głowy to NIE problem ludzi, którzy z pasją i zaangażowaniem wykonywali swoją pracę bez zapłaty, TYLKO TO, że dowiadujemy się co kryje w środku ta przysłowiowa SZAFA, ile jest niezgodności, błędów, kłamstw w pracy naszych urzędników, którzy nigdy by się do tego nie przyznali. A tak wszystko wychodzi co było ukryte.☺

  54. W radzie jest 15 osób na spotkaniu było tylko pięciu radnych. Pozostali bali się przyjechać ? Czyżby „burmistrzencja” miała na nich jakieś „haki”. Wiem, że jedna radna była nawet w gminie pytać czy ma jechać czy nie? Widocznie nie dostała zgody, bo nie przyjechała.

  55. Sąd Pracy sprawdzi legalność zatrudnienia i należna kwotę wypłaty dla każdego pracownika z tym wyrokiem wszyscy pracownicy mają pierwszeństwo wypłaty. Sąd Apelacyjny w Lublinie nie będzie mógł podważyć legalnie zasądzonych kwot wynagrodzeń i prawomocnych wyroków.
    Ponad to pojawił się spadkobierca ziemi na której stoi budynek szkoły, niestety nie był brany pod uwagę przy uwłaszczeniu gminy przez wojewodę. Zaczynają się schody i pętla się zaciska!!!
    Ludziom strajkującym w Lipinach zarzuca się, że nie poszli do Burmistrza i z nim nie rozmawiali każdy z osobna, może by coś ugrali. Niestety ludzie postanowili być trzymać się razem dla bezpieczeństwa, ciepła, towarzystwa i wywalczenia swojego wynagrodzenia , a różne „gnomy burmistrzowe” przyklejają im łatki bo nie rozumieją poczucia wspólnoty i wzajemnego poszanowania i zrozumienia. Dlatego tak trudno się zwalcza strajk , który trwa już 27 dni i odbija się echem na cały powiat i województwo.

  56. Sąd Pracy właśnie zaczął wysyłać do pracowników pierwsze powiadomienia o rozprawach dotyczących naszych wypłat. Sąd Pracy zrobił to bardzo szybko, a o rozprawie Burmistrza w SA w Lublinie cisza, a miało być tak szybko.

  57. o proszę, już pisałam gdzieś o tym funkcjonariuszu publicznym i podleganiu karze za działanie na szkodę mieszkańców. Miło, że ktoś jeszcze to zauważył, bo prokuratura jakoś nie chce proszę sobie wyobrazić. Podkreślajmy to proszę. Mnie osobiście pewne zawody i funkcje kojarzą się raczej z wyrazem SŁUŻBA, a nie władza. Ale ja dinozaur widocznie jestem.

  58. Burmistrz jest funkcjonariuszem publicznym.
    Dotacja z ministerstwa oświaty nie jest jego więc powinien natychmiast ją przekazać,bo ludziom ciężko pracującym w tej szkole ona poprostu się należy.

  59. Przypominam,że gmina jest tylko pośrednikiem w przekazywaniu państwowej dotacji na nasze dzieci dla stowarzyszenia. Stowarzyszenie dysponuje wyłącznie tą subwencją na wypłatę należności pracownikom szkoły,którzy w tej chwili strajkują. To precedens w naszym kraju,że ta dotacja została wstrzymana na rok! Niespotykana jest też walka władzy prowadzona z taką zwierzęcą zaciekloscią,mająca na celu eliminację wiejskiej inicjatywy oświatowej. Umowa użyczenia,ktora została z premedytacją w mojej ocenie zerwana,była zawarta na czas nieokreślony wyłącznie na prowadzenie szkoły. Podstawą wymówienia byla adaptacja budynku szkoły na projekt senior vigor na ktory w budżecie nie bylo zabezpieczenia. Potem mowa byla o gminnym domu opieki ale ostatnio jeden z radnych zapytany o finanse na tan pomysł powiedział…no to się weźmie pożyczkę. Pan Burmistrz sam mówił,że koszty adaptacji tego budynku mogą przewyższyć budowę nowego! Uważam,że zerwanie umowy nie powinno mieć miejsca ale to moje zdanie. Ta złośliwość pociągnęła za sobą szereg smutnych dla wszystkich konsekwencji. Najgorzej wychodzą na tym pracownicy-też ludzie,ktorzy są bez pieniędzy,bez odpoczynku,zrozumienia pozostawieni sami sobie. Komentujący niech przyjadą,zobaczą,porozmawiają jak z ludźmi, pokażą odrobinę empatii. To takie moje spostrzeżenia wieloletnie.

  60. A co ma umowa najmu do wypłaty pieniędzy? Stowarzyszenie spełniło warunki konieczne do otrzymania pieniędzy z Ministerstwa Oświaty a wójt postanowił je sobie zatrzymać ot tak.

  61. Czy Waszym zdaniem Burmistrz Mrozów powinien natychmiast wypłacić należną dotację ?

    A czy burmistrz już nie ma prawa z którego korzystało stowarzyszenie przy rozwiązywaniu umowy najmu i eksmisji – i poczekać na wyrok drugiej instancji???????
    Przecież stowarzyszenie po wyroku pierwszej instancji nie oddało budynku gminie, a złożyło apelację korzystając z tej możliwości prawnej. Więc czemu innym się to prawo chce odbierać?????

    Ja tylko pytam, Wy odpowiadacie (jak zechcecie). Są do wyboru 3 odpowiedzi TAK, NIE, NIE WIEM. Każdy może głosować tylko raz, a odpowiedź nie ma mocy wiążącej, tym bardziej, że nawet ja nie wiem kto głosuje. Doodam jeszcze, że jeżeli już raz oddałeś głos i chcesz to zrobić ponownie z innego urządzenia – zapewniam, że się nie uda – aplikacja jest w pełni profesjonalna, powiązana z wszystkimi popularnymi przeglądarkami i wyklucza taką możliwość.
    Pozdrawiam serdecznie !
    Admin

    1. Pan Burmistrz chce budynek, my nasze wynagrodzenie, aby to jak najszybciej się zakończyło, wystarczy wypłacić zaległą dotację. Sprawa jest zakończona 😊 Prawda że proste ?

    2. Czy jeśli weźmiesz jabłoń i powiesisz na niej gruszki, to stanie się z niej grusza? Nie. Więc po co w takim razie Burmistrz sponiewierał szkołę w Lipinach i chce w niej utworzyć zupełnie inne instytucje (dom opieki, uchodźcy, może chciał sprzedać… nie wiem…). O co chodzi- W statucie widnieje wyraźny zapis, że budynek szkoły został przekazany tylko NA CELE SZKOLNE.

      1. Oj, możesz się zdziwić co od września będzie w tym budynku. Rozmowy są bardzo zaawansowane. Zdziwienie może być ogromne.

    3. Drogi mieszkańcu, czy jeżeli moje dziecko będzie chodziło do innej placówki niż w gm. Mrozy, jeżeli będzie uczyło się w domu, (też jest taka możliwość) to czym bedzie zasłaniał się burmistrz przed wypłata dotacji, znowu bedzie szukał możliwości zatrzymania tych pieniędzy. Znowu będzie się po sądach włóczył. Prawda jest taka, że na dzieci należy się subwencja gdzie kolwiek bedzie się uczyło i jeżeli rodzice nie są pozbawieni praw rodzicielskich nad dziećmi to rodzice decydują gdzie dziecko pobiera naukę. Każdy nauczyciel, pracownik obsługowy zatrudniony w jakiejkolwiek szkole czy przedszkolu dostaje wynagrodzenie z tej samej puli, nie są to pieniadze gminne ani prywatne burmistrza. A jeżeli burmistrzowi czy wójtowi brakuje pieniędzy z subwencji wtedy dokłada z budżetu gminy, ale to juz jest jego problem i dyrektora szkoły niech szukają oszczędności, tylko nie kosztem dzieci.

  62. Też mnie zastanawiają te glosy przeciw. W Polsce za pracę należy się wynagrodzenie, a publiczne pieniądze nie są własnością urzędników. Chyba, że Mrozy nie są częścią Rzeczypospolitej Polskiej i obowiązują tu inne zasady.

  63. Pierwszy raz w historii jeden człowiek zamknął dwa razy ta samą szkołę, zastanawiam się czemu tak się uwziął na jeden cel, to juz popada w jakąś paranoje. Widzę, że w ankiecie pojawiają się głosy że nie powieśmy dostać wypłaty jestem ciekawa dlaczego? Czy za wykonana prace nie należ się wynagrodzenie? Przeciez to ani z burmistrza pieniędzy ani z podatków gminnych to o co wam chodzi? Nie wystarczy wam, że dzieci juz nie maja szkoły, a ludzie pracy jak jeszcze nas upodlicie?

  64. tak spotkanie się odbyło bardzo dziękuje za przybycie wszystkim.
    Pani „Dobra Kobieto” dziękuje bardzo za wpis.
    Niestety sytuacja jest dramatyczna, ale jesteśmy ludźmi silnymi nikt z powodu utraty pracy czy nie wypłacenia wynagrodzenia nie odebrał sobie życia jak czasami się zdarza w życiu innych.
    Do strajku zostaliśmy zmuszeni bo nikt Nam nie pomógł!!!
    To nie jest NASZ wybór – jesteśmy tu w Lipinach bo żyjemy i mamy prawo do prawdy.
    A prawda jest jedna zostaliśmy poniżeni, okradzeni.
    mówiono o Nas szkoła widmo!!!!!!!
    W innych gminach Nasza placówka jest chwalona a w tej traktowana jak największy problem dla RP.
    Ale można to zakończyć oddać to co należne – subwencje oświatowe jedna prosta decyzja.

  65. Strajkujący w szkole w Lipinach ! Należy się Wam ogromny szacunek za wytrwałość, a przede wszystkim za to, że jesteście jak dobra rodzina. Wy już wygraliście, szkoły może nie będzie ale Burmistrz nie osiągnął zamierzonego celu, nie udało mu się Was skłócić. Ludzi o tak wielkich sercach przyjmie każda placówka oświatowa i będzie się tym szczycić. Nie rozumiem jak można przyznać laur społecznego zaufania takiemu człowiekowi, który tak postępuje i nagminnie łamie prawo.

  66. Oj Stańczyk nie strasz, bo i ja tam byłam, miód i wino…oj, nie, aż tak pięknie nie było. Emocje duże, bo ten strajk to dla pracowników szkoły w wielu przypadkach być albo nie być. Proszę, wyobraź sobie czytelniku – rok bez pensji. Karmisz się nadzieją z miesiąca na miesiąc – może coś się zmieni? Są momenty, kiedy sił nie starcza, motywacja niemal zerowa i …. czyjeś dobre słowo, niespodziewana „dyszka” w kieszeni starych spodni, karteczka od uczniów „Lubimy panią”, czarny humor w końcu i jednak trwanie w decyzji – damy radę do końca roku, bo po prostu tak trzeba. Ot, takie stare zapomniane słowa jak powinność i odpowiedzialność. Żebyście wiedzieli, ile dobra wyzwala ciężka sytuacja! To prawda, że najwięcej potrafi dać ten, co ma niewiele. Radni mogli zobaczyć, że te duchy i zmory to prawdziwi ludzie szczerze opowiadający o swojej trudnej sytuacji. Zabolały trochę słowa: „strajk to wasza własna decyzja”. Dodajmy, że rozpaczliwa, niełatwa, konieczna w końcu. Mogli przekonać się, że to była szkoła tworzona z pasją, przez ludzi dla ludzi, a nie dla korzyści. Trudno było zrozumieć, że gmina do szkoły nie dopłacała ani złotówki. Tak mocno tłumaczone było co innego przecież. Tak wpajane przekonanie, że to „zbędna inicjatywa”. Niech no ja bym powiedziała uczniowi, że jakakolwiek jego inicjatywa jest zbędna! Niech dyrektor szkoły strofowałby nauczycieli, że przejawiają inicjatywę! Jak trudno to sobie wyobrazić. INICJATYWA jest czymś co powinno zachwycać, dawać dobry przykład, wywoływać pozytywne reakcje. Inicjatywa zbędna? cóż za oksymoron!
    Świetnie, że panowie radni się pojawili. Dyskusja nie była łatwa, bo poruszono wiele bolesnych spraw, ale może trochę inaczej popatrzą na szkołę, na pracowników. A może nawet odważą się powtórzyć innym? Przecież nie obowiązuje ich partyjna jednomyślność?
    Rozwiązanie sprawy nie jest skomplikowane – wystarczy, że burmistrz cofnie apelację. Jeszcze nie jest za późno. To nie dyshonor, to nie przyznanie się do porażki. To znakomicie można przekuć na sukces, na wzniesienie się ponad osobiste rozgrywki. Wypłacenie pieniędzy to pestka – przecież są zabezpieczone (oby nie w słynnej szafie!), gmina i tak z nich nie korzysta w żaden sposób, bo nie może. Trochę inicjatywy – absolutnie nie zbędnej!.

  67. No tak radni nie dostali diety za sesję wyjazdową to po co mieli się fatygować. Żenada.
    Brawa dla tej piątki, która uznała jednak za stosowne się zjawić.

  68. Jedno jest pewne- adrenalina uzależnia, więc myślę, że jeśli odgórnie ktoś nie zainteresuje się poczynaniami Pana Burmistrza, jakiś inny nowy „piesek do bicia” ucierpi. Sytuacja jest dość napięta. Burmistrz chciał doprowadzić, do zamknięcia szkoły- udało mu się to, ale nadal nie wypłaca subwencji, czyli wynagrodzenia dla nauczycieli !!! Ludzie !!! O CO TU CHODZI ? Co to za farsa ? Ten człowiek wykończy nas psychicznie ! Czasami zastanawiam się, czy moje życie jest bezpieczne ? Przecież to jest psychiczne znęcanie. Gdyby komukolwiek z osób związanych ze szkołą w Lipinach, przydarzyło się coś złego. Proszę mieć na uwadze ten wpis.

  69. Im dłużej będzie trwał konflikt z Lipinami, tym więcej, przy okazji, „brudów” wyjdzie na jaw

    1. Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że władza powinna przestrzegać prawa, a nie je łamać. Powinna dbać o obywatela, a nie go poniżać. W swojej naiwności zawsze myślałam, że politykiem się zostaje po to aby pomagać, a nie niszczyć…

Możliwość komentowania jest wyłączona.